Przed zbliżającymi się feriami szkolnymi inspektorzy sanitarni skontrolowali kilkaset dyskotek w kraju. Oceniono, że nie występuje w nich bezpośrednie zagrożenie zakażeniami meningokokowymi.
Poinformował o tym w czwartek dziennikarzy w Warszawie główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła.
Jak powiedział, w dniach 11-13 stycznia skontrolowano 739 dyskotek na terenie całego kraju, m.in. w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Białymstoku, Katowicach, Krakowie, Szczecinie i Wrocławiu. Szczególną uwagę zwracano m.in. na właściwe posługiwanie się tzw. fajkami wodnymi.
"Stwierdzono, że w dyskotekach nie jest rozpowszechnione korzystanie z tzw. fajek wodnych, a jeżeli z takich fajek się korzysta - to są zmieniane ustniki" - powiedział Wojtyła. W 15 proc. kontrolowanych dyskotek stwierdzono natomiast nieprawidłowości w wentylacji i nakazano ich usunięcie.
Na zarażenie meningokokami narażone sa głownie nastolatki. "Do zachorowania na sepsę może dojść wówczas, gdy jest obniżona odporność organizmu, np. przez picie z jednej butelki czy jedzenie jednej kanapki" - powiedział Wojtyła.
W Polsce skala zachorowań na inwazyjną chorobę meningokową (w tym sepsę) jest niewielka, w roku 2007 zanotowano 333 przypadki zachorowań. Może ona przebiegać pod dwiema postaciami: zapalenia opon mózgowych lub posocznicy.
Według danych Państwowego Instytutu Higieny z powodu posocznicy menigokowej w 2007 roku zmarło 39 osób, a z powodu posocznic ogółem - 401 osób (posocznicę wywołują nie tylko menigokoki, ale także inne bakterie).
Od ponad 3 miesięcy Główny Inspektor Sanitarny prowadził kampanię informacyjną, dotyczącą sepsy i zakażeń meningokokowych. Do szkół w całym kraju trafiło milion ulotek, 100 tys. plakatów dla dzieci i młodzieży i 100 tys. ulotek dla lekarzy.
Zgodnie z ustawą o chorobach zakaźnych i zakażeniach w przypadku podejrzenia zachorowania na chorobę zakaźną (w tym sepsę) istnieje obowiązek zgłoszenia tego faktu w ciągu 24 godzin właściwemu inspektorowi sanitarnemu. (PAP)
dom/ pz/ jra/