Notowania

wiadomości
25.08.2011 17:20

Jezierska: zarzuty ws. złej pracy urzędu konserwatora zabytków - kłamliwe

To kłamstwo i dalszy ciąg zarzutów niepopartych merytorycznym uzasadnieniem- tak b. mazowiecka konserwator zabytków Barbara Jezierska komentuje wyniki kontroli przeprowadzonej w urzędzie. Kontrola wykazała m.in. nieprawidłowości dotyczące zatrudniania pracowników.

Podziel się
Dodaj komentarz

To kłamstwo i dalszy ciąg zarzutów niepopartych merytorycznym uzasadnieniem- tak b. mazowiecka konserwator zabytków Barbara Jezierska komentuje wyniki kontroli przeprowadzonej w urzędzie. Kontrola wykazała m.in. nieprawidłowości dotyczące zatrudniania pracowników.

Kontrola w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków została przeprowadzona w okresie od 21 marca do 29 kwietnia 2011. Jej tematyka obejmowała m.in. strukturę organizacyjną, politykę kadrową, prawidłowość wydawanych decyzji administracyjnych, wyniki odwołań i zażaleń, prowadzenie rejestru zabytków, realizację wydatków oraz rozpatrywanie skarg i wniosków. Kontrolą objęto okres od 1 stycznia 2009 do 31 grudnia 2010 r.

Wykazała ona nieprawidłowości dotyczące wykorzystania środków finansowych m.in. wydatków na umowy zlecenia i umowy o dzieło, często obejmujących zadania identyczne z należącymi do obowiązków etatowych pracowników. Odnotowano także m.in. brak naliczania kar umownych za niewykonaną pracę, wysokie wydatki na obsługę prawną oraz dokonanie zakupu legitymacji, uprawniających 30 pracowników urzędu do 50-procentowej ulgi w przejazdach kolejowych.

Jezierska, która piastowała funkcję mazowieckiego konserwatora zabytków w okresie, którego dotyczyła kontrola określa jej wyniki jako "kłamstwo" i zaznacza, że takie nieprawidłowości nie miały miejsca. "Te zarzuty są nieprawdziwe. Wszędzie były organizowane konkursy, a osoby zatrudniane spełniały wymogi ustawy. Umowy zlecenia również były wykonywane zgodnie z prawem, ponieważ organizowano tak zwane konkursy ofert. Korzystaliśmy z paru kancelarii prawnych, jednak kwoty im płacone, oczywiście na umowę-zlecenie, jak na dobre kancelarie były po prostu symboliczne" - powiedziała PAP b. mazowiecka konserwator zabytków.

Jak zaznaczyła, wszystkie decyzje były zgodne z prawem. "Zarzuty te będzie więc musiał jeszcze pan wojewoda udowodnić, bo samo stwierdzenie o niezgodności uderza nie tylko we mnie, ale także w innych pracujących wówczas w urzędzie pracowników. Długo się zastanawiał pan wojewoda nad tym, jakie by tu działo wytoczyć. Przecież mógł zarzuty odnośnie nieprawidłowości w mojej pracy sformułować przy wypowiedzeniu. Widocznie musi uzasadnić nakłady finansowe poniesione na szukanie +bata+ na mnie. Nie wykluczam podjęcia jakichś kroków w związku z wnioskami z kontroli. Zależy co tam szczegółowo zostało napisane, bo z tego co wiem to nic nie znaleziono, ani nie udowodniono. Jak na razie nie dotarły do mnie też żadne zarzuty odnośnie nieprawidłowości w mojej pracy" - podkreśliła Jezierska.

Komentując wyniki kontroli i stanowisko Jezierskiej rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały podkreśliła, że rolą wojewody jest kontrolować podległe mu służby i to jest działanie wpisane w jego funkcję. "Kontrolowane są wszystkie inspekcje i służby podległe wojewodzie. Planowa i kompleksowa kontrola w urzędzie Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków została przeprowadzona przez wydział kontroli, czyli osoby, które się tym zajmują we wszystkich jednostkach i prowadzą te kontrole w sposób standardowy. Kontrola ta wykazała szereg nieprawidłowości w zarządzaniu urzędem zarówno w aspekcie finansowym, organizacyjnym, jak i merytorycznym. Elementem procedury kontroli jest spisanie protokołu oraz wskazanie zauważonych nieprawidłowości, a tu takie były" - wyjaśniła Biały.

Jak zaznaczyła, protokół zostaje przedstawiany kontrolowanemu urzędowi, który może wnieść swoje zastrzeżenia lub wyjaśnienia. "Tutaj protokół został podpisany bez żadnych uwag przez pełniącego obowiązki konserwatora zabytków Rafała Nadolnego, co oznacza, że zgodził się z jego wynikami. Następnie nasz urząd sporządza zalecenia pokontrolne, czyli konkretne zalecenia, co trzeba zrobić, aby poprawić nieprawidłowości. Mamy nadzieję, że następny konserwator wprowadzi te zalecenia. Kontrola wykazała naprawdę bardzo wiele nieprawidłowości, a w końcu pani Jezierska była odpowiedzialna za działalność urzędu" - podkreśliła rzeczniczka.

W ramach postanowień wydanych po kontroli wojewoda mazowiecki zalecił urzędnikom przedstawianie strategii wpisywania zabytków do rejestru, przestrzeganie terminów załatwiania spraw oraz ograniczenie wydatków, zwłaszcza na umowy zlecenia, obsługę prawną i podróże służbowe. Wśród zaleceń związanych z umowami pojawiły się m.in. precyzyjne określanie zakresu prac i jego egzekwowanie, uzależnienie wysokości wynagrodzenia od efektu pracy oraz wypłacanie wynagrodzenia po przyjęciu protokołu odbioru. Polecono także przeanalizować faktyczne zapotrzebowanie urzędu na obsługę prawną

Barbara Jezierska została odwołana ze stanowiska mazowieckiego konserwatora zabytków pod koniec kwietnia br. Wojewoda mazowiecki zarzucał jej m.in. chaotyczne działania i brak współpracy z nim. Obecnie obowiązki mazowieckiego konserwatora zabytków pełni Rafał Nadolny, wcześniej zastępca Jezierskiej. Trwa także konkurs na nowego konserwatora.

Anna Kondek (PAP)

akn/ mlu/ dym/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz