Notowania

wiadomości
15.02.2012 16:11

Komisje sejmowe - bez decyzji ws. wniosku o kontrolę KRRiT przez NIK

Połączone sejmowe komisje - kultury i środków przekazu oraz kontroli państwowej - ponownie nie zdecydowały o zleceniu NIK kontroli udzielania przez KRRiT koncesji na nadawanie na multipleksach cyfrowych. Środowe posiedzenie zostało przerwane na dwa tygodnie.

Podziel się
Dodaj komentarz

Połączone sejmowe komisje - kultury i środków przekazu oraz kontroli państwowej - ponownie nie zdecydowały o zleceniu NIK kontroli udzielania przez KRRiT koncesji na nadawanie na multipleksach cyfrowych. Środowe posiedzenie zostało przerwane na dwa tygodnie.

Projekt uchwały Sejmu autorstwa grupy posłów PiS w tej sprawie rozpatrywany był już po raz drugi. Poprzednio - pod koniec stycznia - przewodniczący obradom połączonych komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) przerwał je ze względu na brak technicznej możliwości przeprowadzenie głosowania za pomocą kart elektronicznych, o co wnioskowała część posłów.

W środę Czartoryski ogłosił przerwę, by - jak powiedział - przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak mógł odpowiedzieć na pytania zadane przez posłów podczas poprzedniego posiedzenia. W środę szef Krajowej Rady poinformował, że odpowiedzi nie przygotował, bo dwa tygodnie temu posłowie zdecydowali o zamknięciu dyskusji, co proceduralnie uniemożliwiło udzielanie odpowiedzi przez KRRiT. Zwrócił uwagę, że na wszystkie pytania zadawane dotychczas przez posłów na posiedzeniu komisji kultury (ta komisja sprawą udzielania koncesji na nadawanie na multipleksie zajmowała się już dwukrotnie - PAP) Krajowa Rada udzieliła odpowiedzi na piśmie.

Przewodnicząca komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) powiedziała PAP po przerwaniu posiedzenia, że jest zniesmaczona sposobem prowadzenia go przez Czartoryskiego, który ogłasza kolejne przerwy, nie poddając pod głosowanie kolejnych wniosków formalnych.

Jeden z takich wniosków w środę zgłosiła Julia Pitera (PO). Posłanka chciała, by komisje zrezygnowały z głosowania w sprawie zlecenia NIK kontroli działalności KRRiT do czasu rozpatrzenia przez sąd administracyjny odwołania od decyzji Krajowej Rady ws. nieprzyznania miejsca na multipleksie TV Trwam, którego złożenie zapowiedziała Fundacja o. Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis. Jak argumentowała Pitera, rozpoczynanie teraz kontroli w KRRiT nosiłoby znamiona nielegalnego nacisku na władzę sądowniczą.

Zdaniem Śledzińskiej-Katarasińskiej wniosek zgłoszony przez Piterę był logiczny. "Procedura koncesyjna nie została zakończona, uczestnicy tego procesu mają pełne prawo odwołać się w ciągu 30 dni do NSA. Ten termin nie upłynął i rozpoczynanie kontroli NIK w momencie, kiedy inny organ państwa, czyli NSA, tę sprawę rozpatruje, jest mieszaniem kompetencji i utrudnianiem przebiegu procesu odwoławczego" - oceniła.

Zastrzegła, że PO "nie widzi żadnych przeszkód", by Sejm zdecydował o zleceniu NIK kontroli procesu koncesyjnego na nadawanie na multipleksach cyfrowych, jeśli sąd administracyjny będzie miał zastrzeżenia do "takiej czy innej decyzji Krajowej Rady".

Przeciwni wnioskowi Pitery byli posłowie PiS i SP. Jak podkreśliła Krystyna Pawłowicz (PiS), odłożenie decyzji w sprawie kontroli NIK do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd oznacza, że KRRiT przez kilka lat byłaby wyłączona spod kontroli. Z kolei Beata Kempa (SP) przekonywała, że trwająca procedura odwoławcza nie ma charakteru wstrzymującego działania kontrolne innych organów państwa.

Wśród wniosków, których Czartoryski nie poddał pod głosowanie, są też m.in. zgłoszony przez posła Tomasza Kamińskiego (SLD) wniosek o odrzucenie projektu uchwały oraz wniosek Rafała Grupińskiego (PO) o zmianę przewodniczącego obradom.

"Jestem zniesmaczona sposobem prowadzenia posiedzenia połączonych komisji przez posła Czartoryskiego. Nie znam takiej sytuacji, by prowadzący obrady absolutnie lekceważył wnioski formalne" - powiedziała PAP przewodnicząca komisji kultury.

Zwróciła uwagę, że debata na temat koncesji dla TV Trwam toczy się też na posiedzeniach komisji kultury. Kolejne zaplanowane jest na czwartek, komisja ma zdecydować, czy skieruje do premiera Donalda Tuska dezyderat wzywający go do przeprowadzenia kontroli w KRRiT. Projekt dezyderatu zgłosili posłowie Solidarnej Polski. "Myślę, że to jest tylko jakiś bezkosztowy sposób zapełniania anteny Telewizji Trwam nieustannym festiwalem awantur" - oceniła Śledzińska-Katarasińska.

Fundacja Lux Veritatis była jednym z czterech nadawców, którzy odwoływali się od zeszłorocznych decyzji KRRiT, odmawiających przyznania koncesji na nadawanie na multipleksie. Wszystkie odwołania KRRiT odrzuciła w styczniu; nadawcom przysługuje skarga do sądu administracyjnego. (PAP)

mca/ bno/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz