Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Konferencja: w ubiegłym roku do sądów wpłynęło blisko 12 mln spraw

0
Podziel się

Liczba spraw wpływających do sądów powszechnych wzrasta, w ubiegłym roku
było ich blisko 12 mln; do tej sytuacji należy dostosować strukturę sądownictwa - wynika z debaty
na temat przyszłości wymiaru sprawiedliwości, która odbyła się w czwartek w Warszawie.

bEhYTJkl

Liczba spraw wpływających do sądów powszechnych wzrasta, w ubiegłym roku było ich blisko 12 mln; do tej sytuacji należy dostosować strukturę sądownictwa - wynika z debaty na temat przyszłości wymiaru sprawiedliwości, która odbyła się w czwartek w Warszawie.

W dyskusji zorganizowanej na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego pt. "Status sędziego 20 lat po transformacji ustrojowej w Polsce" udział wzięli m.in. minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski oraz przedstawiciele tego resortu, naukowcy, sędziowie, adwokaci oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych.

Jak wskazał Kwiatkowski nie da się uczciwie mówić o problemach polskiego sądownictwa bez odwołania się do danych liczbowych. "Wpływ spraw do sądów powszechnych w roku 2005 wyniósł 9 mln 581 tys., zaś w roku 2009 już 11 mln 894 tys." - powiedział minister.

bEhYTJkn

Kwiatkowski dodał, iż często wadliwa struktura sądownictwa niedostosowana do bieżącego wpływu spraw uniemożliwia sprawne procedowanie przez sądy. Dlatego, jak wskazał, trzeba rozważyć postulaty zmierzające do usprawnienia wymiaru sprawiedliwości.

Minister odniósł się m.in. do kwestii powoływania sędziego przez prezydenta. "Prezydent RP w obecnym modelu ustrojowym powołuje do pełnienia urzędu sędziego z równoczesnym powołaniem na określone stanowisko oraz wskazując miejsce służbowe sędziego, to jest konkretny sąd" - wskazał Kwiatkowski.

Minister ocenił, że "taki zakres aktu powołania wydaje się zbyt szeroki i bez uzasadnionej przyczyny ogranicza możliwości prawidłowego zarządzania zasobami kadrowymi w odniesieniu do sędziów utrudniając pełne wykorzystanie ich możliwości orzeczniczych w aspekcie czasu pracy".

Dodał, że kwestia ta ma znaczenie w przypadku rozdrobnionej struktury sądownictwa powszechnego na szczeblu sądów rejonowych. Wskazał też, że pojawiają się postulaty jednorazowego powołania przez prezydenta do pełnienia urzędu sędziego z przyznaniem prawa do wyznaczania stanowiska i miejsca służbowego na przykład na wniosek ministra sprawiedliwości przez Krajową Radę Sądownictwa.

bEhYTJkt

Kolejnym problemem, zdaniem ministra powinno być zwiększenie kompetencji referendarzy sądowych w postępowaniu cywilnym i karnym. "W dzisiejszych warunkach ustrojowych kompetencje te zostały określone zdecydowanie zbyt wąsko (...) do kompetencji sędziów powinno być zastrzeżone wyłącznie rozstrzyganie spraw spornych" - dodał Kwiatkowski.

Referendarze sądowi są zatrudniani w sądach rejonowych i okręgowych do wykonywania określonych w ustawach czynności należących do sądów w zakresie ochrony prawnej, a w szczególności w postępowaniu w sprawach związanych z prowadzeniem ksiąg wieczystych i rejestrów sądowych. Od 2004 roku są także w sądach administracyjnych.

Przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Ryszard Kalisz powiedział natomiast, że sędziowie nie mogą zamykać się w swoim środowisku i powinni dbać o zrozumiałość swych orzeczeń. "Jeśli obywatel nie będzie rozumiał istoty wyroku w jego sprawie, to nie będzie rozumiał istoty wymiaru sprawiedliwości, jak nie zrozumie istoty wymiaru sprawiedliwości, to nie będzie zagwarantowane jego poczucie ochrony praw" - mówił Kalisz.

Obecnie trwają prace nad nowelizacją Prawa o ustroju sądów powszechnych. Według wielu sędziów pozostawia zbyt wielką władzę nad sądami resortowi sprawiedliwości. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie okresowych ocen pracy sędziów. Ci z kolei uznają je za kolejny nadzór administracyjny nad sądownictwem pełniony przez ministra sprawiedliwości. Dyskusje budzi także podział kompetencji między prezesami i dyrektorami sądów.(PAP)

bEhYTJku

mja/ wkr/ mow/

bEhYTJkO
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)