Notowania

poziom
24.05.2010 09:56

Lubelskie: Poziom Wisły nadal wysoki, opada bardzo wolno

Poziom Wisły na Lubelszczyźnie nadal jest bardzo wysoki. Woda opada, ale bardzo powoli i rzeka wciąż przekracza stany alarmowe. Kolejny dzień trwa walka o utrzymanie wałów.

Podziel się
Dodaj komentarz

Poziom Wisły na Lubelszczyźnie nadal jest bardzo wysoki. Woda opada, ale bardzo powoli i rzeka wciąż przekracza stany alarmowe. Kolejny dzień trwa walka o utrzymanie wałów.

Wisła w Annopolu w nocy z niedzieli na poniedziałek obniżyła się tylko od dwa centymetry, rano rzeka przekraczała tu stan alarmowy o prawie 180 cm. W niżej położonych Puławach Wisła w nocy opadła o 16 cm i w poniedziałek rano płynęła powyżej stanu alarmowego o 144 cm. W Dęblinie natomiast w ciągu nocy zanotowano spadek o 8 cm, rzeka przekracza tam stan alarmowy o 44 cm.

Fala powodziowa na Wiśle jest bardzo długa. Wysoki poziom rzeki na Lubelszczyźnie utrzymuje się już kilka dni, co powoduje, że wały przeciwpowodziowe nasiąkają i stają się coraz mniej stabilne, narażone na uszkodzenie.

Jak powiedział w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Ryszard Starko, około tysiąca osób ewakuowano dotychczas z terenu gminy Wilków.

Gmina ta została zalana niemal w całości przez wodę z Wisły po przerwaniu w piątek wału w Zastowie Polanowskim. Dodatkowo na dopływie Wisły - rzece Chodelce w miejscowości Dobre woda przelała się przez wał, zalewając kolejne cztery wsie. Wcześniej w Chodelce, na skutek wysokiego stanu Wisły doszło do cofnięcia się wody, która zalała pobliskie drogi. Strażacy umocnili prawobrzeżny wał na Chodelce, aby nie dopuścić do zalania kolejnych terenów.

Pod wodą znalazło się kilkanaście wiosek, które zamieszkuje ok. pięć tys. osób. Nadal większość ich mieszkańców nie chce opuszczać swoich domostw, przebywa na wyższych kondygnacjach budynków. "Około dwóch tysięcy osób nadal pozostaje w domach. Strażacy i ratownicy dowożą im żywność i wodę. Prowadzą ewakuację tych którzy tego chcą" - zaznaczył Starko.

Woda zalała także wsie w sąsiedniej gminie Łaziska - Wrzelów, Grabowiec i Las Dębowy. "Rozlewisko przestało się powiększać. Mamy nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje" - dodał rzecznik.

Trwa walka o utrzymanie wałów w okolicach miejscowości Kępa Gostecka i Kępa Solecka w gminie Łaziska - w bardzo złym stanie jest tam 7-kilometrowy odcinek wałów. "Sytuacja wciąż jest niebezpieczna" - zaznaczył Starko.

Bardzo trudna sytuacja jest także na wałach w miejscowości Parchatka niedaleko Puław, gdzie dochodzi w wielu miejscach do przesiąków. Zbudowano tam dodatkowy wał, który ma stanowić zabezpieczenie przed powodzią.

Ustabilizowała się już sytuacja w gminie Annopol, gdzie w czwartek Wisła przelała się przez wał w miejscowości Popów i zalała Bliskowice i Świeciechów. Ewakuowano stamtąd ok. 300 osób. "Tam już woda opada" - dodał Starko.

Walka o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych w Lubelskiem trwa już wiele dni. Pracuje przy tym kilka tysięcy ludzi - straż, policjanci, straż graniczna, żołnierze, więźniowie i mieszkańcy. Na Lubelszczyznę do pomocy przyjechali m.in. strażacy z województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego. (PAP)

ren/ kop/ pz/ jra/

Tagi: poziom, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz