Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Napad na bank w Łodzi. Szukają sprawcy

0
Podziel się

To drugi napad w Łodzi w ciągu tygodnia. Sprawca może mieć na koncie jeszcze trzy.

Napad na bank w Łodzi. Szukają sprawcy
(Rafalolechowski/Dreamstime)
bEgRlIiJ

Policja poszukuje sprawcy napadu na placówkę bankową w Łodzi. Mężczyzna w piątek wieczorem, zastraszając obsługę pistoletem, zrabował ponad tysiąc zł. Niewykluczone, że ten sam sprawca ma na koncie kilka innych napadów na placówki bankowe w Łodzi.

Jak powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Magdalena Zielińska, w piątek wieczorem, tuż przed zamknięciem placówki jednego z banków przy ul. Elsnera, wszedł do niej nieznany mężczyzna. W środku była tylko para pracowników.

_ - Sprawca zachowywał się bardzo spokojnie, na ladzie położył przedmiot przypominający pistolet i zażądał wydania pieniędzy. Oboje kasjerzy wydali mu plik banknotów. Mężczyzna zabrał pieniądze i wyszedł z banku _ - relacjonowała Zielińska. Pracownicy zaalarmowali policję. Policjanci użyli psa tropiącego, ale nie udało się zatrzymać sprawcy.

bEgRlIiL

*Według nieoficjalnych informacji *ze źródeł w policji, łupem bandyty padło ponad tysiąc złotych. Przygotowywany jest portret pamięciowy napastnika. Według zeznań pokrzywdzonych to mężczyzna w wieku około 30-35 lat. Miał na sobie ciemne ubranie, naciągniętą na głowę czapkę i okulary - prawdopodobnie korekcyjne - w ciemnej oprawie.
Tydzień wcześniej doszło do innego napadu na bank przy ul. Zgierskiej, ale policja raczej nie łączy tych zdarzeń. Nie wyklucza natomiast, że to ten sam sprawca, który pod koniec ubiegłego roku i w styczniu dokonał już co najmniej trzech napadów na placówki bankowe w Łodzi. Może o tym świadczyć podobny rysopis i sposób działania sprawcy.

Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi za pomoc w jego ustaleniu i zatrzymaniu wyznaczył kilka dni temu 5 tys. zł nagrody. Jak informowała wówczas policja, mężczyzna napadł 28 grudnia ub. roku i 21 stycznia tego roku na dwa banki przy głównej ulicy miasta - Piotrkowskiej; ma na koncie prawdopodobnie także podobny napad na odział bankowy przy ul. Ketlinga.

Schemat jego działania był zawsze podobny, podczas tych napadów także zachowywał się bardzo spokojnie. Za każdym razem całe zdarzenie trwało od 3 do 5 minut. Później napastnik chował pieniądze oraz przedmiot przypominający broń do kurtki i zdecydowanym krokiem wychodził z banku. Pokrzywdzeni podawali wtedy podobny rysopis sprawcy - wiek około 30-35 lat, szczupła budowa ciała, wzrost około 175 cm. Podczas rozbojów nosił okulary lecznicze w czarnych oprawkach i ubranie w ciemnym kolorze.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/135/t116615.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/napad;na;jubilera;5;mln;euro;strat,125,0,766589.html) Napad na jubilera. 5 mln euro strat Biżuterię o takiej wartości ukradziono podczas napadu na sklep jubilerski w Mediolanie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/31/t86303.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/rekordowa;liczba;napadow;na;banki;w;2010;r;,99,0,765795.html) Rekordowa liczba napadów na banki w 2010 r. Napady stały się w Polsce prawdziwą plagą - twierdzi policja.
bEgRlIjm
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)