Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Niedoceniane tętno

0
Podziel się:

Obok podwyższonego ciśnienia i poziomu
cholesterolu, także zbyt szybkie bicie serca jest niepokojącym
objawem - ostrzegali podczas konferencji prasowej w Warszawie
profesorowie Andrzej Rynkiewicz i Krzysztof Filipiak.

Obok podwyższonego ciśnienia i poziomu cholesterolu, także zbyt szybkie bicie serca jest niepokojącym objawem - ostrzegali podczas konferencji prasowej w Warszawie profesorowie Andrzej Rynkiewicz i Krzysztof Filipiak.

Choroba wieńcowa jest podstępna - aż w 35 proc. przypadków zaczyna się (i kończy) nagłym zgonem z powodu zatrzymania krążenia. W pozostałych przypadkach pojawia się zespół wieńcowy, dławica piersiowa czy atypowy ból. Ogółem z powodu choroby wieńcowej umiera około 24 proc. mieszkańców krajów Unii Europejskiej - mówił prof. Andrzej Rynkiewicz z Akademii Medycznej w Gdańsku, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

W ostatnich latach - głównie dzięki zmianie sposobu odżywiania na zdrowszy - w Polsce spada śmiertelność z powodu chorób układu krążenia (tymczasem w Bułgarii, Rosji i na Ukrainie jest coraz wyższa). Jednak wciąż jeszcze wiele zostało do zrobienia.

Przyczyną choroby wieńcowej jest miażdżyca, obecnie określana jako przewlekły proces zapalny, prowadzący do odkładania złogów w naczyniach krwionośnych. W Polsce cierpi na chorobę wieńcową około 2 milionów osób i zdarza się od 80 do 100 tysięcy zawałów rocznie.

Jak się oblicza, od 30 do 50 proc. z nich można by uniknąć, gdyby udało się całkowicie wyeliminować palenie. Poważne czynniki ryzyka to również nadciśnienie, cukrzyca i wysoki poziom cholesterolu oraz - często lekceważone - przyspieszone tętno.

Jak wykazali biolodzy, zwierzęta żyją tym dłużej, im wolniej bije ich serce. Mały gryzoń, którego tętno sięga 240 uderzeń na minutę, przeżywa w idealnych warunkach 5 lat, podczas gdy najstarszy z obserwowanych wielkich żółwi z tętnem 6 uderzeń na minutę żył 177 lat. W przypadku człowieka mamy szansę na około trzy miliardy uderzeń serca w ciągu całego życia.

Jak mówił prof. Krzysztof Filipiak z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, im wolniejsze tętno, tym dłuższe życie. Czy tętno może być za niskie? To zależy kiedy i u kogo - w każdym razie problemy takie jak choroba węzła zatokowego - z poważnym obniżeniem tętna - mogą prowadzić do zbyt małego przepływu krwi. Za optymalne uważa się około 60 uderzeń na minutę. Najlepszym sposobem na obniżenie tętna jest aktywność fizyczna. Trzeba także leczyć nadciśnienie, obniżać poziom cholesterolu; ważna jest właściwa waga i odpowiednia dieta (typu śródziemnomorskiego) oraz leczenie ognisk zapalnych, zwłaszcza dziąseł i zębów.

Są oczywiście substancje, które obniżają tętno. Jednak większość jest obarczone poważnymi skutkami ubocznymi. Na przykład alkohol jako środek anksjolityczny (przeciwlękowy) może obniżać tętno, ale jego nadużycie, a zwłaszcza kac przyprawiają o szybsze bicie serca. Amiodaron szkodzi płucom i tarczycy, digoksyna może powodować arytmię, werapamil obniża kurczliwość mięśnia sercowego, leki o działaniu ośrodkowym nie są bezpieczne, a beta-adrenolityki nie wszyscy mogą przyjmować. Ostatnio pojawił się nowy lek - iwabradyna - pierwszy, który działa specyficznie na węzeł zatokowy, regulujący tętno. Jak dotąd jedynym stwierdzonym działaniem ubocznym są występujące u 10 proc. badanych przejściowe "napady jasności" - lek może działać bowiem także na siatkówkę oka. (PAP)

pmw/ hes/ mow/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)