Notowania

wiadomości
27.06.2013 11:07

PO: likwidacja finansowania partii z budżetu - projekt gotowy

Likwidację finansowania partii politycznych z budżetu zakłada przekazany PAP projekt przygotowany przez Platformę Obywatelską; w najbliższych dniach projekt trafi do Sejmu. W latach 2014-2019 ustawa ma przynieść budżetowi 424 mln zł oszczędności.

Podziel się
Dodaj komentarz

Likwidację finansowania partii politycznych z budżetu zakłada przekazany PAP projekt przygotowany przez Platformę Obywatelską; w najbliższych dniach projekt trafi do Sejmu. W latach 2014-2019 ustawa ma przynieść budżetowi 424 mln zł oszczędności.

"Projekt jest gotowy, zbieramy pod nim podpisy, w najbliższych dniach zostanie złożony w Sejmie" - powiedział PAP w czwartek PAP szef klubu PO Rafał Grupiński.

Obecnie partie finansowane są z budżetu z dwóch źródeł: w ramach subwencji oraz dotacji. Dotacja to zwrot za nakłady poniesione na kampanię wyborczą przez te partie, które wprowadziły swoich kandydatów do Sejmu i Senatu oraz do Parlamentu Europejskiego.

Z kolei subwencję (wypłacaną w kwartalnych ratach) otrzymują te partie, które w wyborach parlamentarnych przekroczyły próg 3 proc. poparcia oraz koalicje, które pokonały barierę 6 proc. W 2010 roku subwencja decyzją parlamentu została obniżona o 50 proc. (ze względu na kryzys gospodarczy).

Platforma chce, aby nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2014 r.

Projekt PO zmienia ustawę o partiach politycznych oraz kodeks wyborczy. Platforma wylicza, że likwidacja subwencji budżetowej przyniesie oszczędności w wysokości około 55 mln zł rocznie, a likwidacja dotacji spowoduje obniżenie wydatków z budżetu państwa w latach 2014-2019 o około 80 mln zł. Łączne oszczędności w latach 2014-2019 mają wynieść 424 mln zł.

Po wykreśleniu ze źródeł dochodów subwencji i dotacji w ustawie o partiach politycznych pozostanie zapis, według którego "majątek partii politycznej powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów oraz z dochodów z majątku".

Utrzymane zostały też zapisy o tym, że majątek partii politycznej może być przeznaczony tylko na cele statutowe lub charytatywne, a partia nie może prowadzić działalności gospodarczej.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o partiach politycznych (i nic tu się nie zmieni) nie stanowi działalności gospodarczej "prowadzenie działalności własnej polegającej na sprzedaży tekstu statutu lub programu partii, a także przedmiotów symbolizujących partię i wydawnictw popularyzujących cele i działalność partii". Nie jest również działalnością gospodarczą "wykonywanie odpłatnie drobnych usług na rzecz osób trzecich z wykorzystaniem posiadanego sprzętu biurowego".

Wiceszef PO Grzegorz Schetyna odnosząc się we Radiu Zet do informacji "Gazety Wyborczej", że według projektu PO, partie miałyby się utrzymywać także z prowadzenia działalności gospodarczej, która do tej pory była zakazana podkreślił, że "nie było takiego zapisu w projekcie Platformy Obywatelskiej".

"To jest absurdalne, nie do tego są partie powołane. (...) Partia polityczna w ostatniej kolejności powinna się tym zajmować" - podkreślił.

Platforma przekonuje, że nowelizacja zwiększy zaufanie społecznego do partii politycznych, zmobilizuje same partie do zabiegania o środki od wyborców i poprawi dyscyplinę wydawania pozyskanych kwot.

Likwidację budżetowego finansowania partii oprotestowuje koalicyjne PSL. Ludowcy są w trudnej sytuacji finansowej, bo spłacają w ratach kilkumilionowy dług wobec Skarbu Państwa.

Sprawa dotyczy kampanii wyborczej do parlamentu w 2001 r. Komitet wyborczy PSL zebrał wówczas na potrzeby kampanii 9,4 mln zł; jednak środki były gromadzone nie na specjalnym koncie wyborczym, a na rachunku partyjnym. PKW odrzuciła w 2001 r. sprawozdanie komitetu wyborczego Stronnictwa i zwróciła się o orzeczenie przepadku na rzecz Skarbu Państwa pieniędzy pozyskanych z naruszeniem przepisów ordynacji wyborczej.

Złożenie projektu zapowiedział premier Donald Tusk po publikacjach mediów na temat sposobu wydawania pieniędzy przez partie polityczne. Z doniesień medialnych wynika m.in., że PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty prawie ćwierć miliona złotych.

Marta Tumidalska (PAP)

laz/ par/ jbr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz