Notowania

wiadomości
02.12.2013 20:08

Putin: Rosja chce wzmocnić swą obecność na Kaukazie Południowym

# Dochodzą szczegóły rozmów #

Podziel się
Dodaj komentarz

# Dochodzą szczegóły rozmów #

02.12. Erywań (PAP/AFP,Reuters,Media,ITAR-TASS) - Rosja chce wzmocnić swą obecność na Kaukazie Południowym - mówił w poniedziałek w Armenii prezydent Władimir Putin. Podczas jego wizyty podpisano porozumienia ustalające cenę gazu rosyjskiego dla Armenii na 189 dol. za 1 tys. metrów sześciennych.

Zapisana w dokumentach formuła ustalania ceny surowca "daje nam możliwość sprzedawania gazu po 189 dolarów za tysiąc metrów sześciennych" - oświadczył Putin. "W Europie jest on sprzedawany za prawie 500 dolarów" - zaznaczył.

Dodał, że dzięki podjętym ustaleniom możliwe będzie zniesienie 30-procentowych ceł eksportowych na ropę i produkty naftowe. W rezultacie "rosyjski budżet nie otrzyma znacznych środków, ale (za to) powstaną sprzyjające warunki dla Armenii, normalnego funkcjonowania jej gospodarki, dla płynnego, ale dość szybkiego dołączenia się jej do Unii Celnej" - podkreślił.

Rosja zrobi wszystko co możliwe, by Armenia jak najszybciej dołączyła do Unii Celnej, tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan - mówił Putin. Zastrzegł jednak, że "boi się teraz" wymienić konkretne kroki.

Wskazał natomiast, że Armenia dzięki członkostwu w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB) będzie kupować broń z Rosji po cenach wewnątrzrosyjskich. Ze swej strony prezydent Armenii Serż Sarkisjan zapowiedział, że jego kraj w tym tygodniu ratyfikuje podpisaną latem umowę o współpracy wojskowej z Rosją. Podkreślił, że umowa ta "otwiera szerokie możliwości kupna uzbrojenia i sprzętu wojskowego z Rosji po cenach wewnętrznych".

W Giumri na zachodzie Armenii, gdzie znajduje się rosyjska baza wojskowa, Putin wziął udział w rosyjsko-armeńskim forum regionalnym. "Rosja nie przygotowuje się do opuszczenia Kaukazu Południowego, przeciwnie, mamy zamiar wzmocnić naszą obecność tutaj" - mówił podczas tego spotkania.

Przekonywał też, że udział w Unii Celnej już przynosi krajom członkowskim namacalne korzyści. Przyłączenie się Armenii do tych projektów integracyjnych bardzo wzmocni jej potencjał gospodarczy - mówił Putin, cytowany przez portal arminfo.

W dniu wizyty rosyjskiego prezydenta około tysiąca osób wzięło udział w demonstracji w Erywaniu, protestując przeciw decyzji prezydenta Sarkisjana o przystąpieniu Armenii do Unii Celnej. Decyzja ta, ogłoszona we wrześniu, spowodowała wycofanie się UE z parafowania z Armenią, należącą do Partnerstwa Wschodniego, umowy o stowarzyszeniu. Udział w Unii Celnej wyklucza pogłębioną integrację z UE.

Putin przyjechał do Armenii właśnie po to, by omówić decyzję Erywania o dołączeniu do Unii Celnej. Zwolennicy proeuropejskiego kursu Armenii protestowali w poniedziałek pod hasłami: "Putin, wracaj do siebie!" , "Nie dla ZSRR!". Doszło do starć z policją.

Rosja jest największym inwestorem zagranicznym w Armenii i jej największym partnerem handlowym. Według danych przytoczonych przez Reutera handel między oboma krajami wzrósł w zeszłym roku o 22 proc. i osiągnął wartość 1,2 mld dolarów, z czego przeważająca część przypada na import do Armenii.

Trzy lata temu Rosja przedłużyła umowę o stacjonowaniu w Armenii żołnierzy rosyjskich do 2044 roku, umacniając w ten sposób swój przyczółek na Kaukazie Południowym. (PAP)

awl/ mc/

15193453 15193118 int.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz