Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rosja
17.06.2010 06:36

Rosja: Polacy będą głosować w Moskwie, Petersburgu, Kaliningradzie i Irkucku

W niedzielnych wyborach prezydenckich Polacy przebywający na terytorium Rosji będą mogli głosować w czterech obwodowych komisjach wyborczych - w Moskwie, Petersburgu, Kaliningradzie i Irkucku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Radomil/CC/Wikipedia)

W niedzielnych wyborach prezydenckich Polacy przebywający na terytorium Rosji będą mogli głosować w czterech obwodowych komisjach wyborczych - w Moskwie, Petersburgu, Kaliningradzie i Irkucku.

W tych czterech miastach Federacji Rosyjskiej znajdują się polskie placówki konsularne, gdzie tradycyjnie usytuowane będą lokale wyborcze.

Głosować - tak jak w Polsce - można będzie od 6.00 do 20.00 czasu miejscowego. Najwcześniej - już w sobotę o 23.00 czasu polskiego - do urn wyborczych pójdą obywatele RP w Irkucku, na Syberii.

W Moskwie na listę wyborców wpisało się ponad 300 osób, w Petersburgu - 120, w Kaliningradzie - 34, a w Irkucku - 40. Nie są to dane ostateczne, gdyż zapisy będą przyjmowane do 17 czerwca. Zgłaszać się można telefonicznie, przez internet bądź osobiście.
W wyborach będą mogły uczestniczyć również osoby, które przedstawią zaświadczenia o prawie do głosowania, pobrane we właściwych urzędach przed wyjazdem z Polski. W Petersburgu swój udział w głosowaniu anonsowały już dwie grupy turystyczne. Uczestnictwa turystów w wyborach spodziewa się też Konsulat Generalny RP w Irkucku.

Głosujący w Moskwie to w zdecydowanej większości Polacy pracujący lub uczący się w Rosji. Podobnie - w Kaliningradzie. W Irkucku przeważają osoby duchowne.

Polacy w Kanadzie będą głosować w wyborach prezydenckich od szóstej rano w sobotę (południe czasu polskiego). Konsulowie powiedzieli PAP, że tak dużego zainteresowania wyborami jeszcze nie było.

W tym roku Polacy, którzy chcą wziąć udział w wyborach prezydenckich, mogą rejestrować się na listach wyborców za pośrednictwem internetu. To właśnie, jak mówili PAP polscy dyplomaci, jest jedną z przyczyn zwiększonego zainteresowania wyborami. Rejestracja wyborców trwa do północy 17 czerwca. O możliwości elektronicznej rejestracji szeroko informowały polskie placówki dyplomatyczne: w polonijnej prasie, telewizji i radiu, ośrodkach polskich, a także w kościołach czy nawet przez ogłoszenia w sklepach. Polacy w Kanadzie głosują w Ottawie, Toronto, Montrealu, Vancouver, Calgary i Edmonton.

W konsulacie w Ottawie (Ontario) konsul Monika Zuchniak-Pazdan mówiła PAP, że we wtorek na listy wyborców wpisanych było 268 osób, jednak należało szacować, że ostatecznie liczba ta zwiększy się do około 400. Dodatkowo na wybory mogą przyjść osoby, które są w Kanadzie czasowo i mają zaświadczenia uprawniające do głosowania. _ Zainteresowanie jest znacznie większe. Na przykład w wyborach do Parlamentu Europejskiego mieliśmy około 60 wyborców _ - dodała Zuchniak-Pazdan. Z doświadczeń ambasady Polski w Ottawie wynika, że najwięcej osób przychodzi głosować między 11 a 14, przy czym - jak podkreśliła pani konsul - głosowanie odbywa się w sobotę, więc jest to trochę nietypowy dzień dla Polaków.

W Toronto (Ontario) do środy rano zarejestrowało się 3040 osób - powiedział PAP konsul generalny Marek Ciesielczuk. Dodał, że liczba ta stale się zmienia i może wzrosnąć do ponad 4 tysięcy, co oznaczałoby pobicie rekordu. Konsul spodziewa się, że najwięcej osób przyjdzie głosować między 15 czasu lokalnego a porą kolacji. Polska placówka w Toronto do zainteresowanych trafia nie tylko poprzez ogłoszenia w mediach. Od ubiegłego roku stworzono listę mailingową dla Polaków, którzy byli zainteresowani taką drogą otrzymywania wiadomości z konsulatu.

W konsulacie w Toronto w komisjach wyborczych znajdą się przedstawiciele PiS i Samoobrony - Ciesielczuk powiedział, że te dwie partie zgłosiły swoich upoważnionych wolontariuszy.

Konsul generalny w Montrealu (Quebec) Tadeusz Żyliński powiedział PAP, że już na początku tygodnia lista wyborców zawierała prawie 500 nazwisk. _ Ostatecznie na liście może znaleźć się więcej osób niż w wyborach w 2005 roku, kiedy zgłosiło się 550 osób. Bardzo reklamowaliśmy możliwość elektronicznych zgłoszeń; sądzę, że w ten sposób wpisało się około połowy zainteresowanych _ - dodał Żyliński. Podobnie jak w innych miastach, także w Montrealu do list wyborców chcą dopisać się osoby, które tylko czasowo przebywają w Kanadzie - konsul generalny powiedział PAP, że pojawiają się osoby, które nie mają dokumentów kanadyjskich, jak choćby karty stałego pobytu, ale przedstawiają polski paszport. Zdaniem Żylińskiego, niewiele będzie natomiast osób, które przyjdą głosować z zaświadczeniem wystawionym w Polsce - co prawda zaczyna się sezon wakacyjny, ale w Quebecu Polonia jest mniejsza niż na przykład w Ontario. Konsulat w Montrealu spodziewa się, że większość głosujących przyjdzie we wczesnych godzinach
popołudniowych, chociaż z tego względu, że właśnie w sobotę jest zakończenie roku szkolnego, część rodziców może przyjść głosować wcześniej, razem z dziećmi, po szkolnych uroczystościach.

Konsul generalny w Vancouver (Kolumbia Brytyjska) Krzysztof Czapla powiedział PAP, że w porównaniu do innych wyborów obecne zainteresowanie jest ogromne. _ Przy czym część osób i tak wybierała telefon, a nie zgłoszenie elektroniczne, bo po prostu chcieli porozmawiać. Wygląda na to, że w tym roku możemy mieć dwa do trzech razy więcej zgłoszonych wyborców niż w poprzednich wyborach. Wtedy zgłaszało się 120-130 osób, teraz na początku tygodnia mieliśmy już 300 osób _ - powiedział konsul. Dodał, że rozmawiał z osobami, które będą chciały głosować już o szóstej rano, największej liczby głosujących spodziewa się jednak około pory lunchu i wieczorem, między 18 a 20, czyli przed zamknięciem lokali wyborczych.

Dla konsulatu w Vancouver, który współpracuje z konsulami honorowymi w Edmonton i Calgary (w Albercie), wybory to duże wyzwanie organizacyjne. W Edmonton i Calgary są na bieżąco rejestrowani wyborcy zgłaszający się przez telefon i faksem, ale konsulat w Vancouver rejestruje zgłoszenia elektroniczne także tych osób, które będą głosować w konsulacie w Edmonton (wyborcy z północnej Alberty i miasta Edmonton) oraz z Calgary (południowa część Alberty i miasto Calgary). Z Vancouver listy wyborców głosujących w Edmonton i Calgary, którzy zarejestrowali się elektronicznie, będą w piątek zawiezione do konsulatów w tych dwóch miastach.

Konsul honorowy w Calgary Zygmunt Potocki powiedział PAP, że zainteresowanie wyborami jest szczególne. _ W poprzednich wyborach byłem zaskoczony bardzo niską frekwencją, teraz informacja jest bardzo łatwo dostępna. Bardzo też się cieszę z rejestracji elektronicznej, to ogromne ułatwienie _ - podkreślił. Liczba wyborców w Calgary będzie znana w piątek, gdy z Vancouver zostaną przywiezione listy.

Maria Szymocha z konsulatu w Edmonton powiedziała, że także tam wyborcy korzystają głównie ze zgłoszeń elektronicznych. Osobiście do wtorku zgłosiło się ok. 80 osób, byli to głównie ludzie starsi. Podobnie jak w Calgary, ostateczna lista wyborców będzie przywieziona w piątek. Tak jak w innych miastach, również w Edmonton rejestrują się Polacy niemieszkający na stałe w Kanadzie. Są także osoby, które proszą o zaświadczenie z konsulatu, by móc głosować w drugiej turze, jeśli wyjadą do tego czasu z Kanady.

Zgodnie z prawem kanadyjskim można brać udział w wyborach dotyczących innego kraju, jednak głosowanie może się odbywać tylko na terenie placówek dyplomatycznych.

W sześciu polskich konsulatach w Kanadzie jest łącznie siedem komisji wyborczych, ponieważ w konsulacie w Toronto komisje są dwie - Toronto i okolice to największe skupisko Polonii w Kanadzie. Dwie komisje wyborcze - w Calgary i Edmonton - są zorganizowane przez konsulów honorowych Polski.

Głosowanie w Kanadzie zakończy się wraz z zamknięciem komisji wyborczych w Vancouver, Edmonton i Calgary, czyli o 5 rano w niedzielę czasu polskiego.

Anna Lach (PAP)

lach/ mc/ gma/

Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mc/ mow/

Tagi: rosja, wiadomości, pap
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz