Róża Thun wystosowała w poniedziałek list do przewodniczącego PKW o ponowne rozważenie jej wniosku, by na liście kandydatów PO dla europarlamentu była zarejestrowana pod swoim skróconym nazwiskiem, a nie pod nazwiskiem w pełnym brzmieniu: Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein.
Kandydatka PO do Parlamentu Europejskiego z okręgu obejmującego Małopolskę i woj. świętokrzyskie poinformowała o tym w poniedziałek na konferencji prasowej w Krakowie.
"Od wielu lat w swojej działalności publicznej posługuję się skróconą formą nazwiska, która jest powszechnie znana opinii publicznej i osobom popierającym moje działania. Dlatego też umieszczenie nazwiska w pełnym brzmieniu na kartach przygotowanych do głosowania może wprowadzić w błąd wyborców i doprowadzić do wyniku wyborczego, który nie będzie odpowiadał rzeczywistemu poparciu i woli głosujących" - napisała Thun do przewodniczącego PKW Ferdynanda Rymarza.
21 kwietnia Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła zarejestrowania Róży Thun na liście wyborczej pod skróconym nazwiskiem. (PAP)
czo/ ura/ jbr/