Notowania

sąd
17-08-2009 (14:40)

Sąd: Jan Winiecki pomówił prezesa NBP

Podziel się
Dodaj komentarz

*Profesor Jan Winiecki pomówił w artykule prasowym prezesa NBP Sławomira Skrzypka - uznał w poniedziałek Sąd Rejonowy w Poznaniu. Winiecki będzie musiał zapłacić 20 tys. zł na rzecz Caritas Polska i 10 tys. zł grzywny. *
Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Winiecki zapowiedział złożenie apelacji. Pełnomocnik prezesa NBP odmówił skomentowania wyroku.

Według prywatnego aktu oskarżenia złożonego przez Skrzypka, Winiecki w felietonie pt. "Jakie wykształcenie ma prezes NBP?", opublikowanym na łamach "Głosu Wielkopolskiego" i "Gazety Olsztyńskiej" w październiku 2007 r., podważał jego kompetencje. Prezes NBP wytoczył ekonomiście proces twierdząc, że Winiecki kwestionował jego wykształcenie, czym go "poniżył lub naraził na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji".

W swoim felietonie Wieniecki napisał, że Sławomir Skrzypek nie ma żadnych kompetencji do sprawowania funkcji NBP: nie zna ekonomii i nie zna języków. Z felietonu wynikało też, że Skrzypek nie ma dyplomu MBA Uniwersytetu Wisconsin - La Crosse w USA a jedynie przeszedł tam szkolenie dla pracowników administracji publicznej.

Po ogłoszeniu wyroku prof. Winiecki powiedział PAP, że decyzja sądu jest "szokująca", zapowiedział apelację, przyznał też, że nie rozumie, dlaczego sąd podejmuje decyzję mimo nieobecności jego chorego pełnomocnika.

"Jestem zdumiony, bo wydawało mi się, że na rozprawie udowodniłem więcej nawet niż było w felietonie, jeśli chodzi o wykształcenie prezesa Skrzypka. Miałem wątpliwości co do jednego z jego dyplomów, tymczasem w czasie procesu okazało się, że prezes nie jest też magistrem Szkoły Głównej Handlowej. Okazało się, że to nie jest dyplom magistra SGH, tylko nostryfikacja, uznanie dyplomu zagranicznego w ramach tej uczelni" - powiedział PAP Winiecki.

"Z Wisconsin na polecenie sądu przyszło pismo z Biura Uznawalności Dokumentacji Naukowej, że studia z zakresu Business Management traktuje się raczej jako studia podyplomowe a nie studia wyższe. Trzeci z dyplomów - Business Management Uniwersytetu Georgetown też nie jest żadnym dyplomem, tylko zaświadczeniem z odbycia dokształceń. Tak więc z tych trzech dyplomów zostało pół" - dodał.

Na stronach NBP napisano, że Skrzypek to absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, magister nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Ma dyplomy: MBA Uniwersytetu Wisconsin - La Crosse, z rozszerzonym programem w zakresie finansów, oraz Business Management Uniwersytetu Georgetown.

"Ja napisałem, że Skrzypek kompetencje ma żadne, po czym podałem długą listę ludzi, członków RPP, byłego ministra finansów, którzy mówią w zasadzie to samo: prezes NBP ma wykształcenie na najniższym poziomie, inny mówi, że prezes jest osobą przypadkową na tym stanowisku. Wydawało mi się, że wszystko to zostało udowodnione z nadwyżką" - powiedział Winiecki.

Składając przed sądem wyjaśnienia, Skrzypek obszernie omówił swoja karierę naukową w Polsce i USA i podkreślił, że jego wykształcenie spełnia wszelkie wymogi, określane ustawą o NBP.

Tagi: sąd, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie