Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sędziowie chcą podwyżek; Ćwiąkalski: najwcześniej za rok

0
Podziel się:

Sędziowie zbierają podpisy pod uchwałą
stowarzyszenia sędziów "Iustitia" i listem do ministra
sprawiedliwości o podwyżkach. W czwartek minister Zbigniew
Ćwiąkalski obiecał Krajowej Radzie Sądownictwa, że będzie o nie
zabiegał - ale od przyszłego roku, bo w tym to już niemożliwe.

Sędziowie zbierają podpisy pod uchwałą stowarzyszenia sędziów "Iustitia" i listem do ministra sprawiedliwości o podwyżkach. W czwartek minister Zbigniew Ćwiąkalski obiecał Krajowej Radzie Sądownictwa, że będzie o nie zabiegał - ale od przyszłego roku, bo w tym to już niemożliwe.

KRS poinformowała w czwartek, że na jej posiedzeniu rozmawiano z Ćwiąkalskim o podwyżkach - minister sprawiedliwości jest z urzędu członkiem Rady. Sędziowie z KRS mówili ministrowi, że ich płace nie były zmieniane od trzech lat i za "niewystarczające" uznali przedstawione im propozycje podwyżek.

"Nie prowadzą one do zapewnienia sędziom godziwych zarobków" - uznali sędziowie, przypominając, że taką gwarancję - jako jedynej grupie - daje im Konstytucja RP. Sędziowie przypominają też, że przy niezmienionej płacy ostatnio dodano im nowe obowiązki, m.in. dyżury po godzinach pracy na potrzeby "sądów 24-godzinnych".

Ćwiąkalski odpowiedział KRS, że podwyżka w tym roku nie jest już możliwa - z uwagi na to, że nie traktuje o tym ustawa budżetowa, ale - jak podała Rada - "zobowiązał się do działań mających na celu wzrost wydatków na płace sędziów w przyszłym roku".

Na wcześniejszych spotkaniach z sędziami przedstawiciele resortu mówili, że brak podwyżek uposażeń sędziów wynika z tzw. automatu ustawowego, który wiąże wynagrodzenia sędziów z wynagrodzeniami w Sądzie Najwyższym, Naczelnym Sądzie Administracyjnym i Instytucie Pamięci Narodowej. Według tych wypowiedzi sytuację komplikuje fakt, że "w budżecie tych instytucji nie przewidziano środków na ekstrapodwyżki.

"Jest to tłumaczenie całkowicie fałszywe (...) było zupełnie odwrotnie niż to wynika z wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa" - oświadczył w czwartek I prezes Sądu Najwyższego Lech Gardocki. Podał on, że konstruując projekt budżetu SN na 2008 r. czekano do końca na doprowadzenie przez Ministerstwo Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia Prezydenta RP, podwyższającego przelicznik kształtujący wynagrodzenia sędziów, aby odpowiednio do tego nowego przelicznika sformułować plan wydatków SN.

"Plan ten, jak wiadomo, opierać się musi na stawkach obowiązujących w chwili jego sporządzania. Także już po przekazaniu Sejmowi projektu naszego budżetu byliśmy gotowi w ciągu jednego dnia zmienić go, zwiększając plan wydatków, gdyby wspomniane rozporządzenie zostało wydane" - zapewnił I Prezes SN.

Gardocki podkreślił, że nie dlatego ministerstwo zrezygnowało z planów podwyższenia uposażeń sędziowskich, że SN nie przewidział odpowiednich środków w swoim budżecie, lecz SN nie przewidział dodatkowych środków w projekcie swojego budżetu, bo resort zrezygnował z przeprowadzenia podwyżki wynagrodzeń sędziów.

Rzecznik prasowy "Iustitii" sędzia Waldemar Żurek powiedział PAP, że uchwała stowarzyszenia została opublikowana na jego stronie internetowej i już w tym tygodniu otrzymali ją przedstawiciele władz. List zostanie też przekazany Ćwiąkalskiemu po zebraniu większej liczby podpisów.

W rozmowie z PAP rzecznik podkreślił, że "w tym roku wynagrodzenie sędziego sądu rejonowego miałoby wzrosnąć o ok. 90 zł na rękę, co nie pokrywa nawet inflacji". Zwrócił także uwagę, że w ostatnich dwóch latach z zawodu odeszło stu sędziów, a wielu ma zamiar zrobić to samo, bo "wynagrodzenia nie odpowiadają pracy, jaką wykonują".

W uchwale Iustitii m.in. podkreślono, że "konieczne jest podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do zgodnego z konstytucją uregulowania sposobu kształtowania sędziowskich wynagrodzeń" i zaapelowano o "niezwłoczne podjęcie tych prac z udziałem przedstawicieli środowiska sędziowskiego". (PAP)

wkt/ hp/ pz/ jra/

wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)