Notowania

telefonia
12.01.2011 20:49

Śląskie: 10 tys. rozmów rocznie w Katolickim Telefonie Zaufania

Prawie 10 tysięcy rozmów przeprowadzili w ubiegłym roku wolontariusze pracujący w Katolickim Telefonie Zaufania (KTZ) w Katowicach. To obecnie jedyna w Polsce katolicka placówka tego typu działająca przez całą dobę.

Podziel się
Dodaj komentarz

Prawie 10 tysięcy rozmów przeprowadzili w ubiegłym roku wolontariusze pracujący w Katolickim Telefonie Zaufania (KTZ) w Katowicach. To obecnie jedyna w Polsce katolicka placówka tego typu działająca przez całą dobę.

"To ośrodek dobrej rady, dobrej myśli" - powiedział metropolita katowicki arcybiskup Damian Zimoń podczas środowego spotkania z wolontariuszami. Dziękował im za wysiłek i zaangażowanie.

Linia czynna pod numerem 32 253 05 00 ma już 14 lat. Jest aktualnie jedyną w Polsce katolicką placówką tego typu działającą całodobowo. Jak podkreśla jej szefowa, pani Teresa (zasadą KTZ jest obustronna anonimowość), placówka kieruje się w swym działaniu Ewangelią i nauczaniem Kościoła.

Celem wolontariuszy jest udzielanie doraźnej pomocy osobom w trudnej sytuacji życiowej, przeżywającym problemy natury moralnej, duchowej, społecznej, psychologicznej, medycznej lub prawnej, a także tym, którzy próbują pokonać osamotnienie, lęki, depresję, poczucie beznadziei, uzależnienie od nałogów. Lista tematów wciąż się rozszerza. Ostatnio pojawiła się w rozmowach kwestia in vitro i dopalaczy - poinformował rzecznik archidiecezji katowickiej, ks. Artur Stopka.

W minionym roku pracownicy KTZ przeprowadzili niemal dziesięć tysięcy rozmów. Dzwonili do nich przede wszystkim ludzie przeżywający kryzys psychiczny, zdrowotny, finansowy, rodzinny; wśród nich byli też niewierzący. Po słuchawkę sięgali niejednokrotnie ludzie u kresu sił, myślący o popełnieniu samobójstwa.

"Szczególnie w nocy ujawniają się lęki, osamotnienie, potrzeba obecności drugiego człowieka" - podkreśliła pani Teresa, wskazując na potrzebę funkcjonowania Telefonu przez całą dobę.

W działanie katowickiej linii zaangażowanych jest około 50 osób, w tym kilku księży. Wszyscy są wolontariuszami. Wśród dyżurujących są psycholodzy, psychiatrzy, pedagodzy, ekonomiści, a także przedstawiciele innych zawodów, zarówno mający rodziny, jak i samotni.

"Nie jest ważne, kim się jest z zawodu, ale czy potrafi się być z człowiekiem, wesprzeć go, dać mu nadzieję" - podkreśliła szefowa KTZ, która akcentuje, że celem KTZ nie jest dawanie gotowych recept, rad i pouczeń, a tym bardziej osądzanie czy wystawianie ocen ludzkich postaw i zachowań. "Staramy się doprowadzić do tego, aby osoba dzwoniąca umiała sama sobie z problemem poradzić i znalazła rozwiązanie" - wyjaśniła pani Teresa.

Działający w Katowicach Katolicki Telefon Zaufania jest członkiem Polskiego Towarzystwa Pomocy Telefonicznej. (PAP)

kon/ abr/

Tagi: telefonia, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz