Notowania

wiadomości
22.04.2011 14:10

Śląskie: Słomiany Judosz przemaszerował ulicami Skoczowa

Barwny obrzęd prowadzenia ulicami Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim słomianego kukły zwanej Judoszem odprawili w Wielki Piątek miejscowi strażacy.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Barwny obrzęd prowadzenia ulicami Skoczowa na Śląsku Cieszyńskim słomianego kukły zwanej Judoszem odprawili w Wielki Piątek miejscowi strażacy. *

Zdrajcę Jezusa wiedli przez miasto dwaj strażacy w strojach halabardników. Judosz miał na szyi 30 srebrników. Za nimi szli ludzie, którzy wytykali złoczyńcę palcami śmiejąc się i drwiąc z niego.

Widowisko zostanie powtórzone w Wielką Sobotę. Tego dnia po przemarszu skoczowianie publicznie spalą Judosza pod remizą, co symbolizuje niszczenie zła.

Wiedziony przez halabardników Judosz pokłonił się ratuszowi skoczowskiemu. W przeszłości kłaniał się także probostwu, ale trasa została skrócona. To pokłosie konfliktu wokół pochodu. Niektórzy mieszkańcy Skoczowa żądali zaprzestania praktykowania zwyczaju. Zwracali uwagę, że Wielki Piątek, gdy na krzyżu umierał Zbawiciel, ulicami miasta przechodzi hałaśliwy pochód.

Szef Miejskiego Ośrodka Kultury i prezes Towarzystwa Miłośników Skoczowa Robert Orawski, za sprawą którego przywrócono zwyczaj, tłumaczył, że przemarsz jest elementem spuścizny kulturowej skoczowian. Podkreślił, że nie wolno się wypierać własnych zwyczajów. Aby pogodzić wszystkich, zdecydował jednak, że trasa przemarszu będzie krótsza, a Judosz nie pokłoni się proboszczowi.

Judosz to słomiana, 3-metrowa kukła, ozdobiona kolorowymi wstążkami i naszyjnikiem z 30 srebrnikami. Kostium zakłada młody strażak. Po bokach są dwaj halabardnicy, którzy prowadzą go trzymając za słomiane ramiona. Za nimi podążają dzieci z kołatkami, których dźwięk "przegania zło" i symbolizuje trzęsienie ziemi na Golgocie, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Pochód zamykają mieszkańcy miasta.

Orawski przypomina, że miejscowi historycy spierają się o genezę Judosza. Najprawdopodobniej zwyczaj jest rodzimy. O podobnym przemarszu wspomina w swych dziennikach żyjący na przełomie XVI i XVII wieku skoczowski burgrabia Jan Tilgner.

Po II wojnie światowej zwyczaj kultywowany był do lat 50. po czym nastąpiła przerwa. Dopiero w 1986 roku Towarzystwo Miłośników Skoczowa oraz miejscowi strażacy wskrzesili starą tradycję pochodu i palenia Judosza w Wielkim Tygodniu.

Dawniej Judosza wyprowadzano dwa razy dziennie przez cały Wielki Tydzień z nieistniejącej już stodoły naprzeciw kościoła św. Piotra i Pawła i w asyście ministrantów obchodził on całe miasto. Kukłę palono w Wielką Sobotę na wzgórzu Kaplicówka, górującym nad Skoczowem. (PAP)

szf/ hes/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz