Notowania

wiadomości
28.11.2012 12:04

SN: zbrodnią przeciw ludzkości może być nawet jeden czyn

Nawet jeden czyn może być zbrodnią przeciw ludzkości - orzekł w środę Sąd Najwyższy i nakazał ponowny proces śledczego UB Tadeusza B., oskarżonego przez pion śledczy IPN o znęcanie się nad dwojgiem więźniów.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Nawet jeden czyn może być zbrodnią przeciw ludzkości - orzekł w środę Sąd Najwyższy i nakazał ponowny proces śledczego UB Tadeusza B., oskarżonego przez pion śledczy IPN o znęcanie się nad dwojgiem więźniów. *

Wcześniej dwa sądy w Poznaniu umorzyły sprawę B. z powodu przedawnienia karalności. Uznały bowiem, że przestępstwo wobec dwóch osób nie może być uznane za nieprzedawniającą się zbrodnię przeciw ludzkości.

"Stanowisko sądów jest contra legem (przeciw prawu - PAP) i grzeszy ahistoryzmem. Ci młodzi ludzie niedokładnie przyjrzeli się sprawie" - powiedział sędzia SN Józef Dołhy po uwzględnieniu kasacji IPN w tej sprawie. Teraz sąd w Poznaniu ma od nowa poprowadzić proces Tadeusza B.

Pion śledczy IPN oskarżył go o to, że jako oficer UB w Poznaniu w latach 1951-1952 psychicznie i fizycznie znęcał się w śledztwie nad dwojgiem aresztowanych działaczy podziemnej organizacji "Grunwald". Chcąc zmusić Józefa U. do złożenia wyjaśnień określonej treści, wielokrotnie bił go po całym ciele rękoma, drewnianą kantówką i kijem oraz stawał butami na palcach stóp. Wandę S. - jak głosi akt oskarżenia - "z ogromną siłą bił po głowie trzymanymi w ręku metalowymi kluczami".

IPN uznał te czyny nie tylko za zbrodnię komunistyczną, ale także za zbrodnię przeciw ludzkości, ściganą m.in. na podstawie ratyfikowanych przez Polskę konwencji międzynarodowych.

W czerwcu 2011 r. Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto uznał wprawdzie, że B. popełnił przestępstwo, ale jego sprawę umorzył. Sąd ocenił bowiem, że czynu wobec dwóch osób nie można kwalifikować jako zbrodni przeciw ludzkości. IPN odwołał się od tego postanowienia, które w październiku 2011 r. podtrzymał Sąd Okręgowy w Poznaniu.

Kasację do SN z wnioskiem o ponowny proces B. złożył szef pionu śledczego IPN. W wystąpieniu przed SN prok. Bogusław Czerwiński z IPN mówił, że brak jest podstaw prawnych do uznania, że to liczba pokrzywdzonych decyduje o uznaniu danego przestępstwa za zbrodnię przeciw ludzkości. Podkreślił, że międzynarodowe konwencje wyraźnie mówią, iż może być nią nawet czyn wobec jednej osoby. "Istotny jest zamiar sprawcy, działającego w ramach określonych struktur, wobec pokrzywdzonego z racji jego poglądów politycznych, przekonań religijnych czy przynależności narodowej" - powiedział prokurator.

Dodał, że w słynnej sprawie płk. UB Adama Humera i jego podkomendnych sądy uznały, że zbrodnią przeciw ludzkości był czyn jednego z podsądnych wobec trzech pokrzywdzonych. "Poznański sąd nie wskazał, jaka ich liczba jest konieczna, by mówić o takiej zbrodni" - podkreślił prok. Czerwiński.

Trzech sędziów SN podzieliło w pełni ocenę IPN. "Przecież to wszystko działo się w apogeum systemu stalinowskiego" - mówił sędzia Dołhy. "Nie można przyjąć, że do zaistnienia zbrodni przeciw ludzkości potrzeba masowych ofiar" - podkreślił. Dodał, że już sprawa Humera wykazała, że tak nie jest.

SN podkreślił, że rozpatrując zażalenie IPN, poznański Sąd Okręgowy nie odniósł się do jego merytorycznych argumentów, a jedynie zaaprobował stanowisko Sądu Rejonowego.

Humera skazano w latach 90. na 7,5 roku więzienia. Zmarł w 2001 r. podczas przerwy w odbywaniu kary - był pierwszym oficerem UB skazanym w III RP. Do dziś z oskarżenia IPN trwają śledztwa i procesy funkcjonariuszy stalinowskich służb bezpieczeństwa. Np. w lutym tego roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnie na 8 lat więzienia 89-letniego byłego chorążego UB Jerzego R. za zastrzelenie w 1946 r. byłego żołnierza AK. W czerwcu tego roku były oficer UB 86-letni Jerzy K. został prawomocnie skazany przez warszawski sąd na 3 lata więzienia za znęcanie się nad więźniami politycznymi.

Nigdy nie skazano prawomocnie żadnego z sędziów, którzy wydawali wtedy wyroki, m.in. śmierci - zgodnie z wytycznymi UB lub Informacji Wojskowej. W 1994 r. Sejm potępił zbrodniczą działalność UB i Informacji jako odpowiedzialnych za cierpienia i śmierć wielu tysięcy obywateli polskich.

Po uznaniu w 2010 r. przez Sąd Najwyższy za przedawnione zbrodni komunistycznych zagrożonych karą do pięciu lat więzienia, pion śledczy IPN w 2011 r. umorzył na tej podstawie 115 śledztw - na 1200 swych postępowań o te zbrodnie.

Łukasz Starzewski (PAP)

sta/ bos/ ura/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz