Notowania

polska
06.06.2009 00:12

Świeboda: zwycięstwo Platformy to większe wpływy Polski w Parlamencie Europejskim

Jest się z czego cieszyć - powiedział PAP szef demosEuropa-Centrum Strategii Europejskiej Paweł Świeboda komentując pierwsze, sondażowe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. "Zwycięstwo PO przekłada się na wzrost wpływów Polski w Parlamencie Europejskim" - podkreślił.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jest się z czego cieszyć - powiedział PAP szef demosEuropa-Centrum Strategii Europejskiej Paweł Świeboda komentując pierwsze, sondażowe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. "Zwycięstwo PO przekłada się na wzrost wpływów Polski w Parlamencie Europejskim" - podkreślił.

Według telefonicznego sondażu Millward Brown SMG/KRC dla TVN24 wynika, że wybory do PE wygrała Platforma Obywatelska, zdobywając 45,3 proc. głosów, a na drugim miejscu znalazło się PiS z 29,5 proc. poparciem. Mandaty do PE zdobyły także: koalicyjny komitet SLD-UP z poparciem 12 proc. i PSL - 7,9 proc.

Według sondażu TNS OBOP dla TVP (z 5 okręgów wyborczych), PO uzyskała 54,4 proc. głosów. Drugie miejsce w stolicy, według sondażu TNS OBOP, zajęło Prawo i Sprawiedliwość - 23,1 proc. Dalej znalazło się SLD-UP - 9,8 proc.

Natomiast według sondażu Instytutu Homo Homini dla Polsatu News, poparcie dla Platformy Obywatelskiej wyniosło 52,6 proc., dla PiS - 22,9 proc., SLD-UP - 13,5 proc., a dla PSL - 6,3 proc.

"Nigdy wcześniej nowy kraj członkowski nie miał tyle do powiedzenia" - powiedział Świeboda. Ocenił też, że jednoznaczne zwycięstwo Platformy Obywatelskiej jest bezprecedensowe, bo jeszcze żadna rządząca partia polityczna nie uzyskała w ostatnim 20-leciu takiego poparcia.

Podkreślił, że to zwycięstwo PO przekłada się na wzrost wpływów Polski w Parlamencie Europejskim. "Mówi się nawet, że Parlament będzie mówił z polskim akcentem" - dodał szef demosEuropa.

"To jest duża zmiana jakościowa" - stwierdził, podkreślając, że partie eurosceptyczne w tych wyborach nie uzyskały wystarczającego poparcia, podczas gdy w poprzednich LPR zajął drugie miejsce.

Według Świebody, ze wstępnego porównania podanych w niedzielę wieczorem wyników wyborów do PE w Polsce i we Włoszech wskazuje, że szanse Jerzego Buzka na objęcie funkcji szefa PE są duże. Bo - jak powiedział - w Unii liczą się "partie głównego nurtu, a my w jednej z nich będziemy teraz mieć wyjątkowo dużo do powiedzenia". Zastrzegł jednak, że wyniki PO razem z PSL mogą być podobne do tych, które uzyska włoska partia rządząca wspólnie ze swoim koalicjantem.

We Włoszech, które również wystawiły swojego kandydata na szefa PE, rządząca centroprawica otrzymała od 39 do 43 procent głosów, a koalicyjny sojusznik ugrupowania Berlusconiego - prawicowa Liga Północna - uzyskała od 6,5 do 10,5 proc.

Według szefa demosEuropa, nieco wyższa, niż przewidywano frekwencja w niedzielnych wyborach, może być wynikiem obchodów 20- lecia pierwszych częściowo wolnych wyborów, które odbyły się w przededniu wyborów do PE.

"To nie jest bez znaczenia, dlatego że jeżeli jednego dnia się obchodzi rocznicę pierwszych na wpół demokratycznych wyborów, później staje się przed pytaniem, czy pójść głosować, to ta bliskość rocznicy miała swoje znaczenie mobilizujące" - powiedział.

Dodał jednak, że "dalej to nie jest rewelacyjny wynik". (PAP)

bba/ mok/ bk/

Tagi: polska, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz