Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Szef Hezbollahu wystąpił publicznie, zaatakował Izrael

0
Podziel się:

Przywódca libańskiego Hezbollahu szejk Hasan Nasrallah wystąpił w
piątek z pierwszym od dłuższego czasu publicznym przemówieniem, określając Izrael jako "zagrożenie
dla narodów regionu" i oceniając, że usunięcie Izraela byłoby w "interesie narodowym Libanu".

Przywódca libańskiego Hezbollahu szejk Hasan Nasrallah wystąpił w piątek z pierwszym od dłuższego czasu publicznym przemówieniem, określając Izrael jako "zagrożenie dla narodów regionu" i oceniając, że usunięcie Izraela byłoby w "interesie narodowym Libanu".

Nasrallah wystąpił na wiecu w południowym Bejrucie uważanym za twierdzę Hezbollahu, radykalnego ugrupowania szyickiego. Duchowny w obawie przed zamachem na swoje życie przebywa w ukryciu od czasów wojny z Izraelem w 2006 roku.

Szef Hezbollahu oświadczył, że Izrael jest "zagrożeniem dla wszystkich krajów regionu, w tym dla Libanu", a jego "eliminacja" jest w interesie Libanu, a także "całego świata arabskiego".

Ocenił, że wrogowie Hezbollahu, w tym USA, Wielka Brytania i Izrael próbują wykorzystać napięcia polityczne, aby "wbić klin między szyitów i resztę regionu w celu zredukowania ich roli w konflikcie izraelsko-palestyńskim". Zapewnił, że szyici "nie opuszczą narodu palestyńskiego i miejsc świętych w Palestynie".

Wystąpienie Nasrallaha na wiecu, przy silnych środkach bezpieczeństwa, odbyło się z okazji Dnia Jerozolimy, obchodzonego w ostatni piątek świętego miesiąca muzułmanów - ramadanu. Tradycję tych obchodów wprowadził w czasach, gdy był przywódcą Iranu, ajatollah Chomeini, nieżyjący już zaprzysięgły wróg Izraela.

Nasrallah od czasu wojny z Izraelem sporadycznie pokazuje się publicznie, unikając długich wystąpień.

Podczas trwającej 34 dni izraelskiej inwazji na Liban w 2006 roku Hezbollah wystrzelił ponad 4 tys. rakiet na północne terytoria Izraela. W konflikcie zginęło ponad 1,2 tys. Libańczyków, głównie cywilów, oraz 160 Izraelczyków. (PAP)

awl/ ap/

14316011

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)