Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

"Szkoła pod Żaglami" apeluje o datki na remont "Chopina"

0
Podziel się

Fundacja "Szkoła pod Żaglami", organizator przerwanego z powodu utraty
masztów rejsu żaglowca "Fryderyk Chopin" na Karaiby, apeluje o pomoc finansową na pokrycie
nieprzewidzianych kosztów naprawy statku, które mogą sięgnąć miliona złotych.

bEhLPhGt

Fundacja "Szkoła pod Żaglami", organizator przerwanego z powodu utraty masztów rejsu żaglowca "Fryderyk Chopin" na Karaiby, apeluje o pomoc finansową na pokrycie nieprzewidzianych kosztów naprawy statku, które mogą sięgnąć miliona złotych.

Apel wraz z numerem konta ukazał się na stronie internetowej Fundacji.

Według nieoficjalnych szacunków organizatora koszty naprawy dwóch uszkodzonych masztów lub ich wymiany mogą sięgnąć 1 mln zł. Tyle kosztowała wcześniejsza naprawa żaglowca "Pogoria", którego maszty także wymagały odbudowy.

bEhLPhGv

Osobnym problemem są koszty holowania statku do portu, które mogą okazać się bardzo wysokie, jeśli holowanie zostanie zakwalifikowane jako ratownictwo morskie. W takich przypadkach zgodnie z prawem morskim koszty mogą wynieść nawet 60 proc. wartości statku.

Holownik wysłany do "Fryderyka Chopina" nie został dopuszczony do przejęcia holu. "Fryderyka Chopina" holuje kuter rybacki "Nova Spiro", który jako pierwszy dotarł do uszkodzonego żaglowca. Holownik był wykorzystany tylko do asysty, a następnie został zastąpiony przez inny, także wykorzystany w tym samym charakterze.

PAP dowiedziała się ze źródeł zbliżonych do organizatora, że kuter rybacki "Nova Spiro" nie chciał oddać holu za namową prawników i właściciela.

Przedstawiciel właściciela ubezpieczonego w PZU "Fryderyka Chopina", rektor Wyższej Europejskiej Szkoły Prawa i Administracji w Warszawie Dariusz Czajka jest w Falmouth w Kornwalii, dokąd zmierza żaglowiec i prowadzi negocjacje w sprawie kosztów ewentualnego remontu statku na miejscu.

bEhLPhGB

W drodze do Falmouth znajdują się płetwonurkowie z Polskiego Klubu Płetwonurków "Waleń" z Londynu, którzy w czynie społecznym zgodzili się obejrzeć statek w celu oszacowania szkód.

"Fryderyk Chopin" znajdował się w niedzielę po południu w odległości ok. 15 mil morskich od portu w Falmouth. Płynie z prędkością 3 węzłów. Na miejscu spodziewany jest ok. godz. 20 czasu miejscowego (21 czasu polskiego). Ze względu na to, że ciągnie za sobą uszkodzone maszty, nie będzie mógł wpłynąć do portu. Zostanie zacumowany przy boi.

47 osób, w tym 36 gimnazjalistów "Szkoły pod Żaglami", nauczyciele i załoga pozostaną na statku w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Z Falmouth Andrzej Świdlicki (PAP)

bEhLPhGC

asw/ az/ kar/ ura/

bEhLPhGW
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)