Notowania

wiadomości
28.04.2011 08:39

Turcja: Polscy bularze w "szesnastce" najlepszych na World Children's Games

Koncentracja przy wyrzucie kul, analiza ich ułożenia na bulodromie i przewidywanie ruchów przeciwnika - to najważniejsze umiejętności w grze w petanque, nazywanej grą w bule. Na World Children's Games w Ankarze polska drużyna bularzy awansowała do najlepszej szesnastki świata.

Podziel się
Dodaj komentarz

Koncentracja przy wyrzucie kul, analiza ich ułożenia na bulodromie i przewidywanie ruchów przeciwnika - to najważniejsze umiejętności w grze w petanque, nazywanej grą w bule. Na World Children's Games w Ankarze polska drużyna bularzy awansowała do najlepszej szesnastki świata.

W stolicy Turcji, gdzie w dniach od 25 kwietnia do 1 maja na zawodach sportowych różnych dyscyplin konkuruje ze sobą ponad 4 tys. dzieci i młodzieży z całego świata, polska drużyna petanque powalczy o miejsce w ćwierćfinałach. Przeciwnikami Polaków będą wymagające uważnej gry drużyny z Tajlandii i Laosu.

Bularze, których zadaniem jest na dystansie 5-8 metrów dorzucić kule jak najbliżej celu, zagrają w dwóch konkurencjach: dubletach (gdy w jednej drużynie gra dwóch zawodników, z których każdy ma po trzy kule) i tripletach (trzech zawodników, każdy ma po dwie kule). Wygrywa ta drużyna, która zdobędzie więcej punktów za dorzucenie kul jak najbliżej małej kolorowej kulki nazywanej świnką.

W eliminacjach Polska dwukrotnie pokonała Węgrów (w dubletach) i dwukrotnie drużynę z Holandii (w tripletach), która w petanque uchodzi za jedną z najlepszych na świecie. Wyjątkowo dobre było ostatnie spotkanie z Holendrami, na którym młodzi polscy bularze - po początkowych trudnościach - do końca zachowali zimną krew.

"To był fantastyczny mecz. Tutaj już decydowały pojedyncze błędy. Chłopcy zebrali się w sobie i pokazali charakter. Wygrać z taką drużyną jak Holandia po początkowym pięć - zero to jest naprawdę duża rzecz" - powiedział PAP trener i opiekun polskiej reprezentacji Wojciech Hańczuk z Polskiej Federacji Petanque.

Koncentracja i precyzja przy wyrzucie kul, analiza ich ułożenia na bulodromie i przewidywanie ruchów przeciwnika to najważniejsze umiejętności w grze w petanque. "W petanque każdy rzut zaczyna się w głowie, trzeba go sobie spokojnie przeanalizować i precyzyjnie wykonać. Właśnie to odnalezienie w sobie wewnętrznej równowagi, koncentracji i swobodnego ruchu przy rzucie kulą jest dla tej gry decydujące i stanowi o jej pięknie" - tłumaczył.

Bularzy z Polski chwalił także zaskoczony porażką trener Holandii, Huub van den Broek, który powiedział PAP, że nie spodziewał się tak dobrej formy u polskich zawodników. "Zagraliście świetne mecze. Dobre otwarcie w pierwszym, znakomite +strzały+ i świetna taktyka w drugim spotkaniu. Jestem pełen uznania" - komplementował.

Polską drużynę tworzą utytułowani zawodnicy z KS Petanque Jedlina: Sergiusz Gądek i Patryk Witkowski oraz zawodnik z SKP Sudety Petanque Boguszów-Gorce Dawid Matuszewski. W drużynie gra także Maciej Hańczuk - zdobywca prestiżowego Pucharu Polski w grze indywidualnej w 2010 r. oraz trzykrotny mistrz Polski juniorów.

Każdy z bularzy ma podczas gry precyzyjnie określone zadania do wykonania. Maciej Hańczuk jest tzw. puenterem, który umieszcza kule jak najbliżej świnki. Sergiusz Gądek jest tzw. strzelcem, którego zadaniem jest wybijanie kul przeciwnika. Dawid Matuszewski i Patryk Witkowski to wszechstronni gracze, którzy często rozwiązują problemy sytuacyjne.

Pytani o nastroje przed spotkaniami z tak trudnymi przeciwnikami jak drużyna Laosu i Tajlandii młodzi bularze z Polski odparli, że są "wesołe". "Jesteśmy tu przede wszystkim po to, by się dobrze bawić" - mówili zgodnie.

Polskę na World Children's Games w Ankarze reprezentuje także drużyna w goalball (ang. goal - cel, ball - piłka), która doszła do półfinałów rozgrywek i ostatecznie - po pojedynku z świetnie grającą Tajlandią i zaciętej grze z Irakiem o brązowy medal - zajęła czwarte miejsce w turnieju. "Pozostał niedosyt. Przegraliśmy po dogrywce, podczas której padł złoty gol" - skomentował mecz trener polskiej drużyny, Piotr Szymala.

W goalball, która jest grą specjalnie dedykowaną dla osób niewidomych lub słabowidzących, najlepsi okazali się gospodarze mistrzostw - Turcja; drugie miejsce zajęła Tajlandia; trzecie - Irak. Gra w goalball polega na wbiciu do bramki specjalnej piłki z dzwoneczkami, którą zawodnik musi usłyszeć. W każdej drużynie jest po trzech zawodników, którzy orientują się na boisku dzięki specjalnie wyklejonym taśmom.

Goalball rozgrywany jest w kompletnej ciszy. Doping kibiców jest możliwy dopiero po gwizdku sędziego. Podczas gier Polskę wspierała tłumaczka i opiekunka polskiej grupy - Turczynka Rukiye Uysal. "W tym tygodniu czuję się Polką i to nawet gdy gracie przeciwko Turkom" - powiedziała Rukiye wymachując biało-czerwoną flagą.

World Children's Games (ang. Światowe Gry Dzieci) to pierwsza w Turcji edycja międzynarodowych mistrzostw dla dzieci i młodzieży, które przy okazji sportowej rywalizacji mają lepiej poznać odległe kraje swoich rówieśników. W dniach od 25 kwietnia do 1 maja młodzi zawodnicy konkurują ze sobą w 13 dyscyplinach sportu, m.in. w lekkiej atletyce, badmintonie, koszykówce, szermierce, a także w związanej z kung-fu sztuce walki nazywanej wushu.

Z Ankary Norbert Nowotnik (PAP)

nno/ ls/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz