Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
04.12.2013 18:32

Weryfikacja WSI do tej pory kosztowała MON ok. 1,2 mln zł

Odszkodowania, zadośćuczynienia i publikacja przeprosin w prasie po ukazaniu się raportu z działalności byłych Wojskowych Służb Informacyjnych do tej pory kosztowały MON ok. 1,2 mln zł - poinformował w środę wiceminister obrony Czesław Mroczek.

Podziel się
Dodaj komentarz

Odszkodowania, zadośćuczynienia i publikacja przeprosin w prasie po ukazaniu się raportu z działalności byłych Wojskowych Służb Informacyjnych do tej pory kosztowały MON ok. 1,2 mln zł - poinformował w środę wiceminister obrony Czesław Mroczek.

Wiceszef MON, razem z szefami powołanych w miejsce WSI służb wojskowych, uczestniczył w posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Zajmowała się ona sytuacją w SKW i SWW po reformie z lat 2006-2007, w tym m.in. skutkami weryfikacji żołnierzy i funkcjonariuszy oraz reorganizacji służb.

"W związku z opublikowaniem raportu na temat działalności WSI i nieprawidłowości 29 osób złożyło powództwa z uwagi na naruszenie ich dóbr osobistych. Wnosili o opublikowanie przeprosin, odszkodowania i zadośćuczynienie w niektórych przypadkach. Łączne koszty to jest ok. 1,2 mln zł z tytułu wypłaconych odszkodowań, zadośćuczynień i publikacji tych przeprosin" - powiedział dziennikarzom Mroczek.

Odnosząc się do zarzutów byłego szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza (PiS), który ocenia, że MON celowo przegrywa sprawy w sądach, Mroczek podkreślił, że "teza o tym, że nie bronimy interesów Skarbu Państwa, jest absolutnie niedopuszczalna". "W 22 sprawach zapadły wyroki, a jedynie w siedmiu sprawach MON zgodził się na zawarcie ugody, ale w takim przekonaniu, że wyrok byłby dla nas niekorzystny" - powiedział wiceszef MON.

Speckomisja dyskutowała o reformie wojskowych służb specjalnych z inicjatywy Twojego Ruchu. Poseł tej partii Artur Dębski ocenił, że "Antoni Macierewicz działał na szkodę państwa" i powinien stanąć przed sądem. "Tu chodzi też o bezpieczeństwo obecnych służb. Jaką mamy gwarancję, że za dwa lata nie przyjdzie kolejny szaleniec i nie zweryfikuje kogokolwiek, czy to CBA, czy Agencji Wywiadu, czy ABW w ten sam sposób jak Macierewicz?" - pytał Dębski.

W środę po południu miał po raz pierwszy zebrać się powołany przez Twój Ruch parlamentarny zespół ds. skutków działalności komisji weryfikacyjnej. Na inauguracyjne posiedzenie przyszło kilkudziesięciu parlamentarzystów PiS, którzy z racji większości przejęli zespół; politycy TR opuścili salę, a działacze PiS wybrali władze zespołu.

Marek Opioła (PiS), który był członkiem komisji weryfikacyjnej, ocenił w rozmowie z PAP, że temat środowych obrad speckomisji to "odgrzewany kotlet". Podkreślił, że w poprzednich dwóch kadencjach Sejmu komisja dyskutowała o weryfikacji i - jak zaznaczył Opioła - nie zgłosiła uwag.

Opioła przypomniał, że komisja etyki ukarała lidera TR Janusza Palikota za wypowiedzi o śmierci lub utracie wolności przez agentów WSI i odpowiedzialności w tym kontekście Macierewicza. Zdaniem Macierewicza twierdzenia Palikota to "bezczelność i kłamstwa"; poseł PiS zapowiedział wcześniej, że złoży doniesienie do prokuratury.

Szefowa speckomisji Elżbieta Radziszewska (PO) zapowiedziała, że jeszcze co najmniej dwa razy komisja zajmie się sprawą likwidacji WSI. "Okazało się, że do wyrobienia sobie opinii, jak to naprawdę przebiegało, brakło nam dzisiaj informacji" - powiedziała. Jej zdaniem w środę zabrakło przedstawicieli prokuratury. Dlatego komisja postanowiła, że zaprosi ich w przyszłym roku, a następnie znów spotka się z MON, SKW i SWW.

W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport z weryfikacji WSI, którym rządzące wtedy PiS zarzucało wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji i nielegalny handel bronią. Na podstawie raportu wszczęto kilka śledztw w sprawie przestępstw WSI; większość umorzono.

W czerwcu 2012 r. prokurator generalny - już po raz drugi - zwrócił Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie wniosek o uchylenie immunitetu Macierewiczowi. W związku z raportem z weryfikacji WSI prokuratura chce mu zarzucić przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy i pomocnictwo w ujawnieniu tajemnicy.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją m.in. pozbawienie osób z raportu prawa do wysłuchania przez komisję przed ujawnieniem dokumentu, prawa dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu w raporcie. Po tym prezydent Kaczyński zdecydował nie ujawniać przygotowanego przez Macierewicza aneksu do raportu. (PAP)

ral/ itm/ bk/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz