Notowania

wiadomości
31.07.2013 21:26

Włochy: Sąd wysłuchał mowy obrończej ws. Berlusconiego

Sąd Najwyższy we Włoszech wysłuchał w środę argumentów obrony byłego premiera Silvio Berlusconiego, oskarżonego o oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset. Grozi mu więzienie i kilkuletni zakaz pełnienia urzędów publicznych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Sąd Najwyższy we Włoszech wysłuchał w środę argumentów obrony byłego premiera Silvio Berlusconiego, oskarżonego o oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset. Grozi mu więzienie i kilkuletni zakaz pełnienia urzędów publicznych.

Po wysłuchaniu obrony sąd odroczył rozprawę do południa w czwartek, kiedy to ma zacząć naradę nad wyrokiem.

Sąd Najwyższy, zwany też Sądem Kasacyjnym, przez ponad trzy godziny słuchał argumentacji adwokatów za uniewinnieniem byłego premiera.

Według szefa zespołu prawników Franco Coppiego sąd niższej instancji nie wziął pod uwagę dowodów świadczących o tym, że Berlusconi nie był bezpośrednio zaangażowany w działalność Mediaset, odkąd rozpoczął karierę polityczną w 1994 roku.

Ponadto - wskazywał Coppi - w sprawie byłego szefa rządu postawiono niewłaściwe zarzuty, ponieważ chodzi nie o oszustwo podatkowe, lecz przestępstwo księgowe, za które prawo włoskie przewiduje karę grzywny, a nie pozbawienia wolności.

Sprawa dotyczy lat 2001-2004 i zakupienia przez należący do Berlusconiego telewizyjny koncern Mediaset praw do emisji seriali i filmów. Według sądu podczas tych operacji finansowych, przeprowadzanych w rajach podatkowych, doszło do oszustw na ogromną skalę. Szacuje się, że Berlusconi jako właściciel Mediaset ukrył przed fiskusem ok. 20 mln euro.

W październiku 2012 r. sąd pierwszej instancji nakazał mu zapłacenie 10 mln euro z należnej sumy oraz skazał go na cztery lata więzienia i pięcioletni zakaz zajmowania urzędów publicznych. We wtorek oskarżyciel publiczny zażądał skrócenia z pięciu do trzech lat tego zakazu.

Sąd może podtrzymać wyrok skazujący Berlusconiego, uniewinnić go lub skierować sprawę z powrotem do sądu apelacyjnego, jeśli wykryje błędy prawne.

Nawet jeśli 76-letni Berlusconi, obecnie senator, zostanie uznany za winnego, o wykluczeniu go z życia politycznego zdecydują członkowie Senatu w głosowaniu; może to potrwać tygodnie, a nawet miesiące.

Poza tym na mocy amnestii z 2006 roku Berlusconiemu pozostałby tylko rok odbywania kary. Ponadto ze względu na zaawansowany wiek byłego premiera kara pozbawienia wolności zostałaby zamieniona na areszt domowy lub prace społeczne, co obejmuje skazanych, którzy ukończyli 70 lat.

Komentatorzy wskazują, że utrzymanie w mocy wyroku skazującego może nasilić napięcia w kruchej koalicji rządowej centrolewicy i centroprawicy, zagrażając istnieniu gabinetu premiera Enrico Letty.

24 czerwca Berlusconi został skazany na siedem lat więzienia i dożywotni zakaz zajmowania publicznych urzędów za korzystanie z usług nieletnich prostytutek i nadużycie władzy. Jego obrona zapowiedziała złożenie apelacji.(PAP)

akl/ kar/

14302005 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz