Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

XIX-wieczna Cementownia Grodziec zmieni oblicze

0
Podziel się

Najprawdopodobniej już wkrótce XIX-wieczna cementownia w Będzinie-Grodźcu
trafi w ręce prywatnego inwestora. Tylko poważne nakłady finansowe mogą ocalić ten wyjątkowy
obiekt, który od lat niszczeje i domaga się rewitalizacji.

bEiAShhN

Najprawdopodobniej już wkrótce XIX-wieczna cementownia w Będzinie-Grodźcu trafi w ręce prywatnego inwestora. Tylko poważne nakłady finansowe mogą ocalić ten wyjątkowy obiekt, który od lat niszczeje i domaga się rewitalizacji.

Urząd Miejski w Będzinie, który włączył dawny zakład do Międzynarodowego Działania na rzecz Partnerstwa Publiczno Prywatnego prowadzi zaawansowane rozmowy z osobami, które byłyby skłonne zainwestować w ten obiekt. Dzięki projektowi cementownią zainteresowały się podmioty prywatne, m.in. firma Pro Inwest, która zrewitalizowała Szyb Wilson w Katowicach.

"Bardzo zależy nam na tym, aby ten obiekt nie uległ zniszczeniu. Potrzebujemy jednak wielostronnego wsparcia od wszystkich zainteresowanych cementownią. Najważniejsze, aby jak najszybciej zadziałać. Wszystko w rękach władz Będzina" - powiedział właściciel firmy Pro Inwest Johann Bros. Jak dodał, jego firma potrzebuje dokładnych informacji m.in. na temat terenu, na którym się znajduje obiekt, dopiero wówczas może się bardziej zaangażować.

bEiAShhP

Jedna z koncepcji zagospodarowania cementowni zakłada powstanie w tym miejscu centrum kulturalnego, inna - stworzenie zarówno obiektów kulturalnych, jak i handlowych, rozrywkowych i mieszkaniowych.

Będziński obiekt jest jedną z najstarszych cementowni w Europie. Na początku tego roku został wciągnięty na Zagłębiowską Listę Zabytków Techniki. Władze miasta mają nadzieję, że uda się ocalić obiekt od zapomnienia i całkowitej dewastacji.

Cementownia Grodziec została uruchomiona w 1857 roku i była pierwszą w Polsce (wówczas pod zaborem rosyjskim), a zarazem piątą cementownią na świecie. Była to fabryka cementu portlandzkiego. Właścicielem był Jan Ciechanowski, a pierwszym dyrektorem był inż. Emil Konarzewski, który prowadził zakład przez 20 lat. Stanisław Ciechanowski, syn Jana, wydzierżawił, a w 1925 roku sprzedał cementownię koncernowi belgijskiemu Solvay, który rozbudowywał zakład aż do 1939 roku.

W 1979 r. wstrzymana została działalność produkcyjna zakładu. Od tamtego czasu cementownia popada w ruinę. Monumentalny obiekt z czterema potężnymi zbiornikami, długą na 70 m halą pieca obrotowego i olbrzymim dachem stał się celem wypraw fotografów, malarzy i innych miłośników architektury przemysłowej.(PAP)

bEiAShhV

kon/ ls/ jbr/

bEiAShiq
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)