Notowania

wiadomości
08.06.2011 13:08

Z Syrii do Turcji uciekła kolejna, 120-osobowa grupa uchodźców

# dochodzi wypowiedź premiera Turcji #

Podziel się
Dodaj komentarz

# dochodzi wypowiedź premiera Turcji #

08.06. Ankara (PAP/AP,Reuters) - Co najmniej 120 osób przekroczyło granicę Syrii z Turcją uciekając przed walkami w swoim kraju - podała turecka agencja Anatolia. Grupa uciekinierów przeszła granicę w środę w okolicy wsi Karbejazi w pobliżu miasta Altinozu.

Wraz z ich przybyciem liczba syryjskich uciekinierów w Turcji wzrosła do około 350. Władze podały, że około 30 innych Syryjczyków przebywa w tureckich szpitalach, po tym jak zostali ranni w starciach na północy swego kraju. Jeden z uchodźców zmarł.

Uchodźcy zostali zakwaterowani w namiotach rozstawionych w pobliżu granicy w tureckim regionie Hatay. Turcja zapewnia, że jest przygotowana na ich masowy napływ.

Premier Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Turcja "nie zamknie drzwi" przed uciekinierami z Syrii. Dodał, że Ankara monitoruje rozwój wydarzeń w tym kraju i wezwał władze w Damaszku do łagodniejszego traktowania obywateli.

Syryjczycy uciekli z miasta Dżisr al-Szugur w prowincji Idlib, przy granicy z Turcją. Obawiają się oni rozlewu krwi, gdyż w kierunku miasta zbliżają się wspierani przez czołgi żołnierze, którym władze nakazały przeprowadzić kontruderzenie po starciach z rebeliantami.

W poniedziałek państwowa syryjska telewizja poinformowała, że w ataku rebeliantów na posterunek sił bezpieczeństwa w Dżisr al-Szugur zginęło 82 ludzi. Według tego źródła, uzbrojone grupy dokonały "masakry" w rejonie miasta; rebelianci zaatakowali policję i siły bezpieczeństwa, wysadzili w powietrze urząd pocztowy, podpalili budynki administracji rządowej oraz kaleczyli zwłoki zabitych. Telewizja podała, że kryjący się po domach rebelianci strzelają zarówno do żołnierzy, jak i do cywilów, używając mieszkańców jako żywych tarcz.

Natomiast według przedstawicieli organizacji obrony praw człowieka, co najmniej 42 mieszkańców Dżisr al-Szugur i jego okolic zginęło od soboty w następstwie tłumienia protestów przeciwko autokratycznym rządom prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Jest to pierwszy przypadek oficjalnego poinformowania o zbrojnych starciach na taką skalę podczas trwającej już 11 tygodni społecznej rebelii w Syrii, która według obrońców praw człowieka kosztowała życie ponad 1200 osób. (PAP)

ksaj/ keb/ ap/

9160365 9159752 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz