Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

ZPRE: Delegaci chcą wyjaśnienia akcji władz w Mińsku wobec Polaków

0
Podziel się

Kilkudziesięciu delegatów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy domaga się
od organów tej instytucji wyjaśnienia działań władz białoruskich wobec mniejszości polskiej w
związku z sytuacją w Domu Polskim w Iwieńcu. Petycję złożono podczas trwającego w Strasburgu
posiedzenia ZPRE.

bEgMJSrp

Kilkudziesięciu delegatów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy domaga się od organów tej instytucji wyjaśnienia działań władz białoruskich wobec mniejszości polskiej w związku z sytuacją w Domu Polskim w Iwieńcu. Petycję złożono podczas trwającego w Strasburgu posiedzenia ZPRE.

Wśród 33 sygnatariuszy deklaracji przeważają delegaci z Polski, ale podpisali się pod nią także Hiszpanie, Francuzi, Włosi czy Szwedzi. Inicjatorem zbierania podpisów był szef polskiej delegacji w Zgromadzeniu Dariusz Lipiński.

Autorzy apelu podkreślają, że w ostatnim czasie "władze Białorusi zintensyfikowały represje przeciw członkom mniejszości polskiej". Zwracają uwagę, że białoruska milicja zatrzymała w ubiegły czwartek licznych działaczy Związku Polaków na Białorusi lojalnych wobec nieuznawanej przez władze w Mińsku prezes ZPB Andżeliki Borys. Jechali oni wtedy do Iwieńca, by bronić działającego tam Domu Polskiego.

bEgMJSrr

"Niedawne wydarzenia pokazują, że - mimo deklaracji - fundamentalne prawa człowieka nie są w tym kraju respektowane" - czytamy w deklaracji delegatów strasburskiego Zgromadzenia Parlamentarnego.

Autorzy dokumentu apelują do organów Rady Europy o "powzięcie wszelkich właściwych środków, aby wyjaśnić okoliczności wydarzeń związanych z próbą przejęcia kontroli nad Domem Polskim w Iwieńcu oraz wyciągnięcie z tego stosownych konsekwencji wobec władz Białorusi".

Już od tygodnia w Domu Polskim w Iwieńcu przebywają nieprzerwanie działacze ZPB lojalni wobec Borys. Obawiają się oni, że budynek przejmie konkurencyjne kierownictwo ZPB ze Stanisławem Siemaszką na czele, popierane przez władze białoruskie.

Mińsk nie uznaje za prezes ZPB Andżeliki Borys. Dla Mińska legalne jest kierownictwo Związku Polaków ze Stanisławem Siemaszką na czele, a wcześniej z Józefem Łucznikiem, który został wybrany na prezesa w sierpniu 2005 roku. Do rozłamu doszło po marcowym (2005) zjeździe ZPB, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys. Władze białoruskie nie uznały tego wyboru; doprowadziły do powtórzenia zjazdu i powierzenia stanowiska prezesa Łucznikowi, czego z kolei nie uznały władze polskie.

bEgMJSrx

Szymon Łucyk (PAP)

szl/ awl/ mc/ jra/

bEgMJSrS
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)