Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
bank
09.03.2010 06:30

Banki zbierają pieniądze na kredyty, chcą 11 mld zł

Cztery banki planują emisje akcji i obligacji. Prezes PKO BP zapowiadał, że zastrzyk gotówki trafi przede wszystkim do firm.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Leszek Szymański)

Pieniądze na kredyty banki chcą zdobyć dzięki emisji akcji i obligacji. Pierwszy sygnał dało PKO BP. W sumie cztery banki, które odkryły karty, liczą na pozyskanie ponad 11 miliardów złotych. Cały sektor ma w tym roku zarobić nawet 20 procent więcej niż w 2009.

Banki szykują się do wsparcia rozpędzającej się gospodarki. Kredyty mają popłynąć szerszym niż w ostatnich miesiącach strumieniem. Kto może liczyć na bardziej liberalne podejście? Przede wszystkim _ dobrzy klienci _ z sektora przedsiębiorstw i samorządy realizujące inwestycje unijne. Kredyty dla zwykłych ludzi nie będą dla banków priorytetem. I choć nie zabraknie na nie pieniędzy, to o powrocie kredytów na dowód możemy zapomnieć.

Największy bank detaliczny PKO BP już w ubiegłym roku z emisji akcji pozyskał ponad 5 miliardów złotych. Bank Millennium również ze sprzedaży papierów wartościowychzebrał miliard złotych. Plany kolejnych emisji są mocno zaawansowane. Apetyt tylko czterech banków w ostatnich sześciu miesiącach wzrósł do około 11 miliardów.

Przede wszystkim kredyty korporacyjne

Prezes banku PKO BP Zbigniew Jagiełło (na zdjęciu) podczas ubiegłorocznej emisji poinformował, że większość pozyskanych środków zostanie przeznaczona na rozwój akcji kredytowej w dwóch segmentach - detalicznym i korporacyjnym.

To nie koniec planów największego polskiego banku. W tym roku bank zamierza jeszcze wyemitować euroobligacje o wartości co najmniej 700 mln euro. Te z kolei środki mają wesprzeć bank w kredytach udzielanych w unijnej walucie.

Bank Millennium, który na emisję akcjizdecydował się nie mogąc liczyć na większe wsparcie swojego strategicznego udziałowca - Banco Comercial Portugues, również większość środków przeznaczyć zamierza na akcję kredytową. Około 75 procent trafić ma na rozwój portfela kredytów korporacyjnych, reszta na kredyty detaliczne.

Plany zdobycia dodatkowych pieniędzy, które będzie można przeznaczyć na kredyty mają też BRE Bank i BOŚ. Ten pierwszy planuje wyemitować akcje o wartości 2 miliardów złotych. Drugi liczy na około 100 milionów, ale nie jest jeszcze zdecydowany czy przeprowadzi emisję obligacji czy akcji.

Banki idą po pieniądze
bank działanie kwota
PKO BP emisja akcji 5,125 mld zł
plan emisji obligacji 700 mln euro
Bank Millennium emisja akcji 1 mld zł
BRE Bank plan emisji akcji 2 mld zł
BOŚ plan emisji obligacji/akcji 100 mln zł

Inny model przyjął natomiast ING Bank Śląski. Wtym roku nie zamierza się podzielić zyskiem i cały ubiegłoroczny zarobek ma wesprzeć akcje kredytowe dla klientów detalicznych i firm.

20 procent
o tyle w tym roku, według różnych szacunków, wzrośnie zysk sektora bankowego. Będzie to efektem nie tylko rosnących przychodów, ale przede wszystkim niższych wydatków i kosztów.Kredytowa odwilż? Na celowniku - samorządy

Fakt, że banki przygotowują się do wzmożonych akcji kredytowych nie oznacza jeszcze, że wrócą beztroskie czasy sprzed kryzysu. Wtedy niemal każdy klient, na dowód osobisty, mógł otrzymać pieniądze. Selektywne podejście, to nowe pojęcie jakiego przyjdzie nam się nauczyć.

Ekonomiści są zgodni. Kurek z kredytami zostanie odkręcony, ale pieniądze nie popłyną z równą siłą do wszystkich grup klientów. W pierwszej kolejności zyskają samorządy i firmy.

BRE Bank planujeintensywną akwizycję klientów, zwłaszcza w segmencie małych i średnich firm i jednostek samorządu terytorialnego. _ - Nie chodzi o kredytowanie miast, ale przede wszystkim o inwestycje infrastrukturalne współfinansowane przez Unię _ - mówi Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku.

Zdaniem Łukasza Tarnawy, głównego ekonomisty PKO BP to właśnie na rynku kredytów dla samorządów pojawi się najsilniejsza konkurencja. _ - To jest bezpieczny klient. Również deweloperzy o dobrej pozycji powinni odczuć ulgę jak i przedsiębiorstwa, ale głównie pod kątem kredytu obrotowego _ - dodaje Tarnawa.

W ostatnich trzech latach przedsiębiorcy nie mieli większych potrzeb kapitałowych. Z nawiązką nadrobiły to z kolei gospodarstwa domowe.

źródło: NBP, *dane na koniec stycznia

_ - Jeszcze dwa lata temu przedsiębiorstwa miały sporo środków na swoich kontach, teraz sytuacja się zmieniła i dla nich zapewne zastrzyk w postaci odpowiednich kredytów się przyda. Samorządy, gminy, a więc wszędzie tam gdzie mamy projekty infrastrukturalne tam również będą potrzebne środki inwestycyjne _ - zauważa profesor Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

O kredyty konsumpcyjne będzie trudniej

Rynek kredytów hipotecznych w dużym stopniu ratują państwowe dopłaty. Banki na ten cel nie zamierzają skąpić środków. Program _ Rodzina na swoim _ bije kolejne rekordy popularności.

Ankietowane w ubiegłym miesiącu przez Narodowy Bank Polski banki poinformowały, że nie zamierzają zaostrzać kryteriów przyznawania kredytów, a w niektórych segmentach rynku możliwe jest łagodzenie kryteriów. W przypadku kredytów mieszkaniowych już zmniejszyły obostrzenia. Najgorzej sytuacja ma się, gdy chodzi o pożyczki konsumpcyjne - tutaj spodziewane jest właśnie zaostrzanie rygorów.

Według głównego ekonomisty PKO BP należy spodziewać się stagnacji na rynku kredytów konsumpcyjnych. - _ Dla swoich klientów z odpowiednią historią banki zapewne nie będą odmawiać pożyczek, ale trudniej będzie pozyskać środki tak zwanym _ klientom z _ ulicy _ - dodaje główny ekonomista PKO BP.

Strach miał wielkie oczy

Plany emisji nie oznaczają, że banki potrzebują gotówki, bo ich sytuacja jest zła. Kondycja sektora bankowego w Polsce na pewno nie jest dramatyczna.

W ubiegłym roku większość z instytucji - zgodnie z zaleceniem Komisji Nadzoru Finansowego - postanowiła nie wypłacać dywidendy. Okazało się również, że niektóre banki, których centrale leżą poza granicami Polski nie ucierpiały aż tak bardzo i stać je na wsparcie swoich oddziałów. Do takich należy między innymi Nordea.

Dobra sytuacja w gospodarce sprzyjała udzielaniu kredytów. Nie należy zapominać również o projektach unijnych, które wspierane są m.in. przez kredyty bankowe.

źródło: NBP *dane na koniec stycznia

_ - Po stronie depozytów sytuacja jest dobra, mieliśmy tam wzrosty i kilka banków wskaźnik depozytów do kredytów ma poniżej 100 proc. Z kolei z finansowaniem nie ma takiego problemu jak wcześniej, więc część banków rozpoczyna ofensywę _ - mówi Money.pl Łukasz Tarnawa.

Tagi: bank, giełda, wiadomości, gospodarka, raport, porady, raporty bankowe, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz