Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Bankowość mobilna w Polsce. Raport Money.pl

Konto w komórce? Zobacz, które banki oferują specjalne aplikacje i co dzięki temu załatwisz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(TommL/iStockphoto)

*Powszechna bankowość mobilna, czyli możliwość obsługi konta na komórce, smartfonie lub tablecie, to kolejny krok w rozwoju szybkiego i wygodnego dostępu do finansów. Obecnie jedenaście banków oferuje specjalne aplikacje na komórki, które na to pozwalają. Korzysta z nich zaledwie jeden na ośmiu Polaków. Jak wygląda bankowość mobilna w Polsce i od czego zależy jej rozwój? O tym w raporcie Money.pl. *

M-banking w Polsce jeszcze raczkuje, ale zaczyna zwiększać tempo. Obecnie spośród prawie czterdziestu banków, jedenaście proponuje specjalne aplikacje mobilne. Te pozwalają na obsługę konta bankowego za pomocą telefonu komórkowego lub tabletu. Pozostałe banki ograniczyły się raczej do stworzenia serwisu www, który klienci mogą uruchomić w przeglądarce w telefonie.

- _ Nikt chyba nie ma wątpliwości, że bankowość mobilna, tak jak kiedyś bankowość elektroniczna, to kolejne stadium rozwoju i większość graczy stara się dopasować do niego swoją ofertę. Widać to po ofercie polskich banków: część z nich oferuje pełnoprawne usługi mobilne, część jednak zatrzymała się na poziomie dostępu do konta przez uproszczoną stronę internetową i wykorzystania telefonu komórkowego tylko jako narzędzia autoryzacji _ - twierdzi Tomasz Sękalski, prezes zarządu Polkomtel Business Development, dostawcy usług bankowości mobilnej pod marką Avocado.

Bankowość mobilna potrzebuje promocji wśród klientów. To wnioski z ankiety Money.pl przeprowadzonej wśród internautów. Wprawdzie 65 procent jej uczestników zadeklarowało, że korzysta z banku przy użyciu telefonu komórkowego. Jednak ponad 86 procent robi to wyłącznie ładując stronę internetową. Tylko 8 procent ankietowanych ma w telefonie specjalną aplikację, która ułatwia obsługę.

Źródło: Ankieta Money.pl: Bankowość mobilna 2012 r.

Jakie mamy oczekiwania wobec bankowości w komórce? W większości interesują nas proste operacje - zrobienie przelewu lub sprawdzenie stanu konta. Na kolejnych miejscach użytkownicy stawiają dostęp do informacji (na przykład notowań walut) lub dane banku (lokalizacja bankomatów lub placówek).

Źródło: Ankieta Money.pl: Bankowość mobilna 2012 r.
Można było za zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź

Mężczyźni to wymarzeni klienci dla m-bankingu, ale...Aplikacja jest znacznie ważniejsza dla mężczyzn. Jej posiadanie deklaruje już prawie 13 procent ankietowanych. Tymczasem korzysta z niej mniej niż 5 procent pań. Są one jednak bardziej zainteresowane tym, czy bank ma program w swojej ofercie. Kobiety często uzależniają też od tego decyzję o założeniu konta w danym banku.

Źródło: Ankieta Money.pl: Bankowość mobilna 2012 r.

Różnice w preferencjach kobiet i mężczyzn nie są jednak aż tak duże, jak w przypadku różnych grup wiekowych. Osoby do 41 roku życia stanowią 75 procent wszystkich użytkowników, którzy korzystają z m-bankingu. Starsi zdecydowanie bardziej wolą inne metody zarządzania swoim kontem, co najbardziej widać zwłaszcza w przypadku korzystania ze specjalnych aplikacji. Udział osób powyżej 52 roku, którzy mają program na komórce, stanowi zaledwie 15 procent.

Źródło: Ankieta Money.pl: Bankowość mobilna 2012 r.

Modelowy klient banku w komórce to mężczyzna w wieku pomiędzy 32 - 41 lat, z wyższym wykształceniem, który mieszka w mieście powyżej pół miliona mieszkańców. Miesięcznie zarabia przynajmniej 5 tysięcy złotych _ na rękę _. Z bankowości mobilnej korzysta kilka razy w tygodniu.

Bankowość mobilna w Polsce dopiero goni świat

To właśnie aktywni użytkownicy m-bankingu i kolejni potencjalni klienci zmuszają banki do tworzenia specjalnych platform. Pierwsza w Polsce powstała w 2009 roku w Raiffeisen Banku i umożliwiała wykonywanie przelewów lub sprawdzanie stanu konta. Chwilę później za ciosem poszli inni: Bank Zachodni WBK, Citi Handlowy i mBank. Dziś tandem, czyli stronę internetową plus aplikację na smartfony, oferuje kilkanaście instytucji w kraju. Między innymi Pekao SA, Millennium, Alior Bank, Multibank, Getin Bank i Nordea Bank. Wczoraj ING Bank Śląski poinformował o tym, że udostępnił swoim klientom aplikację mobilną na system Android.

_ - Wiele banków w dalszym ciągu postrzega bankowość mobilną jako jedynie dodatek do pakietu bankowości elektronicznej. W związku z tym banki najczęściej decydują się jedynie na proste strony internetowe dostosowane do ekranów urządzeń mobilnych, które oferują bardzo ograniczoną funkcjonalność - _ mówi Rafał Witczak, dyrektor w Departamencie Bankowości Elektronicznej Banku Pekao SA.

Upowszechnieniu aplikacji nie sprzyja również mnogość systemów operacyjnych stosowanych przez producentów telefonów. Jedynie Raiffeisen Bank i Pekao SA stworzyły swoje aplikacje na wszystkie popularne systemy operacyjne: Google Android, Symbian, Windows, iOS i BlackBerry oraz w dodatku na inne platformy. Tylko nieco mniej szeroką ofertę ma BZ WBK. Jak na razie inne banki ograniczają swoje platformy tylko do najbardziej dostępnych systemów, czyli Android i Apple iOS.

Aplikacje mobilne banków. Akceptowane serwisy operacyjne
Bank Android Symbian iOS Windows BlackBerry inne
Źródło: Money.pl na podstawie stron internetowych banków
Alior Bank NIE NIE TAK NIE NIE NIE
BZ WBK TAK TAK TAK TAK TAK NIE
Citi Bank Handlowy TAK NIE TAK NIE NIE NIE
Getin Bank TAK NIE TAK NIE NIE NIE
mBank TAK NIE TAK NIE NIE NIE
Millennium Bank TAK NIE TAK NIE NIE NIE
Multibank NIE NIE TAK NIE NIE NIE
Nordea Bank TAK NIE TAK NIE NIE NIE
Pekao TAK TAK TAK TAK TAK TAK
Raiffeisen Bank TAK TAK TAK TAK TAK TAK
ING Bank Śląski TAK NIE TAK NIE NIE NIE

- _ Szybko zmieniająca się sytuacja na rynku smartfonów oraz niepewność co do dominacji poszczególnych platform powoduje, że niektóre banki ograniczają się wyłączenie do dwóch z nich, już "sprawdzonych" _ - tłumaczy Krzysztof Grzeszczuk, dyrektor ds. rozwoju bankowości mobilnej Citi Handlowy.

Dostęp do bankowości mobilnej oferują również firmy niezwiązane z finansami. Twórcy takich aplikacji łączą w ofercie swoją usługę z możliwością skorzystania z bankowości. Przykładem takiej współpracy jest konto osobiste Avocado z dostępem do rachunku przez telefon dla użytkowników sieci Plus. Aplikacja działa na wszystkie najpopularniejsze systemy telefonii komórkowej, a klienci, którzy zdecydują się na tą usługę, mogą liczyć na dodatkowe zniżki na rachunki telefoniczne.

Współpracę rynku telekomunikacyjnego i finansowego wykorzystuje też sieć Heyah. Razem z ING Bankiem Śląskim oferują dodatkowe nagrody za doładowanie konta za pośrednictwem tego banku. Takich ofert promocyjnych jest coraz więcej. Pojawia się więc pytanie - czy banki w przyszłości będą zacieśniały współpracę z operatorami? Wciąż bowiem odstraszają je wysokie koszty uruchomienia systemu i jeszcze ciągle małe zainteresowanie klientów.

- _ W przypadku technologii znacząca rolę odgrywają koszty, poczynając od aplikacji a kończąc na sprzęcie. Na ten moment banki badają rynek, sprawdzają potencjał, analizują ryzyko inwestycyjne _ - tłumaczy Olgierd Schönwald, dyrektor biura kanałów alternatywnych w departamencie rozwoju i utrzymania aplikacji z Getin Noble Bank SA.

Sporym mankamentem części aplikacji do m-bankingu jest brak możliwości wykonywania podstawowych operacji, np. sprawnego dokonania przelewu. - _ Chodzi tu na przykład o jednorazowy przelew, który dziś mamy możliwość wykonać za pomocą "bankowego telefonu"w zaledwie sześciu bankach _ - mówi Rafał Tomkowicz, dyrektor zarządzający z Finansosfera.pl.

- _ Aplikacje mobilne powinny pozwalać użytkownikowi na pełen dostęp do finansów, tak jak jest do tego przyzwyczajony używając aplikacji internetowych. Nie powinny być jednak przeładowane funkcjami, których na co dzień nie używamy _ - twierdzi Tomasz Sękalski, z Polkomtela, dostawcy usług bankowości mobilnej Avocado.

Dziś aplikacje do m-bankingu to przede wszystkim gadżety, dostarczające nam informacji o kursach walut, czy zadłużeniu na kartach kredytowych. - _ Te aplikacje pozwalają nam śledzić różne notowania, zlokalizować bankomat, a nawet założyć lokatę. Cały czas jednak mamy do czynienia z bardzo małą funkcjonalnością czynności usług stricte bankowych _- dodaje Tomkowicz, z Finansosfera.pl.

Dlatego banki powinny postawić na prostą obsługę konta w telefonie. - _ Klienci, którzy korzystają z banku w komórce najczęściej nie chcą w swoich urządzeniach mobilnych wykonywać bardzo skomplikowanych operacji, ale te, które mogą zrealizować szybko i w sytuacji, w której na ogół nie mogą zalogować się do rachunku z komputera _ – mówi Rafał Borkowski, dyrektor departamentu promocji ds. klientów dojrzałych i studentów w mBanku.

Bezpieczeństwo banku w komórceNie obejdzie się też bez edukowania potencjalnych klientów bankowości mobilnej, nie tylko o możliwościach, ale i o bezpieczeństwie. Pokazują to wyniki naszej ankiety, gdzie jedną z przyczyn, dla których nie korzystamy z bankowości mobilnej jest właśnie obawa o bezpieczeństwo transakcji.

Źródło: Ankieta Money.pl: Bankowość mobilna 2012 r.

- _ Wątpliwości są zrozumiałe. Usługa bankowości mobilnej dopiero się rozwija. Patrząc jednak kilka lat wstecz, kiedy to startowała bankowość internetowa, również wielu klientów podchodziło do tej usługi nieufnie. Obecnie jest to bardzo popularny sposób korzystania z usług bankowych. Należy więc przypuszczać, że również nastawienie do bankowości mobilnej ulegnie zmianie _ - przekonuje Agnieszka Doktorska, project manager z ARC Rynek i Opinia.

W dodatku odpowiedź, w jakim stopniu m-banking jest bezpieczny, nie jest jednoznaczna. Wciąż brakuje na ten temat rzetelnych badań na polskim rynku.

- _ Korzystanie z aplikacji wydaje się być jednak lepszym pomysłem niż z odchudzonych stron internetowych. Programy przygotowano w taki sposób, aby wybrane operacje można było realizować wygodnie i szybko. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż rozwiązania takie mogą ochronić użytkownika przed zagrożeniami atakującymi za pośrednictwem przeglądarek internetowych _ – twierdzi Peter Stančík, ekspert bezpieczeństwa firmy ESET, globalnego dostawcy oprogramowania antywirusowego.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/161/m89249.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/bank;w;komorce;to;gadzet;co;zalatwisz,133,0,871557.html) *Bank w komórce to gadżet? * Instytucje finansowe zabiegają o miłośników nowych technologii. Stančík podkreśla też, że fani aplikacji do mobilnej bankowości muszą pamiętać o jednej, kluczowej zasadzie: programy tego typu należy pobierać wyłącznie z zaufanego źródła.

Jak wynika z danych instytutu Yankee Group, który zajmuje się monitorowaniem rynku urządzeń mobilnych, do 2015 roku z bankowości mobilnej na całym świecie będzie korzystało pół miliarda osób. Badania wskazują, że kołem zamachowym m-bankingu na świecie będą Azja i Stany Zjednoczone. To głównie zasługa dużej liczby osób, które mają dostęp do bezprzewodowego internetu.
M-banking i smartfony – naczynia połączone W Polsce rynek bezprzewodowego internetu sprawnie się rozwija. Obecnie liczba użytkowników wynosi około 4,38 mln osób, wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej. To o milion więcej niż w 2011 roku. Prognozuje się, że do końca tego roku będzie ich więcej niż 5 milionów osób.

- _ Obserwując światowe trendy, widać wyraźnie, że w kolejnych latach coraz więcej osób będzie rezygnować z komputerów osobistych na rzecz na przykład tabletów _ – przekonuje Sękalski.

Nie bez znaczenia jest cena za transfer danych. W porównaniu z majem 2010 roku, ceny mobilnego internetu w ciągu roku spadły o ponad 11,1 procent, a w przypadku klientów biznesowych o 12,8 procent. Jeszcze bardziej tanieje internet przedpłacony. Posiadacze kart typu pre-paid płacą już o 40,7 procent mniej niż w 2010 roku.

Ceny za transfer danych
limit transferu cena
Źródło: Urząd Komunikacji Elektronicznej
do 5 GB 15,5 - 42 zł
5 -10 GB 50,3 - 68,8 zł
10 - 20 GB 60,3 - 99 zł
powyżej 20 GB 95,5 - 162,1 zł

Potencjalni klienci m-bankingu to właśnie posiadacze smartfonów. Tylko w minionym roku sprzedano w Polsce 10,8 miliona telefonów komórkowych, z czego ponad 3,5 miliona to były właśnie smartfony (dane UKE). Szacuje się, że obecnie na rynku jest 6 mln aktywnych posiadaczy takich urządzeń.

- _ Instytucje, które jeszcze nie zdecydowały się uruchomienie aplikacji, będą zmuszone do ich wprowadzenia, aby móc skutecznie konkurować o klienta. M-banking, a w szczególności aplikacje, staną się jednym z podstawowych czynników stanowiących o atrakcyjności oferty banku _ - mówi Rafał Witczak z Pekao SA.
W przyszłości przelew z telefonu nie wystarczy, musi być coś więcejZ czasem banki być może pokuszą się o kolejne nowe technologie i zaskakujące rozwiązania w m-bankingu . - _ Aplikacje powinny pójść przede wszystkim w stronę jak największej praktyczności ich wykorzystania. Dokonanie szybkiego przelewu, zapłata za bilet w środkach komunikacji miejskiej, zapłata za miejsce parkingowe, to podstawa _ - twierdzi Tomkowicz.

Wydaje się, że kolejnym celem może być geolokalizacja. To usługa, która pozwala określić dokładne położenie użytkownika telefonu. Niektóre aplikacje wykorzystują ją już teraz i proponują atrakcyjne zniżki w sklepach w pobliżu mobilnego internauty.

Oprócz tego, szereg możliwości otwiera bankowcom technologia Near-Field Communication. To dzięki niej posiadacz karty debetowej może przelać pieniądze zbliżając ją do terminala. Innymi słowy, NFC pozwala przelać pieniądze bez wkładania karty do terminala.

- _ Kilka kolejnych lat zajmie nam nauczenie się jak w 100 procentach wykorzystać tę technologię, nie tylko jako sposób na dokonywanie płatności, ale także do przekazywania drobnych kwot między użytkownikami systemu, bez pośrednictwa przelewu bankowego _ - dodaje Sękalski, szef Polkomtel Business Development.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/95/m161119.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/ngospodarka/telekomunikacja/artykul/telefon;komorkowy;jest;w;polsce;50;mln;kart;sim,155,0,1059995.html) *Ponad 50 mln abonentów korzysta z tej usługi * W 2011 roku polskim operatorom przybyło 3,55 mln kart SIM. Udziały w rynku stracili PTK Centertel i Polkomtel, a zyskał P4, operator sieci Play Technologia ma zastosowanie teraz przede wszystkim przy płatnościach w sklepie, jednak bankowcy planują wyposażyć w mini-terminale same telefony. Dzięki temu, użytkownicy będą mogli przelewać pieniądze między sobą, zbliżając jedynie telefony.

To jednak nie wszystko. - _ Z ciekawością obserwuję stworzenie systemu płatności zbliżeniowych nie w oparciu o nowe rozwiązania techniczne, polegające na wykorzystaniu telefonów wyposażonych w system NFC oraz kartę SIM zawierającą narzędzia autoryzacji, ale miniaturowe wersje zbliżeniowych kart płatniczych _ – mówi Tomasz Sękalski.

Wielce prawdopodobne jest, że m-banking w przyszłości będzie korzystał z coraz bardziej zaawansowanych systemów ochronnych, ale też atrakcyjnych funkcji lub nawet ciekawych gadżetów.

- _ Sporo zależy tak naprawdę od fantazji twórców aplikacji. Japońscy producenci urządzeń mobilnych już teraz oferują czujniki rozpoznające np. poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Idąc tym tropem, klient będzie mógł np. ustawić sobie mniejsze limity do wykonywania przelewów w przypadku przekroczenia pewnej normy _ - żartuje Grzeszczuk z Citi Handlowy.

Ankieta została przeprowadzona wśród 10 817 internautów Money.pl w dniach od 24 do 29 kwietnia 2012 roku.

Tagi: bankowość mobilna, giełda, wiadomości, gospodarka, raport, porady, raporty bankowe, najważniejsze, e-biznes
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz