Notowania

Bank Millennium ma oddać klientowi 100 tys. zł. To najwyższa dotychczas suma w sprawie o kredyt frankowy

Już w czerwcu Rzecznik Finansowy stwierdził, że kredyty frankowe nie są kredytami walutowymi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bank Millennium)

Ponad 100 tysięcy złotych ma zwrócić Millennium Bank klientowi, który zaciągnął w tej instytucji kredyt frankowy - zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie. To najwyższa do tej pory suma zasądzona w tego typu sprawie.

- Jest to pierwsze orzeczenie, w którym sąd podjął się próby analizy umowy kredytu indeksowanego w kontekście prawa bankowego. W tej sprawie argumentacja była bardzo szeroka i obejmowała cały wachlarz zarzutów do umowy. Uznając jeden z nich za zasadny, sąd nie badał pozostałych. Podobne argumenty wysunęliśmy w sprawach przeciwko Raiffeisen, BPH oraz Getin Noble. Wyrok jest precedensowy, niemniej w szczegółach odniesiemy się do niego po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia - komentuje mec. Barbara Garlacz z kancelarii Harvest Legal House, która wygrała sprawę.

Wyrok nie jest prawomocny. Jak poinformowała money.pl Iwona Jarzębska, rzecznik Banku Millennium, bank złoży apelację.

Chodzi o sprawę klienta, który zaciągnął kredyt hipoteczny indeksowany we frankach szwajcarskich. "Sprawa dotyczyła umowy kredytu indeksowanego zawartej w oparciu o identyczny wzór umowy, którego zapisy wcześniej zakwestionował Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku przeciwko bankowi Millennium S.A., w którym uznał, że niektóre z nich mają charakter nieuczciwy (abuzywny)" - podaje kancelaria.

W pozwie przeciw bankowi zostały podniesione argumenty m.in. o tym, że raty kredytu są wyliczane na podstawie kwoty indeksowanej, a nie od kwoty kredytu faktycznie udzielonego w złotych. Prawnicy przekonywali sąd, że kredyt faktycznie nie jest kredytem walutowym.

- Sprawa jest dość istotna z punktu widzenia klientów zaangażowanych w pozew zbiorowy przeciwko bankowi - mówi mec. Barbara Garlacz w rozmowie z money.pl. - Wynika z faktu, że wszystkie kredyty były oparte o ten sam wzór umowy - podkreśla.

Argumentacja przedstawiona przez prawników jest bardzo podobna do tej, którą na początku czerwca przedstawił w swoim raporcie Rzecznik Finansowy.

W dokumencie Rzecznik wytyka bankom szereg nadużyć i co więcej - podważa główne założenia tych kredytów. Autorzy raportu stwierdzają, że kredyty walutowe w polskim wydaniu wcale kredytami walutowymi nie są.

- W polskich realiach było to coś na kształt kredytu walutowego. Był bowiem uruchamiany w walucie polskiej i spłacany w walucie polskiej. Istnieje poważna wątpliwość, czy taki kredyt jest zgodny z definicją kredytu wyrażoną w prawie bankowym - powiedziała w #dziejesienazywo Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Rynku Bankowo-Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Tagi: kredyty we frankach, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, giełda na żywo, banki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
23-08-2016

GomiBierzecie kredyty i nie czytacie umów!!!!! A teraz nagle frank podrożał to cały lament. Byliście informowani o ryzyku kursowym. Dlaczego teraz ja mam … Czytaj całość

23-08-2016

NinaNie bylo zdolnosci w zlotowkach to wzieli kredyt we frankach i niby pozostali , ktorzy maja kredyt w zlotowkach maja teraz pomagac frankowiczom ???? … Czytaj całość

23-08-2016

vnvNależało by sprawdzić czy sędzia ogłaszający wyrok , lub ktoś z rodziny , tak "przypadkiem", nie ma kredytu frankowego. Każdy jest kowalem … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (99)