"Czerwone złoto" to za mało. Polski gigant sięga po inną substancję

Polski KGHM szuka sposobu na zagospodarowanie milionów ton zalegającej rudy tlenkowej w chilijskiej kopalni Sierra Gorda. Szansą na zwiększenie produkcji miedzi ma być współpraca z australijskim koncernem BHP. Firmy podpisały już wstępne porozumienie w tej sprawie.

Sierra GordaSierra Gorda
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Polski koncern miedziowy szuka nowych sposobów na maksymalizację zysków ze swoich zagranicznych aktywów. W tym celu KGHM podpisał porozumienie o współpracy z największą na świecie spółką górniczą, australijskim koncernem BHP. Dokument, sygnowany przez prezesa KGHM Remigiusza Paszkiewicza oraz szefa BHP Brandona Craiga, ma otworzyć drogę do zagospodarowania milionów ton skał leżących dotychczas odłogiem na terenie chilijskiej kopalni Sierra Gorda. Chodzi o rudy tlenkowe, których polska firma obecnie nie przetwarza ze względów technologicznych.

Chilijski zakład wydobywa złoża miedziowo-molibdenowe, z których pozyskuje się rudy siarczkowe oraz tlenkowe. Przerób tych pierwszych jest polskiej spółce doskonale znany z działalności na Dolnym Śląsku i z powodzeniem stosowany w Ameryce Południowej. Odmiennie wygląda sytuacja w przypadku rud tlenkowych, które wymagają zastosowania procesów chemicznych, a dokładniej metody ługowania SX-EW. Wymagałoby to budowy zupełnie nowego zakładu, co do tej pory wstrzymywało władze spółki przed działaniem.

Wzajemne korzyści dla górniczych gigantów

Rozwiązaniem problemu braku odpowiedniej instalacji chemicznej może być właśnie współpraca z Australijczykami. Zaledwie 10 kilometrów od Sierra Gorda znajduje się należąca do BHP kopalnia Spence, która od 2007 r. specjalizuje się w zagospodarowaniu rud tlenkowych. Po wielomiliardowych inwestycjach zakład ten produkuje z nich około 200 tys. ton miedzi rocznie. Australijska kopalnia boryka się jednak z problemem braku wolnych terenów, co skutecznie ogranicza jej możliwości dalszej ekspansji i zwiększania wolumenów.

Współpraca między podmiotami miałaby opierać się na obustronnej wymianie zasobów. KGHM mógłby dostarczać niewykorzystywaną rudę tlenkową bezpośrednio do istniejących zakładów przeróbczych kopalni Spence. W zamian koncern BHP otrzymałby możliwość korzystania z rezerw terenowych należących do polskiej spółki. Przedstawiciele KGHM na razie nie komentują szczegółów operacyjnych – wyjaśnia WNP.

Uruchomienie przerobu rud tlenkowych w ramach współpracy z BHP mogłoby przynieść dodatkowe 30 tys. ton miedzi rocznie. Pozwoliłoby to znacząco zbliżyć się do pierwotnych założeń z 2014 r., kiedy ówczesny zarząd polskiego koncernu planował osiągnięcie całkowitej produkcji na poziomie 200 tys. ton rocznie.

Wybrane dla Ciebie