Notowania

davos
22.01.2018 16:40

World Economic Forum. Mocna polityczna reprezentacja Polski w Davos

Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda będą reprezentować Polskę podczas Forum Ekonomicznego w Davos.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta)
W Davos pojawią się przywódcy ponad 70 krajów

Prezydent i premier do szwajcarskiego kurortu wylecą we wtorek 23 stycznia. Mateusz Morawiecki do kraju wróci po dwóch, a Andrzej Duda po trzech dniach. Poza szeregiem oficjalnych spotkań, politycy będą mieli okazję do nieformalnych rozmów z głowami państw oraz prezesami największych światowych koncernów.

Andrzej Duda może spotkać się w Davos z prezydentem USA, ale to nie będzie ich pierwsza rozmowa:

Dotychczas swoją obecność na forum potwierdzili przywódcy ponad 70 państw - m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel, czy premier Włoch Paolo Gentilioni. Na forum pojawią się także szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde oraz szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Junkcer. Ten ostatni, jak przyznał jego rzecznik, nie jest "wielkim fanem" wydarzenia i przyleci na nie po raz pierwszy od 20 lat. W ocenie publicystów, może być to sygnał, że Unia Europejska zamierza podjąć próbę powrotu do pierwszej ligi globalnych graczy po latach wewnętrznych kryzysów.

Lista gości jasno wskazuje, że zakulisowe polityczne rozmowy będą równie istotne, jak te, które odbędą się w trakcie otwartych paneli poświęconych m.in.kierunkom globalizacji w 2018 r., roli kobiet w społeczeństwach, nierównościom społecznym oraz tzw. czwartej rewolucji przemysłowej. Ten ostatni temat, jako szansie dla polskiej gospodarki, wielokrotnie przedstawiał Mateusz Morawiecki.

Tagi: davos, morawiecki, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze, davos 2018, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-01-2018

DanaKiedyś w Davos królował Kwaśniewski. Duda nie da rady :)

22-01-2018

analitykI co to da skoro mamy najniższy poziom inwestycji od lat 90-tych ?

22-01-2018

Gorzkie, ale prawdziweNasi tam pojechali na żebry? Bo raczej nie po to by ubijać dla naszego kraju jakieś lukratywne interesy...

Rozwiń komentarze (10)