Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Polska armia czeka na nowe śmigłowce. "Pan mnie namawia do wróżenia"

 

 

- Pan mnie namawia do wróżenia - tak Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo, właściciela PZL Świdnik, odpowiada na pytanie dziennikarza money.pl, kiedy polska armia będzie miała nowe śmigłowce. Jak dodał, ostatnie lata nauczyły go, jak trudno cokolwiek deklarować.



Podkreślił, że Świdnik od 60 lat wspiera polską armię, polską policję, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratownicze, czy Straż Graniczna. Przekonywał, że kupowanie sprzętu od rodzimego producenta to najlepsze rozwiązanie, bo gwarantuje nie tylko budowę śmigłowców, ale też wsparcie przy eksploatacji i modernizacji.

Jak przykład podał przygotowania śmigłowca Głuszec na bazie Sokoła specjalnie pod wymagania polskiej armii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
artur
2018-05-22 17:21
Prymitywny śmigłowiec Sokół nie nadaje się do niczego i dawno powinien przestać być produkowany. Wywołuje on tylko śmieszność w NATO.
Qsy
2018-05-22 15:30
Kiedy P. Wiceprezesie zaczniecie na poważnie serwisować śmigłowce W-3 Sokół? Bo jak na razie to robicie sobie szopkę.
as
2018-05-22 06:59
Polska całe pieniądze wydaje na program +500. Wstrzymano wszelkie zakupy dla armii. Żaden dotychczasowy rząd nie anulował tyle przetargów. A to nie tylko kwestia bezpieczeństwa Kraju, ale też praca dla ludzi w przemyśle. Na dłuższą metę lepiej mieć pensję niż zasiłek. Przez 2,5 roku kupiono holownik, kilkanaście karabinów i działko plot. Za cenę utrzymania się u władzy, poświęcane jest bezpieczeństwo państwa. To już nie jest roztargnienie ale zdrada.
Pokaż wszystkie komentarze (5)