Niemiecki system emerytalny pod presją. Jest plan

Niemiecki system emerytalny trzeszczy w szwach, głównie ze względu na starzenie się populacji. Pojawiły się nowe plany mające na celu zapewnienie stabilności systemu. Niemniej jednak, krytycy tych planów są przekonani, że nie przyniosą one oczekiwanych rezultatów.

emeryt, emeryci, emerytura, park, ławka, sanatoriumNiemcy szukają sposobu na emerytury
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | txakel

Wyż demograficzny lat 1955-1969 właśnie wkracza w wiek emerytalny. Niemcy żyją dłużej, a siła robocza nie rośnie w równym tempie. To rodzi pytanie, kto i z jakich środków będzie wypłacał emerytury - pisze "Deutsche Welle".

Niemiecki system emerytalny, który powstał w 1889 roku, opiera się na publicznych ubezpieczeniach emerytalnych. Podobnie jak w Polsce emerytury są wypłacane ze składek ubezpieczeniowych pracowników, co jest nazywane "umową międzypokoleniową".

W latach 60. XX wieku na jednego emeryta przypadało sześciu pracowników płacących składki ubezpieczeniowe. Obecnie, ten stosunek wynosi 2:1 i nadal maleje - zauważa "Deutsche Welle".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na koncie ma 9,5 mln zł. Jak do tego doszedł? "Byłem młodym pelikanem" Marcin Iwuć w Biznes Klasie

Ponadto, na utrzymanie systemu emerytalnego przeznaczana jest znaczna część budżetu państwa. W 2024 roku do funduszu emerytalnego wpłynie 127 miliardów euro, co stanowi jedną trzecią wszystkich wydatków rządowych. Szacuje się, że do 2050 roku ta suma prawie się podwoi.

W międzyczasie, emeryci stają się coraz ważniejszą grupą wyborców, co sprawia, że ochrona systemu emerytalnego jest gorącym tematem debat i działań politycznych.

Nowe propozycje dla emerytów

Rząd centrolewicowej koalicji SPD, Zielonych i liberalnej FDP nie chce ani obniżać emerytur, ani podwyższać składek emerytalnych, ani podnosić wieku emerytalnego ponad już wcześniej zaplanowane na 2029 rok podniesienie go do 67 lat.

W odpowiedzi na te wyzwania, minister finansów Christian Lindner z neoliberalnej partii Wolnych Demokratów (FDP) przedstawił plan zaciągnięcia przez rząd federalny pożyczki w wysokości początkowo 12 miliardów euro i zainwestowania jej na giełdzie - pisze "Deutsche Welle".

Głównym elementem tego planu jest utworzenie funduszu o nazwie "Kapitał pokoleń", który będzie zarządzany przez niezależną fundację publiczną i ma inwestować w akcje na zasadzie "zorientowania na zwrot i globalnej dywersyfikacji". Zyski wygenerowane w ten sposób mają być reinwestowane w skarb państwa.

Lindner stwierdził na platformie X (dawniej Twitter), że "Przez ponad sto lat możliwości oferowane przez rynek kapitałowy leżały odłogiem. Teraz inwestujemy w przyszłość tego społeczeństwa".

Wzrost 3 proc. rocznie

Plan zakłada, że kwota 12 miliardów euro będzie zwiększana o 3 procent rocznie. Do połowy lat 30. akcje zgromadzone w celu wspierania ustawowego systemu emerytalnego powinny osiągnąć wartość co najmniej 200 miliardów euro.

Jednakże, główna partia opozycyjna, konserwatywna chadecja (CDU), skrytykowała ten plan jako nieskuteczny. Axel Knoerig, zastępca przewodniczącego komisji pracy i spraw socjalnych w Bundestagu, powiedział grupie medialnej Ippen.Media, że tzw. pakiet emerytalny II "w żaden sposób nie zagwarantuje długoterminowego bezpieczeństwa emerytalnego".

Knoerig twierdzi, że plan doprowadziłby do wzrostu składek w przyszłości, co oznaczałoby dodatkowe obciążenie dla pracowników. Mimo że CDU nie jest zasadniczo przeciwna idei inwestowania na rynku kapitałowym w celu generowania dodatkowych dochodów z odsetek, Knoerig wskazuje, że obecny plan "nie przyniesie żadnych znaczących zwrotów, aby zrównoważyć dodatkowe obciążenie długiem".

Inwestowanie na giełdzie nie jest pozbawione ryzyka, ale według niemieckiego ministerstwa finansów zostanie utworzony "bufor bezpieczeństwa" w celu ochrony aktywów fundacji.

Szeroko zdywersyfikowane inwestycje kapitałowe generują średnie zwroty w wysokości od 6 do 8 procent rocznie, twierdzi Niemiecki Instytut Akcji (Deutsches Aktieninstitut, DAI). Minister finansów Christian Lindner mówi, że oczekuje "więcej niż 3 lub 4 procent zwrotu".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne?
Nowe cła Trumpa też są nielegalne?
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026