Skandal na Słowacji. Premier: pękam ze śmiechu
W dwóch kamerach drogowych, które zamówiło MSW, znaleziono rosyjskie podzespoły mogące przekazywać zarejestrowane dane. Potwierdził to słowacki Krajowy Urząd Bezpieczeństwa (NBU), a na podstawie jego ekspertyzy we wtorek postępowanie wdrożył Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Źródło zdjęć: © getty images
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy