Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Fundusze inwestycyjne. Sprawdź, co zrobić zanim w nie zainwestujesz

Fundusze inwestycyjne. Sprawdź, co zrobić zanim w nie zainwestujesz

Fot. Adam Guz/Reporter

Dużo tańsze kredyty i niższe zyski z lokat bankowych - oto skutki decyzji Rady Polityki Pieniężnej w najbliższych miesiącach. Spadające oprocentowanie lokat skłania do poszukiwania bardziej intratnych inwestycji. Jednak zanim nabędziesz jednostki uczestnictwa funduszu inwestycyjnego, odpowiedz sobie szczerze na cztery podstawowe pytania.

1. Jaka duża jest moja skłonność do ryzyka?

Na rynku finansowym panuje prosta zasada: możliwy do osiągnięcia zysk jest wprost proporcjonalny do ponoszonego ryzyka. - Chcąc osiągnąć wyższą stopę zwrotu, trzeba wybrać fundusz bardziej ryzykowny, zazwyczaj o wyższym udziale akcji w portfelu - mówi Tomasz Kacprzak, ekspert PZU Inwestycje. - Mając świadomość tej relacji, każdy klient musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką ewentualnie stratę jest w stanie zaakceptować. To pozwoli ograniczyć wybór funduszy, które znajdą się w kręgu jego zainteresowania.

Określając swoją skłonność do ryzyka powinniśmy określić cel na który oszczędzamy i horyzont inwestycyjny, a co za tym idzie okres, na jaki chcemy "zamrozić" pieniądze. - Jeżeli inwestujemy, by za trzy lata wymienić dach, bo zaczyna przeciekać, nie powinniśmy ryzykować - zaznacza Grzegorz Pietrucha. - Jeżeli natomiast myślimy o inwestowaniu w dłuższym horyzoncie, w portfelu mogą pojawić się bardziej zmienne aktywa.

2. Jak powinienem skonstruować swój portfel inwestycyjny?

- Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od posiadanych już aktywów, oczekiwań oraz horyzontu inwestycyjnego. Zawsze warto jednak pamiętać o dywersyfikacji, tzn. aby planowaną inwestycję podzielić na części ulokowane w różne klasy aktywów: gotówkę, akcje, surowce, waluty - mówi Tomasz Kacprzak z TFI PZU. - Innym prostym i skutecznym sposobem minimalizowania ryzyka jest nabycie wybranych aktywów "na raty". Starajmy się nie inwestować jednorazowo całości kapitału, a raczej w etapach, np. co tydzień albo co miesiąc. Stosując tę metodę uśredniamy wartość początkową inwestycji, a także zmniejszamy ryzyko zaczęcia inwestycji w niekorzystnym czasie, np. na szczycie notowań.

- Jedna z popularnych zasad mówi, że część bezpieczna powinna stanowić taką część portfela, ile mamy lat, czyli 30-latek powinien mieć 30 proc. bezpiecznych aktywów, np. obligacji, a resztę może ulokować w aktywach bardziej ryzykownych, np. funduszach akcji - tłumaczy Grzegorz Pietrucha ze Skarbca TFI. Trzeba jednak pamiętać, że część portfela z tymi bardziej zmiennymi aktywami też jest różnorodna. Akcje rynków wschodzących będą cechować się większą zmiennością, a co za tym idzie oczekiwaną wyższą stopą zwrotu, niż akcje z rynków rozwiniętych.

Zachowanie zdrowego rozsądku w podziale części akcyjnej na regiony czy sektory pozwoli na minimalizację potencjalnego ryzyka. Portfel powinien mieć zróżnicowane aktywa, ponieważ w takiej sytuacji, nawet jeśli niektóre z nich stracą na wartości, najprawdopodobniej inne nadrobią tę stratę.

- Portfel powinien składać się z funduszy inwestujących na różnych rynkach, zarówno pod względem geograficznym, jak i sektorowym - mówi Grzegorz Pietrucha. Ekspert Skarbiec TFI radzi, by wybierać fundusze nieskorelowane, czyli takie, których wyniki są w miarę możliwości mało zależne od siebie. Pozwala to zabezpieczyć się przed najmniej pożądanym scenariuszem, gdy tracimy na wielu inwestycjach jednocześnie.

Większość oszczędzających nie chce martwić się o swoje pieniądze i doglądać ich codziennie. Dlatego dobrze skonstruowany portfel inwestycyjny to taki, który nie wymaga częstych zmian. Nie oznacza to, że powinniśmy o nim zapomnieć i nie kontrolować go wcale. Jedną z podstawowych zalet funduszy jest ich płynność. W trakcie inwestycji możemy swobodnie przesuwać kapitał z jednej grupy, która z obecnej perspektywy wydaje się mniej obiecująca, do tej, której potencjał właśnie rośnie. Dlatego osoby, które zainwestowały znaczną część oszczędności w fundusze, powinny interesować się bieżącą sytuacją na rynkach.

- Możemy maksymalizować zyski obserwując fazy cyklu gospodarczego, aby przeważały te klasy aktywów, które w danej fazie mogą potencjalnie przynieść większy zwrot - tłumaczy Grzegorz Pietrucha. - Dla przykładu w fazie ożywienia gospodarczego sukcesywnie zwiększając zaangażowanie w akcje, a w fazie rozkwitu budować ekspozycję na surowce.

3. Powinienem sugerować się historycznymi wynikami funduszy?

To pytanie, które nurtuje wielu początkujących inwestorów. Niepotrzebnie. Jak podkreślają eksperci, historyczne wyniki funduszy w żadnym stopniu nie determinują przyszłych, mogą natomiast sugerować, że papiery, które zyskały na wartości w ubiegłym roku np. 20 czy 30 proc., w kolejnym powtórzą ten wynik. - Bezpieczeństwo jest bardzo istotne dla inwestorów, jednak w dużej mierze kierują się oni osiągniętymi przez fundusze stopami zwrotu i na tej podstawie podejmują decyzje inwestycyjne - zauważa Tomasz Kacprzak z TFI PZU.

Magia historycznych wyników przesłania inne, bardziej istotne informacje. - Przede wszystkim powinno nas interesować, jakie fundusze mogą mieć najlepsze wyniki za rok, dwa czy pięć lat. Kupując jednostki uczestnictwa inwestujemy w przyszłość, a nie w historię - przekonuje Grzegorz Pietrucha. - Częsty błąd popełniany przez inwestorów to bazowanie jedynie na historycznych wynikach. Tymczasem planując inwestycję należy sięgnąć głębiej i zweryfikować: czy potencjał do wzrostów się nie wyczerpał, jakie były fundamenty tak dobrych wyników, czy rynek ma siłę do tego by dalej rosnąć, czy wzrosty nie były jedynie spekulacyjne dodaje. Jeżeli nie mamy czasu zajmować się tymi sprawami, wybierzmy fundusz zrównoważony lub stabilnego wzrostu. Możemy też powierzyć skonstruowanie portfela specjalistom - radzi ekspert Skarbiec TFI.

Nie oznacza to, że historyczne wyniki funduszu są bez znaczenia. - Trzeba je jednak porównać z innymi o podobnym profilu. Jeśli spośród funduszy inwestujących w akcje GPW jeden miał w danym okresie lepsze wyniki od pozostałych, możemy założyć, że decydująca okazała się w tym wypadku sprawność zarządzających - mówi Monika Szlosek, dyrektor Produktów Detalicznych i Inwestycyjnych Deutsche Bank. - W takim przypadku mogą istnieć już pewne przesłanki, żeby zaufać im również w przyszłości.

4. Jaka jest przyszłość przed funduszami?

- Perspektywa dalszego ożywienia gospodarczego wskazuje, że w najbliższych latach to właśnie fundusze akcyjne powinny umożliwić największy zarobek - mówi Grzegorz Pietrucha. Argumentuje, że dotychczasowe wzrosty na rynkach nie są oderwane od fundamentów, a firmy radzą sobie bardzo dobrze i zyski, jakie generują przekładają się na ceny ich akcji. - Świat nie jest jednak monolitem, więc w różnych regionach sytuacja może być różna - mówi Grzegorz Pietrucha. - Ceny nie wszystkich akcji spółek idą w górę, nawet w świetnym otoczeniu gospodarczym, dlatego tak ważne jest, aby posiadać w portfelu nie tylko fundusze benchmarkowe, ale również takie, których polityka inwestycyjna opiera się na selekcji.

Z tą opinią zgadza się Monika Szlosek z Deutsche Bank: Polska gospodarka, podobnie jak światowa, znajduje się u progu silnego ożywienia. Rekordowo niskie stopy procentowe prędzej czy później spowodują wzrosty na rynkach finansowych. Problem w tym, że nie wiadomo, kiedy to nastąpi, a niepokoje związane z geopolityką, np. kryzys na Ukrainie, mogą prowadzić do silnych wahań na rynkach światowych. W tej sytuacji dywersyfikacja oszczędności pomiędzy lokaty i różnego typu fundusze inwestycyjne jest doskonałą strategią. Zwłaszcza, że na rynku dostępnych jest teraz wiele promocyjnych ofert, które zapewniają taką możliwość.

Czytaj więcej w Money.pl


inwestowanie, lokaty, fundusze inwestycyjne
Deutsche Bank
Czytaj także
Polecane galerie
2015-04-23 14:10
Bardzo wartościowe i ciekawie przygotowane materiał nt inwestowania w fundusze przygotowuje firma F-Trust:

https://www.f-trust.pl/jak-zarobic-na-inwestycjach-w-fundusze-5-zasad
http://www.slideshare.net/F-Trust/fundusze-inwestycyjne-raport-kwiecie-2015
dorndo
81.190.220.* 2014-12-21 20:36
a inwestujecie przez doradców?
holter
93.174.26.* 2014-10-31 15:03
Bezpieczniej od zwykłego funduszu zainwestować na przykład w ubezpieczenia inwestycyjno-ochronne. Wtedy masz w jednym i inwestowanie w wybrane przez siebie subfundusze i szereg dobranych pod siebie ubezpieczeń. Wszystko tak jak sobie wybierzesz. Ochrona i zysk w jednym.
Zobacz więcej komentarzy (11)