"Grudniowy, dwucyfrowy wynik produkcji przemysłowej może wyglądać wręcz niewiarygodnie porównując do obaw dot. sytuacji w przemyśle z kwietnia (spadek o 25% r/r). Na grudniowe wyniki produkcji przemysłowej miały dominujący wpływ efekty kalendarzowe (duża lepsza relacja liczby dni roboczych), jak również bardzo niska baza odniesienia (okresowy, bardzo silny spadek produkcji w grudniu 2019 r.). Nawet jednak biorąc pod uwagę występowanie tych efektów, koniunkturę w przemyśle należy ocenić bardzo pozytywnie, szczególnie jak na skalę kryzysu gospodarczego w warunkach pandemii. W ujęciu zmian miesięcznych, oczyszczonych z sezonowości, wartość produkcji sprzedanej przemysłu zwiększyła się o 0,5% m/m, co samo w sobie nie jest wynikiem spektakularnym, jest to też niższy wzrost wobec notowanego w miesiącach wcześniejszych. Jednocześnie jednak notowany wzrost produkcji jest 8 miesiącem nieprzerwanego wzrostu aktywności w sektorze, po bardzo wysokim przyspieszeniu aktywności w miesiącach wcześniejszych, co wskazuje na
utrzymującą się solidną koniunkturę. Struktura opublikowanych danych wskazuje na szeroki zasięg korzystnej koniunktury w tym: - cały czas solidne wzrosty produkcji w działach o wysokim udziale sprzedaży eksportowej (w tym produkcji urządzeń elektrycznych czy też komputerów i wyrobów elektrotechnicznych o blisko 40% r/r, mebli o ponad 20% r/r), - dalsze ożywienie produkcji w działach silniej powiązanych z budownictwem, - przyspieszenie wzrostu wskaźników produkcji w wielu działach produkujących głównie na potrzeby krajowe (produkcja wyrobów tekstylnych o blisko 40% r/r, odzieży o ponad 25% r/r). Słabsze wyniki produkcji w ostatnich miesiącach notuje tylko sekcja wytwarzania i zaopatrywania w energię, gaz, parę wodną i gorącą wodę, co może wynikać z wyższych baz odniesienia oraz sprzyjającej aury pod koniec 2020 r. Dobre wyniki aktywności w przemyśle obok grudniowego ożywienia aktywności w budownictwie są głównym czynnikiem kolejnej korekty w górę prognoz PKB w IV kw. Oczywiście te wzrosty nie zniwelują
silniejszego spadku w handlu (listopadowe zamknięcie galerii handlowych) oraz w wielu sektorach usługowych (gastronomia, zakwaterowanie, rozrywka i kultura, transport), niemniej na podstawie opublikowanych danych prognozujemy, że w IV kw. 2020 r. PKB obniży się o ok. 3,0% r/r, co daje szansę, że spadek PKB w całym 2020 r będzie nieco mniejszy niż 3,0% - nasza punktowa prognoza to -2,8% r/r. Wydaje się, że z początkiem roku przemysł pozostanie bardziej odporny na sytuację epidemiczna, przy wciąż bardzo powolnym odradzaniu się sektora usługowego. Jednocześnie jednak zakładając, że w kolejnych miesiącach wzrosty w przemyśle będą mniejsze lub nastąpi ich korekcyjny spadek, z początkiem 2021 r. dynamika produkcji sprzedanej przemysłu obniży się (przy dodatkowo wysokich bazach). Na przełomie I i II kw. na wyniki produkcji dominujący, pozytywny wpływ będą miały niezwykle silne spadki bazy odniesienia (tj. wiosenny lockdown w przemyśle). Utrzymująca się trudna sytuacja epidemiczna w Polsce i na świecie (wydłużające
się ograniczenia gospodarcze i społeczne) będzie z jednej strony cały czas wspierała wyższe wydatki na towary kosztem niedostępnych usług, z drugiej strony w coraz większym stopniu może przekładać się na generalne obniżenie aktywności gospodarczej i wolniejszy wzrost aktywności także w sektorze przemysłu, po bardzo silnym ożywieniu w II poł. 2020 roku" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska