Piekarz z IS: Niższa kapitalizacja spółek naft. wynika z nastawienia do sektora

Spadek kapitalizacji spółek naftowych dotyka przedstawicieli tego sektora na całym świecie i wynika ze zmiany nastawienia inwestorów, związanego z nadmiernymi mocami produkcyjnymi i spadkiem popytu oraz konieczności transformacji w kierunku np. zielonej energii, uważa wiceprezes Instytutu Staszica (IS) Dawid Piekarz. Według niego, powrót marż do stanu sprzed pandemii wydaje się w perspektywie najbliższych lat co najmniej dyskusyjny, a to oznacza, że na rynku pozostawać będą najefektywniejsi kosztowo, którzy uzyskują rentowność i przy trudnym otoczeniu makro oraz ci, którzy budują pozarafineryjną wartość dodaną. A kiedy ustąpi covidowa panika, rynki zaczną wyceniać aktywa właśnie w oparciu o to kryterium.

Obraz

"Porównywanie kapitalizacji naftowych gigantów z firmami zwłaszcza z sektora nowych technologii (CD Projekt czy Allegro) lub innymi niespodziewanymi ulubieńcami inwestorów (Dino) to ostatnio popularna rozrywka. Pomijając już merytoryczny sens porównywania tylko jednego parametru (bo w sumie i odrzutowiec i motocykl na pasie startowym rozpędzą się do podobnych szybkości, tyko co z tego dla motocykla wynika?) warto przyjrzeć się procesom, które stoją za kapitalizacją spółek naftowych" - napisał Piekarz w analizie przesłanej ISBnews.

Bezsprzecznie rok 2020 i pandemia to jeden z katalizatorów wstrząsu na tym rynku - przede wszystkim marże rafineryjne utrzymują się na poziomie najniższym od lat i często są wręcz ujemne. Dodatkowo towarzyszy temu spadek popytu na produkty, na co rynek odpowiedział spadkiem podaży, ale moce przerobowe nie uległy redukcji i stanowią silne obciążenie dla rentowności. Do tego trzeba dołożyć kwestie cen ropy, której zapasy są każdorazowo przeszacowywane zgodnie z cenami bieżącymi (niezależnie od tego, jaki zysk dadzą już po przerobieniu), więc niskie i niestabilne ceny generują kolejne obciążenia dla wyceny, wskazał ekspert.

"Rafinerii na świecie od dawna jest zwyczajnie za dużo w stosunku do popytu i część z nich musi wypaść z rynku. Perspektywa niskich marż wraz z nadmiernym potencjałem w stosunku do popytu, który w perspektywie będzie się jeszcze bardziej kurczył, prowadzi do spadku wartości rynkowej rafinerii oraz cen akcji. Zły sentyment dla tego sektora powoduje, że nikt nie chce inwestować w kurczący się rynek i to uderza zarówno w dobre, jak i słabe rafinerie, bo przy niskich marżach i niskim stopniu wykorzystania potencjału i tak nie generują zysku" - napisał Piekarz.

Przyznał, że COVID-19 wstrząsnął rafineriami w 2020 r., ale podkreślił, że dno rynku może wciąż być przed nami.

"COVID-19 w nadchodzących latach uwydatni nierównowagę między podażą a popytem na rynku produktów rafineryjnych. Oczekuje się, że marże rafineryjne brutto w latach 2020-2025 będą średnio o połowę niższe, niż prognozowano przed pandemią. W tej chwili rynek jest w fazie 'głębokiego czyszczenia', z którego zwycięsko będą wychodzić ci, którzy jako pierwsi będą przestawiać się na produkcję przyszłościową - szczególnie w biopaliwa lub petrochemię. Słabszych czeka 'wymieranie' - co najmniej 3 mbd zdolności produkcyjnych globalnego przemysłu rafineryjnego musi zostać zamknięte do końca 2025 r., aby przywrócić wskaźniki wykorzystania - i stąd rentowność - na zrównoważonym poziomie. Połowa tej wielkości to Europa (1,6 mbd!) 1 przypada na Azję i 0,5 mbd na Amerykę Północną. To w sumie wariant optymistyczny - słabszy od prognozowanego popyt, oznaczałby jeszcze więcej zamknięć. Z tej wielkości od początku 2020 r. około 0,75 mbd mocy rafineryjnych zostało przeznaczone do zamknięcia, a kolejne 0,36 mbd zostało wskazane
jako zagrożone w trakcie przeglądu przez właścicieli aktywów" - wskazał.

Podkreślił, że najbardziej ucierpi Europa, ale nadmiarowe aktywa rafineryjne są wszędzie.

Według niego, nierównowagi regionalne będą głównym motorem napędowym racjonalizacji, a europejskie rafinerie należą do najbardziej narażonych na degradację fundamentów rynkowych. Jednak słabsze aktywa znajdą się pod presją we wszystkich regionach. Najbardziej narażone aktywa rafineryjne to zwykle te mniejsze, mniej złożone i najbardziej "czystorafineryjne" - nie mające opcji dalszej integracji np. w kierunku petrochemii czy wytwarzania zielonej energii.

Dla przykładu - spadki typowych rafinerii - nawet jeśli są supernowoczesne - to ponad 60%, jak Lotos (66%) czy izraelski Delek, ale sporo tracą także giganci jak Shell czy Repsol (po ok. 60%). Z kolei najlepiej przed utratą wartości bronią się Total (45%) i MOL (47%). PKN Orlen z -53% też znalazł się w strefie "bezpiecznej" pomiędzy ENI (55%) a Exonem (52%). To pokazuje, iż bezpieczniejsze są te aktywa, które są już zaawansowane w procesie transformacji jak wspomniane wyżej spółki, albo mają szczęście działać na rodzimych chłonnych rynkach jak turecki Tupras, który stracił najmniej - jedynie 40%, dodał analityk.

"Wydaje się, że to zmiana strukturalna, a nie wahnięcie koniunktury - powrót marż do stanu sprzed pandemii wydaje się w perspektywie najbliższych lat co najmniej dyskusyjny, a to oznacza, że na rynku pozostawać będą najefektywniejsi kosztowo, którzy uzyskują rentowność i przy trudnym otoczeniu makro oraz ci, którzy budują pozarafineryjną wartość dodaną. A kiedy ustąpi covidowa panika, rynki zaczną wyceniać aktywa właśnie w oparciu o to kryterium" - podsumował ekspert.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy wsi nie będą mieli pola manewru. Wprowadzą twarde reguły
Mieszkańcy wsi nie będą mieli pola manewru. Wprowadzą twarde reguły
Trump namaścił nowego prezesa Fed. Oto, co wiemy o Kevinie Warshu
Trump namaścił nowego prezesa Fed. Oto, co wiemy o Kevinie Warshu
Wenezuela zmienia kurs ws. ropy naftowej. Zwrot po ponad 20 latach
Wenezuela zmienia kurs ws. ropy naftowej. Zwrot po ponad 20 latach
Koniec wypłat "z automatu". Część świadczeń 800 plus zostanie wstrzymana
Koniec wypłat "z automatu". Część świadczeń 800 plus zostanie wstrzymana
Komisja Europejska podejmuje działania wobec Polski w sprawie reklamy aptek
Komisja Europejska podejmuje działania wobec Polski w sprawie reklamy aptek
Zarząd JSW chce wznowienia rozmów, Związkowcy stawiają ultimatum. Rynek reaguje
Zarząd JSW chce wznowienia rozmów, Związkowcy stawiają ultimatum. Rynek reaguje
Zmiana planów. Właściciel kolejki na Gubałówkę nie wejdzie na giełdę
Zmiana planów. Właściciel kolejki na Gubałówkę nie wejdzie na giełdę
Trzęsienie w zarządzie KGHM. Prezes i wiceprezes odwołani
Trzęsienie w zarządzie KGHM. Prezes i wiceprezes odwołani
"Make in India". Po umowie z UE Modi dostał wiatru w żagle
"Make in India". Po umowie z UE Modi dostał wiatru w żagle
CBŚP zatrzymało influencerów. Wraca sprawa nielegalnych loterii
CBŚP zatrzymało influencerów. Wraca sprawa nielegalnych loterii
Trump ogłosił nazwisko. Oto nowy prezes Rezerwy Federalnej
Trump ogłosił nazwisko. Oto nowy prezes Rezerwy Federalnej
Bezrobocie może znów drgnąć. Nowy sygnał z rynku pracy
Bezrobocie może znów drgnąć. Nowy sygnał z rynku pracy