Danwood chce w tym roku wrócić do Irlandii, liczy na wzrosty w Wielkiej Brytanii

Danwood Holding zamierza w tym roku powrócić na jeden z rynków, na którym był już obecny - do Irlandii oraz rozwijać sprzedaż na dotychczasowych rynkach: najważniejszym niemieckim, rosnącym brytyjskim i krajowym, poinformował prezes Jarosław Jurak. Ponadto spółka przewiduje dywersyfikację produktową przez wprowadzenie do oferty domów dla klientów o większym budżecie.

Obraz

"Wracamy do Irlandii. Jest szansa na pierwszy dom w tym roku. Z kolei w Wielkiej Brytanii w ubiegłym roku mieliśmy podwojenie kontraktacji do ponad 100 domów. Bardzo liczymy na wzrost na tych rynkach, widzimy duże zainteresowanie" - powiedział Jurak podczas spotkania prasowego.

Poza tym Danwood zamierza rozwijać się na swoim największym i najważniejszym rynku - niemieckim, dodał.

"Zależy nam też na polskim rynku. Spokojnie zwiększamy skalę w Polsce, ale nie forsujemy tego" - wskazał prezes, dodając, że cel sprzedaży na ten rok w Polsce to ok. 100 domów. Wskazał też, że na wszystkich swoich rynkach spółka oferuje produkty w jednakowej jakości.

Poza dywersyfikacją geograficzną spółka przewiduje produktową, m.in. wprowadzenie do oferty domów dla zasobniejszych klientów.

"Obecnie mamy dwa programy domów - dla klientów o niższym budżecie ['Family'] i średnim ['Today']. W tym roku przygotowujemy nowy program domów - 'Vision', dla klientów z wyższymi budżetami. W tym roku chcemy rozpocząć sprzedaż 'Vision'" - wyjaśnił prezes.

Ponadto Danwood chce rozwijać propozycje w obszarze wykończeń wnętrz swoich domów.

"Będziemy mocniej promować wartość dodaną. To będzie element, który odróżnia nas od konkurencji, która nie robi prac wykończeniowych" - podkreślił prezes.

Danwood jest liderem na rynku niemieckim pod względem liczby sprzedanych domów prefabrykowanych wykończonych "pod klucz", z udziałem na poziomie 10-11% oraz trzecim co do wielkości graczem na tym rynku w segmencie domów prefabrykowanych ogółem (z udziałem rynkowym na poziomie 4-5%). Na rynku niemieckim generowanych jest ok. 90% przychodów grupy. Poza rynkiem niemieckim grupa jest także obecna w Austrii i Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz w Polsce, gdzie jest jednym z największych producentów domów prefabrykowanych.

Grupa Danwood jest dostawcą prefabrykowanych domów o konstrukcji drewnianej w standardzie "pod klucz" (gotowych do zamieszkania), które sprzedaje pod własną marką Danwood na rynku europejskim. W okresie ponad 20 lat swojej działalności grupa przekazała klientom ponad 8,3 tys. domów.

Wybrane dla Ciebie
Giganci dopięli kolejnej umowy. Google wyłoży nawet 40 mld dolarów
Giganci dopięli kolejnej umowy. Google wyłoży nawet 40 mld dolarów
Tyle będą kosztować osłony dla górników. Ministerstwo ujawnia
Tyle będą kosztować osłony dla górników. Ministerstwo ujawnia
Bezlitosny sondaż. Amerykanie zabrali głos ws. drożejących paliw
Bezlitosny sondaż. Amerykanie zabrali głos ws. drożejących paliw
Gigantyczna samowola. "Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne"
Gigantyczna samowola. "Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne"
Kolejny dzień wzrostów. Orlen podniósł hurtowe ceny paliw
Kolejny dzień wzrostów. Orlen podniósł hurtowe ceny paliw
"Mało realne i kosztowne". Ekspert mówi, co czeka poszkodowanych w aferze
"Mało realne i kosztowne". Ekspert mówi, co czeka poszkodowanych w aferze
Trump ma czas do 1 maja. "Może to być powód do impeachmentu"
Trump ma czas do 1 maja. "Może to być powód do impeachmentu"
Trump likwiduje fundusz. CNN: to wpłynie na dostęp do antykoncepcji
Trump likwiduje fundusz. CNN: to wpłynie na dostęp do antykoncepcji
Media: notowania Putina najgorsze od początku wojny z Ukrainą
Media: notowania Putina najgorsze od początku wojny z Ukrainą
Decyzja USA ws. rosyjskiej ropy. Komisarz UE: zrozumiałem, że to się nie powtórzy
Decyzja USA ws. rosyjskiej ropy. Komisarz UE: zrozumiałem, że to się nie powtórzy
Sankcje USA za pomoc Iranowi. Na liście chińska rafineria
Sankcje USA za pomoc Iranowi. Na liście chińska rafineria
"To jest szaleństwo". Piesiewicz: złożę pozew przeciwko ministrowi sportu
"To jest szaleństwo". Piesiewicz: złożę pozew przeciwko ministrowi sportu