Prowadzący śledztwo ws. Zondacrypto zrezygnował po pierwszym dniu

30 tysięcy osób poszkodowanych na co najmniej 350 mln zł. Głośne zapowiedzi polityków. Do tego cicha rezygnacja prowadzącego śledztwo po jednym dniu i zwłoka w zabezpieczeniu dowodów. Tak obecnie wygląda postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Waldemar ŻurekMinister Waldemar Żurek poinformował o wszczęciu śledztwa przez prokuraturę w Katowicach ws. Zondacrypto
Źródło zdjęć: © East News | Marysia Zawada, Wojciech Olkuśnik, ZipZapic.com
Szymon Jadczak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Od początku kwietnia alarmujemy, że giełda Zondacrypto nie wypłaca klientom pieniędzy. Jej prezes Przemysław Kral po naszych tekstach oświadczył, że nie ma dostępu do 4,5 tysiąca bitcoinów, wartych ponad miliard złotych. Ale nie pokazał dowodów, żeby te środki miały jakikolwiek związek z Zondacrypto lub kiedykolwiek pozostawały w dyspozycji firmy.

Kral milczy od 16 kwietnia, ale zareagowały instytucje państwowe. 17 kwietnia Donald Tusk mówił w Sejmie o "złowrogich korzeniach" afery kryptowalutowej. Więcej konkretów przekazał w piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, informując, że Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne dotyczące podejrzenia oszustwa i prania pieniędzy. Śledczy apelowali do pokrzywdzonych, żeby zgłaszali się do prokuratury.

Co wydarzyło się dotąd w śledztwie?

O co chodzi w aferze Zondacrypto? "Prezes celowo nam nie odpowiedział"

Według naszych informacji – niewiele.

"Czekamy w blokach"

Jak dowiadujemy się nieoficjalnie w policji, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) wciąż czeka na polecenia dotyczące ewentualnego przeszukania i zabezpieczenia dowodów w biurach Zondy w Katowicach i Krakowie oraz przesłuchania jej pracowników. W poniedziałek rzecznik prasowy CBZC komisarz Marcin Zagórski informował nas, że do sprawy został wyznaczony zarząd CBZC we Wrocławiu, ale policjanci nie prowadzą żadnych czynności w biurze Zondy w al. Korfantego w Katowicach. We wtorek już nie chciał udzielać na ten temat informacji, przyznał, że jest po rozmowie z Prokuraturą Regionalną w Katowicach.

A nieoficjalnie dowiadujemy się, że policjantom powiedziano, że na odpowiednie dokumenty z prokuratury, które pozwolą "wejść na czynności", trzeba będzie poczekać do piątku. "Czekamy w blokach, ale przecież nie możemy prowadzić samowolnie czynności bez porozumienia z prokuraturą w sprawie, której gospodarzem jest prokuratura" - mówią nam policjanci.

W tym samym czasie pracownicy informują, że część z nich dostała polecenie skasowania zawartości komputerów i telefonów lub wręcz robią to z własnej inicjatywy.

Chaos, zamęt, bałagan

Dlaczego postępowanie stoi? Zainteresowani prokuratorzy wskazują na zamęt w prokuraturze.

Od lutego funkcję naczelnika śląskiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej (PK) pełni prokurator Marek Wełna. Wcześniej w centrali PK dał się zapamiętać z nadzoru sprawowanego nad postępowaniem w sprawie Polnordu i umorzeniem zarzutów karnych wobec Romana Giertycha w tej sprawie.

W Katowicach, jak podawała "Rzeczpospolita", zaczął od wniosków o odwołanie sześciu prokuratorów, prowadzących ważne śledztwa. Chodziło m.in. o sprawy polityków KO i Lewicy, ale też o śledztwo ws. nadużyć w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Na liście prokuratorów do odwołania znalazł się też prowadzący sprawę zaginięcia Sylwestra Suszka prokurator Marcin Rodzaj. Przypomnijmy: Suszek był twórcą giełdy BitBay, poprzednika Zondacrypto. W 2022 r. przedsiębiorca, przez pewien czas nazywany w mediach "królem kryptowalut", zaginął w tajemniczych okolicznościach. Od czterech lat Sylwester Suszek nie dał żadnego znaku życia. Nie znaleziono też jego ciała. Na dziś postawiono jedynie zarzut pozbawienia wolności Suszka jednemu z jego współpracowników.

Prokurator Rodzaj przez lata badał strukturę interesów Suszka (obejmują oprócz Polski m.in. Estonię, Maltę, Cypr, Wielką Brytanię, Szwajcarię i kilka rajów podatkowych) oraz zawiłości rynku kryptowalut. Ale zaufania nowego szefa prok. Wełny nie zyskał. Dlaczego? Nie wiadomo. Wniosek o odwołanie nie ma uzasadnienia. W prokuraturze słychać, że Rodzajowi nie pomogło doprowadzenie do skazania polityka KO Krzysztofa Kwiatkowskiego, który jako prezes NIK miał ustawiać konkursy na stanowiska w delegaturach izby.

"Odnośnie pytania dotyczącego powodów skierowania wniosku o odwołanie prok. Marcina Rodzaja z Prok. Krajowej - uprzejmie informuję, iż decyzje kadrowe stanowią wewnętrzne sprawy prokuratury" - odpisał nam Marek Wełna.

W ubiegłym tygodniu władze prokuratury zdecydowały o wszczęciu obok śledztwa prowadzonego przez prok. Rodzaja sprawy tzw. wątku ekonomicznego, czyli oszustwa na szkodę klientów Zondy i prania pieniędzy przez giełdę. Do jego prowadzenia wyznaczono mieszczącą się kilka pięter niżej w tym samym budynku Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Zdecydowano, że ten wątek trafi do prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Sławomira Soli. W zgodnej opinii prokuratorów, z którymi rozmawialiśmy, Sola to doskonały śledczy: odważny, ofensywny. I zna się na prowadzeniu spraw związanych z cyberprzestępczością.

Jest tylko jedno "ale": z prokuratorem Solą nikt nie rozmawiał przed powierzeniem mu sprawy Zondy. Sola nie zdążył więc poinformować przełożonych, że podczas wielu śledztw współpracował z firmą Zondacrypto oraz jej pracownikami m.in. przy zabezpieczaniu środków pochodzących z przestępstw, które były lokowane w kryptowalutach. Musiałby więc prowadzić czynności wobec osób, które poznał na drodze służbowej, a to mogłoby rodzić konflikt interesów.

Efekt? Sola niemal natychmiast po przydzieleniu sprawy złożył wniosek o wyłączenie z niej. I wrócił do Gliwic.

Sroka wyciągnięty z rękawa

W efekcie sprawa Zondacrypto została praktycznie bez prowadzącego. We wtorek od rana w Prokuraturze Regionalnej trwała narada, co dalej z tym fantem zrobić. A policjanci z CBZC czekali na wytyczne i dokumenty, które pozwoliłyby im działać.

We wtorek rano, gdy dodzwoniliśmy się do II Wydziału do Spraw Przestępczości Finansowo-Skarbowej w katowickiej Prokuraturze Regionalnej, przekazano nam, że referentem sprawy jest Leszek Sroka, ale go nie ma i będzie może w czwartek.

W południe rzecznik Prokuratury Regionalnej Michał Binkiewicz potwierdził, że to Sroka przejął śledztwo; ale nie wiedział, czy prokurator jest w firmie i prowadzi czynności. Według naszych ustaleń, kiedy Sola wyłączył się ze sprawy ze względu na konflikt interesów, w trybie awaryjnym zaczęło się ściąganie prokuratora Sroki, który akurat zaczął wakacje.

W praktyce we wtorek policjanci CBZC wciąż czekali na wytyczne prokuratury dotyczące śledztwa. I według naszej wiedzy nie podjęto czynności w siedzibie Zondy.

W międzyczasie pracownicy Zondy dostali od Przemysława Krala za pośrednictwem działu HR informację, że mogą zachować laptopy i telefony. "Wszyscy je wyresetowali do ustawień fabrycznych, a dziś już dostaliśmy informację, że będą one zbierane przez prokuratora. Tylko nie ma tam na nich żadnych danych już" - gorzko stwierdza jedna z byłych menedżerek Zondy.

Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski i money.pl

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Trump przedłuża zawieszenie broni. Czeka na ruch Iranu
Trump przedłuża zawieszenie broni. Czeka na ruch Iranu
Żurek ws. Zondacrypto: Osoba, która wie najwięcej, nie została jeszcze przesłuchana
Żurek ws. Zondacrypto: Osoba, która wie najwięcej, nie została jeszcze przesłuchana
Lufthansa Group tnie letnią siatkę połączeń. Zniknie 20 tys. lotów
Lufthansa Group tnie letnią siatkę połączeń. Zniknie 20 tys. lotów
"Absolutnie nie będę marionetką Trumpa". Kevin Warsh składa obietnicę w Senacie
"Absolutnie nie będę marionetką Trumpa". Kevin Warsh składa obietnicę w Senacie
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
"Gospodarcza Furia". USA nakładają sankcje za pomoc Iranowi w zakupie uzbrojenia
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
Media: MON zapłaciło TVP 899 tys. zł za transmisje Święta Wojska Polskiego
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
UE rozszerzy sankcje wobec Iranu. Decyzja dotyczy cieśniny Ormuz
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Umowa handlowa USA i Kanady jeszcze w tym roku? "Jeśli naprawdę tego chcemy"
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Gromadzą potężne środki przed wyborami w USA. Ruch MAGA ma już niemal 350 mln dol.
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Finał rekrutacji. PZU Życie z nowym zarządem
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Pesa przed szansą. Polska firma może uczestniczyć w wielkiej inwestycji Lizbony
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia
Polska gotowa wesprzeć Niemcy ropą. Możemy rozbroić groźbę odcięcia