Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Czwarty dzień spadków w Nowym Jorku. Niepewność co do reformy podatków

Czwarty dzień spadków w Nowym Jorku. Niepewność co do reformy podatków

Donald Trump czeka z podpisem na ostateczną wersję ustawy reformującej podatki. Na giełdzie widać poddenerwowanie Fot. AFP/EAST NEWS
Donald Trump czeka z podpisem na ostateczną wersję ustawy reformującej podatki. Na giełdzie widać poddenerwowanie
Niby nastroje przy Wall Street były w środę spokojniejsze, ale nie na tyle spokojne, by przerwać serię spadkową. W górę poszły tylko spółki technologiczne. Rynki czekają z obawami, co stanie się z nową ustawą podatkową.

W tym tygodniu obie izby amerykańskiego Kongresu powinny wypracować wspólną wersję ustawy o reformie systemu podatkowego, a w przyszłym tygodniu ją ponownie przegłosować tak, aby przed świętami Bożego Narodzenia trafiła ona do podpisu prezydenta.

Rynki zastygły w oczekiwaniu, a część inwestorów postanowiła czekać z gotówką na kontach, więc pozbyli się w ostatnich dniach akcji. Najlepiej w środę zachowywały się spółki technologiczne, dzięki czemu indeks Nasdaq zakończył dzień wzrostem.

Pierwsze święta Trumpów jako pary prezydenckiej. Tak Melania udekorowała Biały Dom


 

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,16 proc., S&P 500 stracił 0,01 proc., a Nasdaq Composite zyskał 0,21 proc.

Notowania na Wall Street w środę

 

Senat przegłosował w środę przewagą 51 do 47 rozpoczęcie oficjalnych negocjacji w sprawie pogodzenia dwóch wersji ustaw podatkowych: Senatu i Izby Reprezentantów - podaje agencja Reuters. To krok w kierunku pozytywnej finalizacji działań. Dogadane będą musiały być sprawy od opodatkowania biznesu do likwidacji Obamacare, a dopiero potem prawodawcy usiądą do pisania ostatecznej wersji.

Problemem może być deficyt budżetu. Według wyliczeń Komitetu Podatkowego, senacka wersja ustawy zwiększy minus budżetu federalnego o bilion dolarów w ciągu najbliższych dziecięciu lat.

Facebook, Microsoft i Google wracają do zdrowia

Na Wall Street poprawiły się humory inwestorów w spółkach nowych technologii. Te odrabiały straty z ostatnich dni, Najbardziej znaczące były wzrosty Facebooka (+1,9 proc.), Microsoftu (+1,5 proc.) i Alphabet Google (+1,3 proc.).

Analitycy Evercore ISI wydali dla Facebooka rekomendację "przeważaj" i ocenili, że w grupie FANG (Facebook, Amazon, Netflix i Alphabet) ta pierwsza spółka może zachowywać się najlepiej w 2018 roku - podał PAP.

Spadki dotknęły Home Depot (-1,1 proc.), mimo że największa w USA sieć marketów budowlano-montażowych poinformowała przed sesją o planie skupu akcji własnych za 15 mld dol. i potwierdziła tegoroczne prognozy zysku i sprzedaży. Spadały też akcje banków i koncernów naftowych.

Te ostatnie traciły oczywiście w związku ze spadkami cen ropy. Baryłka WTI wyceniana była po 56,9 dol., po spadku o 1,3 proc., Brent straciła 1,1 proc. schodząc do 62,15 dol.

Produkcja ropy w USA ponownie wzrosła, o 0,3 proc., do 9,707 mln baryłek dziennie i osiągnęła nowy rekordowy poziom. Od początku roku wydobycie w Stanach wzrosło o 11,6 proc. - pisze PAP.

Dane z rynku pracy coraz bliżej

W oczekiwaniu na piątkowe payrolls, swoje szacunki nowo utworzonych miejsc pracy w USA podała prywatna firma ADP. Zgodnie z jej wyliczeniami w USA przybyło w listopadzie w sektorze pozarolniczym 190 tys. miejsc pracy. Prognoza analityków była nieco mniej optymistyczna - 185 tys. Dane wskazują, że amerykański rynek pracy pozostaje w dobrej kondycji, co wzmacnia oczekiwania podwyżek stóp procentowych.

Szacunek dla oficjalnych danych Departamentu Pracy za listopad, które zostaną podane w piątek, to 195 tys.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Tolo
2017-12-07 13:07
wybrali takiego nieokrzesanego muła to mają