Notowania

Afera Mariana Banasia. Minister Kwieciński: "to dla nas lekcja"

Jerzy Kwieciński, minister finansów, stanął po stronie Mariana Banasia. W rozmowie w Trójce podkreślił, że wierzy w uczciwość szefa NIK-u. Stwierdził również, że medialna dyskusja jest "atakiem", który ma podważyć wiarygodność Prawa i Sprawiedliwości.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
– Nie miałem wątpliwości co do uczciwości i wiarygodności Mariana Banasia – podkreślił Kwieciński. (Fot: TOMASZ URBANEK)

W ocenie Kwiecińskiego bliskość terminu wyborów doprowadziła do tego, że sprawa Banasia wyszła akurat teraz. Zasugerował też, że dziennikarzom mógł ktoś podrzucić informację o nieprawidłowościach. – Trudno powiedzieć jakie dziennikarze mieli źródło informacji – ocenił szef resortu finansów.

– Te oświadczenia powinny być bardziej skrupulatnie sprawdzone. Wszystkie osoby, które wchodzą na stanowiska, albo przechodzą z jednego na drugie, zawsze są weryfikowane przez służby – powiedział Kwieciński. Jednocześnie stwierdził, że przy sporej liczbie oświadczeń majątkowych, jakie służby muszą sprawdzić, nie zawsze wychwycą jedną nieprawidłowość. Ocenił, że mają one "ważniejsze rzeczy" do zrobienia, a gdyby miały dokładnie prześwietlić każde oświadczenie, to trzeba by je było powiększyć.

– Nie miałem wątpliwości co do uczciwości i wiarygodności Mariana Banasia – podkreślił Kwieciński i powiedział, że prezes NIK-u wszystko wyjaśnił w oświadczeniu przesłanym do mediów.

Zobacz także: Zniesienie limitu 30-krotności. Skutek może być niższy od spodziewanego

– Każde takie wydarzenie jest dla nas lekcją (…) Jesteśmy ludźmi, zawsze jakieś niedopatrzenia się zdarzają – dodał. Zdaniem Kwiecińskiego nie powinno to wpływać na wizerunek partii i wszystkiego, co PiS dokonał. W jego ocenie, to że "Banaś oddał się do dyspozycji Sejmu" wskazuje, że w jego partii panują "wysokie standardy".

Kwieciński odniósł się też do słów prezydenta Donalda Trumpa, który zasugerował, że Polska zapłaci za część inwestycji amerykańskich nad Wisłą.

– Z naszego punktu widzenia finansowanie (baz wojskowych) daje to, że będziemy ich współwłaścicielami – wytłumaczył. Nie chciał jednak sprecyzować, ile dokładnie Polska zapłaci. Podkreślił, że ta kwestia będzie jeszcze negocjowana.

Marian Banaś wciąż musi wyjaśnić kwestie swoich oświadczeń majątkowych. Bada je CBA
Kamienica Mariana Banasia za bezcen? Wynajmował wyraźnie taniej niż na rynku

Na pytanie o zniesienie limitu składek ZUS, Kwieciński stwierdził, że jest to wpisane nie tylko w planie przyszłorocznego budżetu, ale również w wieloletnim planie finansowym, który ogłosił PiS.

– Z budżetem nie jest tak, że wstaje Minister Finansów i mówi jaki będzie – podkreślił minister, zapytany czy zniesienie limitu wejdzie w życie. – O tym nie decyduje sam Minister Finansów, ale Rada Ministrów, która musi wziąć pod uwagę wszystkie kwestie – dodał. Wskazał, że ma dużo "sympatii" dla tego pomysłu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: Jerzy Kwieciński, afera mariana banasia, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-09-2019

kręciołekdziennikarze powinni się teraz zainteresować panem Kwiecińskim

25-09-2019

PeterMedialna dyskusja jest "atakiem", który ma podważyć wiarygodność Prawa i Sprawiedliwości ? Nie można atakować czegoś, czego nie ma !!!

25-09-2019

BacaKwieciński w poglądach oscyluje w rejonie Suskiego i Ryszarda Henriego Obatela...

Rozwiń komentarze (6)