Bezpieczeństwo żywnościowe Polski. Rezerwy są niewystarczające

Polska wytwarza więcej żywności, niż konsumuje, a ok. 40 proc. produkcji trafia na eksport. W razie wojny przewaga produkcyjna może jednak nie wystarczyć bez strategii rezerw, dostaw energii i współpracy państwa z prywatnymi firmami.

Zboże; kukurydza; magazyn; zboża; rolnictwo; rolnicy; rolnik; silosyRozważane jest włączenie prywatnych magazynów i zakładów przetwórczych do infrastruktury krytycznej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Richard Hamilton Smith
Przemysław Ciszak

Jak informuje "Rzeczpospolita", Polska nie ma jeszcze jednego dokumentu określającego zasady działania sektora spożywczego podczas konfliktu.

Resort rolnictwa pracuje nad strategią, która ma zostać powiązana z przyszłym planem pięcioletnim dla rezerw strategicznych.

Rozważane jest także włączenie prywatnych magazynów i zakładów przetwórczych do infrastruktury krytycznej.

Najwyższe bezpieczeństwo

Prof. Stanisław Kowalczyk z SGH ocenia, że Polska należy do 20–25 państw o najwyższym poziomie bezpieczeństwa żywnościowego.

Potencjał produkcyjny agrobiznesu wykorzystuje się w 65–90 proc., więc w razie potrzeby można go zwiększyć. Państwo powinno przede wszystkim zabezpieczyć zapasy zbóż, mąki, cukru, mięsa i tłuszczów.

Eksperci wskazują jednak na słabe punkty łańcucha dostaw.

Polska zależy m.in. od importu śruty sojowej, leków dla zwierząt i dodatków paszowych, a produkcja żywności wymaga stałych dostaw prądu, paliw i gazu.

Agnieszka Maliszewska z Polskiej Izby Mleka postuluje inwentaryzację magazynów, zakładów i możliwości transportowych, aby określić ich rolę w czasie kryzysu.

Źródło:Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie