Niepokojące doniesienia z Chin. To może odbić się na losach całego świata

Najnowsze dane makroekonomiczne z Chin nie pozostawiają wątpliwości: gospodarka Chin spowalnia. W poniedziałek amerykańska giełda zareagowała na te wieści z niepokojem, a komentator Bloomberga zauważa, że sytuacja może być jeszcze gorsza, niż Chińczycy są gotowi przyznać.

Chinese National Flag
China's national flag in Hong Kong. Photographer: Paul Yeung/Bloomberg
Bloomberg CreativeChińska gospodarka ma do rozwiązania co najmniej kilka sporych problemów
Źródło zdjęć: © GETTY | © 2020 Bloomberg Finance LP

Chiny pozostają drugą gospodarką świata po USA i plasują się tuż przed (liczoną łącznie) Unią Europejską, dlatego każdy chiński kryzys może mieć poważne konsekwencje dla sytuacji na rynkach na całym świecie. A ostatnio chińska gospodarka złapała co najmniej lekką zadyszkę.

Chińska gospodarka spowalnia. Oficjalne dane za lipiec 2022

Co się dzieje w Chinach? Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu 2022 roku zaledwie o 3,8 proc. rok do roku. Sprzedaż detaliczna jedynie o 2,7 proc. To bardzo słabe dane. Równocześnie stopa bezrobocia wśród najmłodszych Chińczyków (16-25 lat) sięgnęła rekordowo wysokiego poziomu 19,9 proc. Te dane nie tylko są poniżej oczekiwań, ale bardzo rozmijają się z prognozami.

Chiński bank centralny, by próbować ożywić gospodarkę, obniżył stopy procentowe. To było zaskoczenie. Zmiana to zaledwie 10 punktów bazowych, ale – jak zauważa Bloomberg – żaden ankietowany przez tę agencję ekonomista się tego ruchu nie spodziewał. "Bank Ludowy Chin z pewnością nie zdecydowałby się na ten krok, gdyby nie czuł, że nie ma wyjścia. A to każe zakładać, że chińscy bankierzy oceniają stan gospodarki gorzej, niż podają to oficjalne dane" – zauważa w komentarzu John Authers z agencji Bloomberga.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Jak podkreśla ekspert, analizując oficjalny przekaz Komunistycznej Partii Chin, trzeba brać poprawkę na to, że oficjalne chińskie dane mogą nie oddawać najlepiej obecnej sytuacji gospodarczej, a lepiej widać ją np. na rynku metali, który na spadek popytu w Chinach odpowiedział spadkiem cen. Ten trend widać zarówno na wykresach cen rudy żelaza, jak i miedzi, bardzo wrażliwych na popyt z Chin.

Giełdy kontynuują rajd w górę. "To przejaw niepokojącej beztroski"

Wśród chińskich problemów Authers wymienia rynek nieruchomości czy brak zapotrzebowania na kredyt. "Jeśli nic tutaj nie wygląda zdrowo, to dlatego, że takie nie jest. Mimo to giełdy w Europie czy USA wyszły tego dnia [w poniedziałek - przyp. red.] na plus. To przejaw niepokojącej beztroski" – uważa ekspert rynków finansowych i sugeruje, że obecne rajdy na giełdach mogą być tylko tzw. odbiciem zdechłego kota [to zjawisko, gdy po wyraźnych spadkach rynek próbuje odbijać, ale cena i tak ostatecznie wraca do spadków – przyp. red.].

Wybrane dla Ciebie