Cyfrowa ewolucja. Pandemia ma swoje dobre strony

Koronawirus wpłynął na zainteresowanie e-rozwiązaniami - podaje poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Od sprawdzania wyników testów, przez komunikację z sanepidem, po e-recepty i uzyskiwanie pomocy dla firm.

cyfryzacjaCoraz większe zainteresowanie cyfrowymi usługami.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mairo Cinquetti, NurPhoto

Od lipca wyniki testów na koronawirusa można sprawdzać przez internet. Ruszyło wtedy Internetowe Konto Pacjenta, gdzie zapisywane były m.in. dane o receptach, czy wizytach u lekarzy.

"To był moment, kiedy istniejące od dawna rozwiązanie teleinformatyczne zaczęło być w praktyce i masowo wykorzystywane" - czytamy w "DGP".

Jak podaje dziennik, w połowie 2020 r. z IKP korzystało 2,5 mln. W połowie stycznia, jeszcze przed uruchomieniem internetowych zapisów na szczepienia, liczba użytkowników przekroczyła 5,2 mln.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Wyraźnie wzrosła też liczba użytkowników profilu zaufanego, który pozwala na zdalne załatwianie spraw administracyjnych.

"Tu również powiązania z pandemią są widoczne. W całym 2019 r. obywatele założyli ponad 2,1 mln profili, czyli średnio ok. 176 tys. miesięcznie. W 2020 r. przybyło prawie 4,2 mln PZ (średnio ok. 348 tys. na miesiąc)" - podaje gazeta.

Liczba Profili Zaufanych wyraźnie wzrosła odkąd można przy ich pomocy zapisać się na szczepienia.

Według danych resortu cyfryzacji przed 28 grudnia dziennie po kilka tysięcy kont. Tymczasem w ciągu pierwszych dwóch tygodni liczba profili zaufanych wzrosła o ponad 230 tys.

Wybrane dla Ciebie