Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jacek Frączyk
Jacek Frączyk
|
aktualizacja

Dług publiczny wolniejszy niż PKB. Najlepsze dane od globalnego kryzysu

52
Podziel się

Poziom długu publicznego mocno spadł w ubiegłym roku - podaje GUS. Agencje ratingowe miały większe oczekiwania, ale i tak jest najlepiej od dziesięciu lat. Informacja poszła w świat.

Kwota do spłaty rośnie, ale dla gospodarki to coraz mniejsze obciążenie
Kwota do spłaty rośnie, ale dla gospodarki to coraz mniejsze obciążenie (East News, Piotr Jedzura)
bDzbleGJ

To jeden z najważniejszych wskaźników obserwowanych przez rynki finansowe na całym świecie. Można przekłamać wzrost PKB, wrzucając pieniądze z kredytów w gospodarkę, ale jeśli pożytków z tego mniej, niż samych kredytów, wszystko natychmiast wychodzi przy obserwacji relacji długu z PKB.

Okazuje się, że w Polsce ten wskaźnik zszedł do najniższego poziomu od 2008 roku, czyli początku globalnego kryzysu finansowego. GUS wyliczył wstępnie, że proporcja długu do PKB zeszła do 48,9 proc. z 50,6 proc. rok wcześniej.

bDzbleGL

Nie chodzi przy tym o to, że samo zadłużenie spadło, ale o jego relację z PKB. Nominalnie był w ciągu roku wzrost do 1,033 bln zł z 1,006 bln zł rok wcześniej. Ale w tym czasie PKB rosło dużo szybciej, w tempie aż 5,1 proc. Innymi słowy, choć dług publiczny rośnie, to jest coraz mniejszym obciążeniem dla gospodarki, bo mniejszy procent jej działalności trzeba poświęcić na spłatę.

Czytaj też: Piątka Kaczyńskiego. Orłowski: "Nie da się udawać, że wszystko jest w porządku"

bDzbleGR

Powrót do przeszłości

48,9 proc. wyliczone przez GUS, to nieco więcej niż liczy Ministerstwo Finansów (48,8 proc. PKB). Tak czy inaczej mniejszy poziom zadłużenia publicznego (general government) mieliśmy ostatnio w 2008 roku.

Przypomnijmy, że wtedy rząd notował gigantyczne deficyty budżetu, rzędu 100 mld zł. Nie cięto wydatków (wzrosły w 2008 o 25 mld zł rok do roku), a dochody wzrosły o zaledwie 17 mld zł, czyli o 28 mld zł mniej od założeń budżetowych.

bDzbleGS

W 2013 roku zbliżyliśmy się do konstytucyjnych limitów poziomu zadłużenia i to dlatego w kolejnym roku doszło do zaboru 150 mld zł z naszych kont w OFE na rzecz ZUS. Poziom długu w PKB rósł jeszcze do 2016 roku, czyli pierwszego, w którym ruszyły wypłaty 500+.

Teraz gospodarka błyskawicznie rośnie, m.in. dzięki dobrej koniunkturze światowej. Trzeba jednak przyznać, że my z tej koniunktury korzystamy i wzrostem gospodarki ustępujemy z większych państw w Europie tylko Irlandii. Dodatkowo właściwie zlikwidowano lukę VATowską i pieniądze z czarnej strefy trafiły do budżetu.

Miało być lepiej

"Zadłużenie sektora rządowego i samorządowego spadło - według szacunków Fitch - do 48,1 proc. PKB na koniec 2018 r." - liczyła niedawno agencja ratingowa Fitch. Jak widać oceniała nas bardziej pozytywnie, niż okazało się w rzeczywistości.

Plany wydatków "piątki Kaczyńskiego" zweryfikowały jednak dobre prognozy. Finansowane będą dodatkową emisją zadłużenia. Fitch przewiduje, że w najbliższym czasie dług publiczny wzrośnie szybciej niż gospodarka. Na koniec 2019 roku ma wynosić 49,1 proc. PKB, a w 2020 roku - 49,6 proc.

bDzbleGT

Według agencji, wpływ zaproponowanych wydatków rządowych na tempo wzrostu PKB będzie umiarkowany. Innymi słowy, analitycy oceniają, że 500+ na pierwsze dziecko i trzynasta emerytura nie przełożą się na wysoki wzrost konsumpcji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDzbleHm
KOMENTARZE
(52)
ziuber
2 lata temu
Które PKB? Bo z tego co wiem to ostatnio jest szum że mamy PKB liczone na nieznanych nikomu zasadach. Do tego budżet ledwo ciągnie więc nas zapożyczyli dodatkowo, nawet otwarcie to wyznali w zeszłym tygodniu - a nawet były spekulacje o dymisji MF.
Gluś
2 lata temu
uprawiajcie dalej kreatywną księgowość, ale jak za kilka lat wyjdzie Szydło z wora to nikt tego nie pozbiera.
xxxxxx
2 lata temu
Ludzie, kto jeszcze wierzy w księgowość kreatywną PiS?
bDzbleHn
j765436ynu
2 lata temu
pogodnić pis, to znowu gospodarka będzie się tak pięknie rozwijała jak za PO! Będa wolne sądy i wolna gospodarka!!!!
ekonomista
2 lata temu
za PO relacja długu do PKB sięgała niemal 56% i dlatego podwyższyli VAT, zrobili skok na OFE, na Rezerwę demograficzną- na dziesiątki miliardów złotych. Likwidacja zasiłków pogrzebowych etc szukano pieniędzy żeby nie przekroczyć 60% tej relacji bo wówczas musieliby ogłosić bankructwo kraju! takie są fakty. Wciskali wam mit zielonej wyspy..no ale mieli rozgrzane sady sędziów na telefon, media w 95% zagraniczne i publiczne, sejm, senat, prezydenta, etc. to propaganda szła lepiej niż za PIS. Kontynuowali politykę Balcera- zaciskania pasa Polakom(jakby mogli to pewnie wokół szyi...)jaka była prowadzona od 30 lat! A teraz pomimo rozdawnictwa gospodarka hula, podatki i wpływy do budżetu państwa największe w historii, bezrobocie najmniejsze od 30 lat, relacja długu do PKB topnieje...tylko ślepcy i głupcy tego nie widza i nie chcą widzieć.. Załóżmy że PO dochodzi do władzy mówią że mamy prosperity i trzeba oszczędzać..ale zdajecie sobie sprawę że $ państwa nie oszczędzają...zawsze znajda się wydatki albo kolesie do podziału (patrz reprywatyzacja warszawa na min 5-10 miliardów). przypomnijcie sobie rządy UW czy Unii demokratycznej(podwalin Po i tych ludzi)...przecież oni po rządach nie zdobyli 2% ponownego poparcia tak zarządzali krajem i finansami :) PIS nie jest idealny...ale nikt mnie nie przekona że nie ma pojęcia o finansach to że gospodarka lepiej się miała w 2005-2007 i po 2015 to nie jest przypadek!
...
Następna strona