Dostarczają prąd także Polakom. Prezes giganta ostrzega przed atakami

Firmy energetyczne muszą przygotować się na skuteczne ataki na infrastrukturę krytyczną. Zagrożenia fizyczne i cybernetyczne stale rosną – ostrzegł w czwartek Leonhard Birnbaum, szef E.ON, jednego z większych operatorów energetycznych w Europie.

Stacja energetyczna i transformatorowa. W kółku szef E.ONStacja energetyczna i transformatorowa. W kółku szef E.ON Leonhard Birnbaum
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | Marek BAZAK, Jasper Juinen
Bartłomiej Chudy

Leonhard Birnbaum przyznał wprost na konferencji branżowej w czwartek, że ataki na sieci spółki znacząco się nasilają. – Liczba ataków na nasze sieci znacząco wzrasta – powiedział szef Grupy E.ON, cytowany przez agencję Reutera. Dodał, że w ostatnich latach wzrosła liczba ataków fizycznych i cybernetycznych.

Ataki na energetykę w Europie. Szef E.ON reaguje

Przyznał zarazem, że nierealny jest scenariusz specjalnej ochrony większości elementów. – Mam 2720 podstacji. Nie mogę umieścić ochroniarzy przy każdej z nich – przyznał wprost szef E.ON. Zaznaczył, że firmy energetyczne powinny przestać wierzyć, iż są w stanie w pełni ochronić się przed atakami na elementy infrastruktury rozmieszczone na terytorium całych państw.

Przyznał, by zamiast tego skupić się na przygotowaniu do punktowego odpierania ataków.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Ostrzeżenie szefa E.ON wybrzmiało po tym, jak w Niemczech doszło do kilku prób sabotażu, wymierzonych w niemiecką sieć elektroenergetyczną. Sytuacja odzwierciedla szerszy problem europejski, a eksperci twierdzą, że kontynent musi dostosować się do ryzyka sabotażu poprzez budowę bardziej odpornej infrastruktury.

Polski oddział E.ON obsługuje ponad 1 mln klientów, głównie w Warszawie i okolicach stolicy. Cała Grupa jest jednym z największych operatorów sieci dystrybucyjnych energii w Europie - świadczy usługi dla ponad 50 mln klientów.

Wybrane dla Ciebie