Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
jgt
|
aktualizacja

Ekonomista ZUS straci stanowisko przez wywiad dla money.pl? Minister Marlena Maląg: będą stosowne działania

378
Podziel się

Jestem zbulwersowana wypowiedzią głównego ekonomisty ZUS na temat "500 plus" – powiedziała PAP minister rodziny Marlena Maląg. Prof. Paweł Wojciechowski w wywiadzie dla money.pl wyraził opinię, że świadczenie powinny otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców. – Nie są rozważane żadne plany ograniczenia tego programu – dodała minister rodziny.

Wywiad głównego ekonomisty ZUS dla money.pl wywołał burzę
Wywiad głównego ekonomisty ZUS dla money.pl wywołał burzę (KPRM)
bErRJCWJ

– Uważam, że zamiast podnosić świadczenie 500 plus, lepiej je adresować do tych, którzy faktycznie go potrzebują, czyli rodzin o niższych dochodach. To świadczenie nie wszystkim się należy, powinny je otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców – powiedział w wywiadzie dla portalu money.pl główny ekonomista ZUS oraz były minister finansów i były wiceminister spraw zagranicznych prof. Paweł Wojciechowski.

– Inwestycja w rodzinę jest priorytetem naszego rządu. Ta inwestycja rozpoczęła się od wygranej prezydenta Andrzeja Dudy w 2015 r., a program "Rodzina 500 plus" został wprowadzony w kwietniu 2016 r. – wskazała minister Maląg.

Dodała, że w obecnej sytuacji ekonomicznej rodziny odczuwają wpływ pandemii na ich życie, dlatego - jak podkreśliła - program "500 plus" pomaga polskim rodzinom przetrwać ten trudny czas.

bErRJCWL

– Uważam, że zamiast podnosić 500+, lepiej je adresować do tych, którzy faktycznie go potrzebują, czyli rodzin o niższych dochodach – zaznacza prof. Paweł Wojciechowski. – Zamiast waloryzować świadczenie 500+, lepiej zastanowić się, jak skierować wyższe świadczenia tylko do tych, którzy naprawdę go potrzebują – dodaje w rozmowie z money.pl.

500 plus tylko dla biednych?

Główny ekonomista ZUS jednocześnie zaznacza, że jego zdaniem nie każdy, kto posiada dzieci, powinien dostawać dodatkowe pieniądze od państwa. – To świadczenie nie wszystkim się należy, powinny je otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców. Jeśli świadczenie miałoby wzrastać, to kwotowo, a nie procentowo – zaznacza prof. Wojciechowski.

– Najlepiej byłoby jednak poczekać kilka lat i ocenić efekty dla ograniczania ubóstwa, poziomu nierówności. Zawsze byłem zwolennikiem dobrego adresowania programów społecznych, bo wtedy poziom świadczeń dla potrzebujących może być wyższy – dodaje Wojciechowski.

bErRJCWR

– Nie ma takiej możliwości, nie ma nawet takiego rozważania, byśmy społeczne programy, w tym program "Rodzina 500 plus", mieli ograniczać. Wypowiedź głównego ekonomisty ZUS zupełnie nie bierze pod uwagę analizy sytuacji polskich rodzin – odpowiedziała Maląg.

Jak pisze "Fakt", minister zasugerowała także, że wobec prof. Pawła Wojciechowskiego, który krytykował program 500+ dla wszystkich, mogą zostać wyciągnięte poważne konsekwencje. – Myślę, że pani prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska podejmie w tej sprawie stosowne działania – zaznaczyła minister.

Polska Agencja Prasowa poprosiła o komentarz rzecznika ZUS Pawła Żebrowskiego. – To nie jest żadne stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To prywatna wypowiedź profesora – powiedział.

bErRJCXm
KOMENTARZE
(378)
petro
8 miesięcy temu
Ręce same się układają do oklasków i aprobaty poglądów Pawła Wojciechowskiego w sprawie ZUS z ostatniej publikacji Bisnassinsider'a-polecam.
Zezem na wpro...
rok temu
Niech zadam pytanie Panu Pawłowi Wojciechowskiemu - które to są te dzieci którym Paweł Wojciechowski by przyznał to świadczenie a którym nie, wszak wszystkie mają identyczne konstytucyjne prawa ? . Jeżeli ludzie z tytułami Prof. nie rozumieją zapisów konstytucyjnych to już gorzej być nie może . Powiadają że mądry wie co mówi a ***** **** ** ** wie (nastawiałem gwiazdeczek aby to nie hejtem było)
ppp
rok temu
Makolągwa straszy profesora? Lepiej niech buty mu wypastuje.
bErRJCXn
Zeed
rok temu
Zero socjalu, 500 minus od podatku. Kto pracuje ten ma , nie pracuje nie je. Dopłaty tylko dla inwalidów i to z widocznym kalectwem
aaaaaa
rok temu
Ale dziadostwo, sami nie mogą się dogadać.
...
Następna strona