Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
marlena maląg
06.06.2020 19:12

Ekonomista ZUS straci stanowisko przez wywiad dla money.pl? Minister Marlena Maląg: będą stosowne działania

Jestem zbulwersowana wypowiedzią głównego ekonomisty ZUS na temat "500 plus" – powiedziała PAP minister rodziny Marlena Maląg. Prof. Paweł Wojciechowski w wywiadzie dla money.pl wyraził opinię, że świadczenie powinny otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców. – Nie są rozważane żadne plany ograniczenia tego programu – dodała minister rodziny.

Podziel się
Dodaj komentarz
(KPRM)
Wywiad głównego ekonomisty ZUS dla money.pl wywołał burzę

– Uważam, że zamiast podnosić świadczenie 500 plus, lepiej je adresować do tych, którzy faktycznie go potrzebują, czyli rodzin o niższych dochodach. To świadczenie nie wszystkim się należy, powinny je otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców – powiedział w wywiadzie dla portalu money.pl główny ekonomista ZUS oraz były minister finansów i były wiceminister spraw zagranicznych prof. Paweł Wojciechowski.

– Inwestycja w rodzinę jest priorytetem naszego rządu. Ta inwestycja rozpoczęła się od wygranej prezydenta Andrzeja Dudy w 2015 r., a program "Rodzina 500 plus" został wprowadzony w kwietniu 2016 r. – wskazała minister Maląg.

Dodała, że w obecnej sytuacji ekonomicznej rodziny odczuwają wpływ pandemii na ich życie, dlatego - jak podkreśliła - program "500 plus" pomaga polskim rodzinom przetrwać ten trudny czas.

– Uważam, że zamiast podnosić 500+, lepiej je adresować do tych, którzy faktycznie go potrzebują, czyli rodzin o niższych dochodach – zaznacza prof. Paweł Wojciechowski. – Zamiast waloryzować świadczenie 500+, lepiej zastanowić się, jak skierować wyższe świadczenia tylko do tych, którzy naprawdę go potrzebują – dodaje w rozmowie z money.pl.

500 plus tylko dla biednych?

Główny ekonomista ZUS jednocześnie zaznacza, że jego zdaniem nie każdy, kto posiada dzieci, powinien dostawać dodatkowe pieniądze od państwa. – To świadczenie nie wszystkim się należy, powinny je otrzymywać dzieci mniej zamożnych rodziców. Jeśli świadczenie miałoby wzrastać, to kwotowo, a nie procentowo – zaznacza prof. Wojciechowski.

– Najlepiej byłoby jednak poczekać kilka lat i ocenić efekty dla ograniczania ubóstwa, poziomu nierówności. Zawsze byłem zwolennikiem dobrego adresowania programów społecznych, bo wtedy poziom świadczeń dla potrzebujących może być wyższy – dodaje Wojciechowski.

– Nie ma takiej możliwości, nie ma nawet takiego rozważania, byśmy społeczne programy, w tym program "Rodzina 500 plus", mieli ograniczać. Wypowiedź głównego ekonomisty ZUS zupełnie nie bierze pod uwagę analizy sytuacji polskich rodzin – odpowiedziała Maląg.

Jak pisze "Fakt", minister zasugerowała także, że wobec prof. Pawła Wojciechowskiego, który krytykował program 500+ dla wszystkich, mogą zostać wyciągnięte poważne konsekwencje. – Myślę, że pani prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska podejmie w tej sprawie stosowne działania – zaznaczyła minister.

Polska Agencja Prasowa poprosiła o komentarz rzecznika ZUS Pawła Żebrowskiego. – To nie jest żadne stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To prywatna wypowiedź profesora – powiedział.

Tagi: marlena maląg, 500+, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-06-2020

edi,3Wybory idą!!!!!!Muszą zaprzeczać!!!!!!

06-06-2020

rtJak za socjalizmu - dymisja i szykany za nadre slowa. Jaroslaw zbiera tylko miernych ale wiernych.

06-06-2020

polNie chcą sie przyznac ,że nie mają kasy na 500+ i po wyborach bedą cięcia

Rozwiń komentarze (377)