Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Za refundację in vitro podziękujmy Kaczyńskiemu

O udziale lidera PiS w tworzeniu rządowego programu, pisze Paweł Szygulski.

Podziel się
Dodaj komentarz

Chcieć znaczy móc. Premier po kilku latach jałowych rozważań znalazł sposób na wprowadzenie refundacji zabiegów in vitro. Przyznał przy tym pośrednio, że dotychczasowe bicie piany na temat ustawy o zapłodnieniu pozaustrojowym było bezsensowne, skoro do wprowadzenia nowego rozwiązania wystarczy program zdrowotny przygotowany przez ministra zdrowia. Wątpliwe jednak czy ten _ przełom _ byłby możliwy bez pomocy Jarosława Kaczyńskiego.

Szef rządu jest ostatnio wyraźnie pobudzony. Niemal codziennie organizuje jakąś konferencję prasową, najczęściej występując w towarzystwie któregoś ze swych ministrów. Usilnie stara się przekonać w ten sposób Polaków, że jest aktywny i gotowy do wdrażania pożądanych przez nich zmian. Zależy mu na tym, by uwierzyli, że podczas tzw. drugiego expose nie rzucał słów na wiatr.

Pomysł z wprowadzeniem refundacji za zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego za pomocą programu zdrowotnego jest o tyle ciekawy, że pozwala premierowi uniknąć problemów z głosowaniem w Sejmie. W ten sposób premier nie ryzykuje powtórki z ostatnich wydarzeń wokół ustawy mającej zaostrzyć przepisy antyaborcyjne, kiedy to kilkudziesięciu posłów Platformy zajęło niewygodne dla niego stanowisko.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/5/m216837.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/in;vitro;w;polsce;ruch;palikota;chce;dofinansowania;od;samorzadow,159,0,1168031.html) Oni powinni dopłacać do in vitro?Lokalne władze powinny przekazać na zabiegi wsparcie w wysokości do 5 tys. złotych. Przez kilka lat te rozdźwięki w Platformie jednak mu nie przeszkadzały. Premier wydawał się być wręcz zadowolony, że prace nad ustawą o in vitro przeciągają się w nieskończoność. W ten sposób Tusk występował ciągle w roli liberała, chcącego uregulować tę sprawę, nie tracąc jednocześnie poparcia konserwatystów.

Teraz jednak premier postanowił sprawę ostatecznie wyjaśnić. Pewnikiem nie zrobiłby tego, gdyby nie wzmożona aktywność Jarosława Kaczyńskiego. Jego partia prześcignęła Platformę w kilku sondażach i to nie przez przypadek. To między innymi efekt serii debat poświęconych najbardziej istotnym sprawom, takim jak reforma finansów publicznych, służby zdrowia czy zwalczanie bezrobocia.

Donald Tusk w tych dziedzinach akurat nie za bardzo ma się czym pochwalić. A szkoda. Wczoraj Jarosław Kaczyński debatował z ekspertami na temat tworzenia nowych miejsc pracy. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby premier szybko pokazał nowy rządowy program w tej sprawie, który rokowałby większą skuteczność, niż dotychczasowe. Tematu refundacji in vitro nie kupuję. Bo trudno myśleć o wychowywaniu dzieci, gdy nie ma pewnej pracy. No chyba, że premier zrefunduje nam również jej brak.

Czytaj więcej w Money.pl
Kaczyński: rząd _ jest jak Stadion Narodowy _ _ Mamy piłkarza u władzy i jednocześnie sytuację, w której nie da się przeprowadzić meczu _.
Piotr Gliński: _ To uderza w polską szkołę _ _ Polscy politycy przyjmują zacofaną, nienowoczesną definicję rozwoju. Także Donald Tusk. _
Niemcy ostro o Tusku: złamał obietnicę Według komentatorów Donald Tusk zbliża się coraz bardziej światopoglądowo do Jarosława Kaczyńskiego.

Autor felietonu jest dziennikarzem Money.pl

Tagi: refundacja in vitro, in vitro, dziś w money, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz