Krwawe diamenty Putina odzyskują blask. Wymykają się sankcjom
Rosyjskie diamenty po cichu wracają do obrotu. W cieniu zachodnich sankcji rosyjska perła w koronie spółka Alrosa ponownie sprzedaje diamenty o wartości ponad 250 mln dolarów miesięcznie. - Podobnie jak w przypadku ropy i gazu, Rosja częściowo obchodzi sankcje - mówi money.pl Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark. Surowe diamenty skupują szlifiernie z Indii i Chin, by później klejnoty i biżuterię sprzedawać na innych rynkach. Tak też krwawe diamenty trafiają na rynek europejski.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrey Rudakov