Meta ma zapłacić 25 mld dol. kary za udostępnienie danych użytkowników Facebooka

Sąd w Nowym Meksyku nakazał koncernowi Meta zapłatę 25 mld dol. za udostępnienie danych użytkowników Facebooka firmie Cambridge Analytica oraz wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Sprawa dotyczy informacji wykorzystanych podczas kampanii wyborczej Donalda Trumpa w 2016 r.

WASHINGTON, DC - SEPTEMBER 29: CEO of Meta Platforms Mark Zuckerberg attends a press briefing held by U.S. President Donald Trump with AI executives following a meeting on artificial intelligence, outside the West Wing of the White House on September 29, 2026 in Washington, DC. The meeting comes as some have called for a slowdown in AI development amid rising safety concerns. (Photo by Finn Gomez/Getty Images)Mark Zuckerberg, założyciel i prezes Meta
Źródło zdjęć: © GETTY | Finn Gomez
Marcin Walków

Postępowanie przeciwko koncernowi wszczął w 2021 r. prokurator generalny Nowego Meksyku. Wcześniej ustalono, że brytyjska firma doradztwa politycznego Cambridge Analytica pozyskała dane osobowe 87 mln użytkowników Facebooka.

Sąd: Meta świadomie wprowadzała użytkowników w błąd

Sąd uznał, że Meta, właściciel Facebooka, świadomie przekazywała nieprawdziwe informacje dotyczące dostępu do danych osobowych, sposobu reagowania na mowę nienawiści oraz innych zasad obowiązujących na platformie. Z wyroku wynika, że kierownictwo koncernu wiedziało o dostępie Cambridge Analytica do danych użytkowników.

Sędzia stwierdził także, że Meta tolerowała szkodliwe materiały i mowę nienawiści, gdy przynosiło to korzyść firmie. W uzasadnieniu podkreślono "nadzwyczajną liczbę" naruszeń oraz "systematyczne i świadome" wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Pieniądze z kary mają zasilić system edukacji w Nowym Meksyku. Reuters przypomniał, że sześć miesięcy wcześniej ława przysięgłych w tym stanie uznała Meta za winną wprowadzania opinii publicznej w błąd w sprawie bezpieczeństwa młodych użytkowników Facebooka, Instagrama i komunikatora WhatsApp. W tamtej sprawie koncernowi nakazano zapłatę 567 mln dol. oraz wdrożenie zabezpieczeń przed niebezpiecznymi treściami.

Cambridge Analytica i dane wyborców

Afera związana z Cambridge Analytica wybuchła po ujawnieniu, że firma wykorzystała dane pobrane z Facebooka do stworzenia narzędzia przewidującego decyzje wyborców i służącego do wpływania na ich wybory. Sprawa dotyczyła pierwszej kampanii wyborczej Donalda Trumpa.

Meta mierzyła się również z pozwami władz brytyjskich, Dystryktu Kolumbii, urzędów ochrony konsumentów oraz kilku stanowych prokuratorów generalnych. Nowy Meksyk pozostaje jedynym stanem, w którym sprawa zakończyła się zasądzeniem kary. W innych postępowaniach zawarto w sierpniu ugodę obejmującą kwestie dostępu do danych i ochrony młodzieży; koncern zgodził się zapłacić 459 mln dol.

Na początku października prawnicy Mety zapowiedzieli odwołanie, jeśli sąd w Nowym Meksyku nałoży na firmę karę finansową.

Wybrane dla Ciebie