Wielka gospodarka ma problem. Waluta nie pomaga

Indyjska rupia traci na wartości od 2018 r., choć gospodarka kraju rozwija się szybciej niż wielu innych państw. Słabość waluty najludniejszego kraju świata to efekt amerykańskich ceł, odpływu kapitału i drożejącej ropy – podaje Bloomberg.

Ceny paliw w Indiach poszły w górę. Zdj. ilustracyjneCeny paliw w Indiach poszły w górę. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Hindustan Times via Getty Images | Ishant Chauhan
Piotr Bera

Spadek wartości rupii przyspieszył po nałożeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa wysokich ceł na towary z Indii. Później sytuację pogorszył wzrost cen energii związany z wojną z Iranem.

Słaba rupia podnosi koszty importu paliw, gazu kuchennego, nawozów i elektroniki. Droższe zakupy zagraniczne obciążają gospodarstwa domowe oraz firmy. Ograniczają też środki, które rząd może przeznaczyć na subsydia i inne formy wsparcia dla mieszkańców.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Presję na kurs zwiększa zależność Indii od importu ropy. Gdy ceny surowca rosną, kraj potrzebuje więcej dolarów na opłacenie dostaw. Dodatkowym problemem są utrzymująca się inflacja, wahania cen żywności, niedoskonałości łańcuchów dostaw i niska produktywność części nieformalnej gospodarki.

Na rynku walutowym interweniował już Bank Indii, sprzedając dolary z rezerw i zawierając kontrakty pochodne. Władze pozwoliły także na podwyżki cen paliw oraz ograniczyły import złota. W czerwcu bank centralny zachęcał obywateli mieszkających za granicą do lokowania pieniędzy w indyjskich bankach.

Do kraju trafiło 143,6 mld dol., co pomogło zwiększyć rezerwy walutowe we wrześniu do niemal 800 mld dol. Te ruchy nie zatrzymały jednak odpływu kapitału. Od początku roku zagraniczni inwestorzy sprzedali indyjskie akcje za ponad 30 mld dol., co utrudniło finansowanie deficytu rachunku bieżącego.

Słaba rupia ma także korzystne skutki. Indyjskie towary i usługi stają się tańsze dla zagranicznych odbiorców, a osoby otrzymujące przekazy od pracujących za granicą dostają więcej rupii za każdego dolara. Bank centralny ocenia, że roczna utrata ok. 3 proc. wartości może być naturalna przy wyższej inflacji niż w gospodarkach rozwiniętych.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie